0 obserwujących
85 notek
91k odsłon
84 odsłony

Anatolij Golicyn. Rozdział 9. Wady zachodnich ocen wywiadowczych

Wykop Skomentuj1

Jeśli zachodnie studia i analizy mają unikać poważnych błędów, biorąc pod uwagę fakt, że reżimy komunistyczne stosują dezinformację w czasie pokoju na skalę nieporównywalną z krajami demokratycznymi, najważniejszą kwestią jest określenie funkcjonującego w danym momencie wzorca dezinformacji. Jak już uda się go ustalić, znane są kryteria oddzielania źródeł wiarygodnych od dezinformacji. Bez dostępu do wiarygodnej informacji wewnętrznej, odkrycie wzorca jest trudne, jeśli nie zupełnie niemożliwe.

W tym miejscu należy wskazać na różnicę między źródłami komunistycznymi i zachodnimi. Wszystkie źródła komunistyczne są właściwie nieustannie dostępne, ponieważ, niejako przy okazji, stanowią naturalny kanał dezinformacji. Źródła zachodnie są rzadziej wykorzystywane jako takie kanały, choć oczywiście mogą się nimi w różnym stopniu stać, w zależności od tego, czy strona komunistyczna zdaje sobie sprawę z ich istnienia. Problemem związanym ze źródłami komunistycznymi jest trudność w określeniu, w jaki sposób są one wykorzystywane na potrzeby dezinformacji. Ze źródłami zachodnimi kłopot jest zaś dwojaki: po pierwsze trudno jest określić, do jakiego stopnia są one kontrolowane przez stronę komunistyczną, po drugie, jeśli faktycznie pozostają pod jej wpływem to nie wiadomo czy na pewno są wykorzystywane do celów dezinformacji.

Ponieważ źródła zachodnie są raczej mniej podatne na dezinformację, z reguły są postrzegane jako bardziej wiarygodne niż całkowicie na nią otwarte źródła komunistyczne. Niemniej jednak, jeśli źródła zachodnie są „spalone" (a w szczególności, kiedy Zachód nie wie, że są „spalone" albo nie chce się do tego przyznać), mogą stać się niewiarygodne, albo nawet niebezpieczne. Z drugiej strony, jeśli wzorzec dezinformacji jest rozpoznany prawidłowo i zastosuje się właściwą metodę analizy, nawet źródła komunistyczne mogą przyczynić się do ujawnienia wiarygodnych i ważnych informacji.

Dla Zachodu idealną sytuacją jest taka, w której jego służby wywiadowcze mają dostęp do wiarygodnych źródeł informacji na poziomie podejmowania decyzji politycznych, źródła komunistyczne są analizowane według właściwej metodologii, jak również rozpoznany jest wzorzec dezinformacji. Te trzy czynniki razem działają na zasadzie sprzężenia zwrotnego. Źródła wewnętrzne dostarczają informacji dla właściwej analizy. Pomagają także określić wzorzec dezinformacji i na czas ostrzegają o jego zmianach. Sam wzorzec, kiedy już zostanie ustalony, wraz z poprawną analizą prowadzi do właściwej oceny zachodnich tajnych źródeł i odkrycia tych „spalonych".

Zasadniczy problem leży jednak gdzie indziej, a jest nim fakt, że nie można z całą pewnością założyć skuteczności zachodnich służb wywiadowczych. Poza podstawowymi przeszkodami, związanymi ze zdobywaniem wiarygodnych, wysokiej klasy informacji o świecie komunistycznym, istnieje ryzyko, że szczególnie wartościowe źródła zostaną spalone przez własne błędy, albo penetrację zachodnich służb przez komunistów. Niektóre z zachodnich źródeł, na przykład urządzenia podsłuchowe, mogą zostać wykryte i wykorzystane przez komunistów do celów dezinformacji, bez konieczności penetrowania służb zachodnich. Trzeba jednak pamiętać, że głównym czynnikiem, który miał negatywny wpływ na efektywność zachodnich służb, była właśnie penetracja komunistyczna. Skompromitowała ona wiele źródeł i pozwoliła wykorzystać je do celów dezinformacji.

Gdy służby wywiadowcze tracą skuteczność i same stają się kanałami dezinformacji, obniża to jakość analiz źródeł komunistycznych, co z kolei prowadzi do niemożliwości wykrycia wzorca dezinformacji i wszelkich zmian, jakie się w nim dokonują. Jeśli wszystkie trzy czynniki - zdolność do zdobywania tajnych informacji, zdolność interpretacji źródeł komunistycznych i zrozumienia dezinformacji wzajemnie sobie szkodzą wskutek penetracji i dezinformacji, cały proces oceny sytuacji w świecie komunistycznym zostaje wypaczony. Nie istnieje wtedy możliwość właściwego rozróżniania prawdziwych od pozorowanych problemów i zmian w obozie komunistycznym. Wątpliwej jakości informacje ze źródeł oficjalnych, nieoficjalnych i tajnych potwierdzają lub są potwierdzane przez przekazywane na Zachód za pośrednictwem skompromitowanych tajnych źródeł zachodnich wiadomości zafałszowane. Kontrolowane przecieki często są uważane za wiarygodne. Faktyczna, rzetelna przypadkowo zdobyta wiedza, może być zakwestionowana i odrzucana. W ten sposób błędy w analizach stają się nie tylko bardzo poważnym problemem, ale też bezpowrotnie czynią je bezużytecznymi. Dzieje się tak dopóki nie zostanie właściwie ustalony wzorzec dezinformacji. Zły stan procesu analiz na Zachodzie jest tym poważniejszy, że pozostaje nierozpoznany i niezdiagnozowany.

Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale