Kobieta Wamp
Tylko dla dorosłych
6 obserwujących
24 notki
14k odsłon
  358   1

Gdy czas nie sprzyja miłości dwojga ludzi... odpowiedni ludzie w nieodpowiednim czasie.


Gdy miłość płonie, namiętność wrze – ale nie wydaje nam się, by to było w odpowiednim momencie. Co zrobić, jeśli zakochamy się we właściwej osobie w niewłaściwym czasie? Mówi się, że zanim zaczniemy być z drugą osobą, należy poukładać własne życie. Sporo w tym prawdy, szczególnie jeśli ciągną się za nami błędy przeszłości lub inne problemy, które nie pozwalają skupić się na nowym związku. Jeśli przechodzimy przez trudny okres, może być nam ciężko dbać o siebie, a tym bardziej dawać drugiej osobie odpowiednią energię i uwagę, na jaką zasługuje. Związek jest tylko możliwy wtedy, gdy wspólnie i świadomie przechodzimy przez te trudności. Miłość uderza nas najmocniej, kiedy najmniej się jej spodziewamy.

Któregoś razu przyjaciółka opowiadała mi pewną historię, która będzie tu dość trafna. Na pewnym przyjęciu urodzinowym u przyjaciela latem poznał Janusza, który też się rozwiódł. Spojrzeli na siebie z niedowierzaniem, a potem roześmiali się, bo w ich wieku tylko to ich łączyło...ale jak się później okazało nie tylko to... Rozmawiali godzinami najpierw u przyjaciela, a potem w jego samochodzie, gdzie słuchali muzyki, ponieważ nie podobała im się playlista DJ-a na przyjęciu. Zaczęli więc własną imprezę, tańcząc z Tiną Turner na ulicy, całując się do „Break me” Topic'a... wtedy pomyślała, że on może być kimś dla niej. Był tylko jeden problem. Cztery tygodnie później wyjeżdżał do pracy za granicą przynajmniej na cały rok.

Mimo wszystko, a może właśnie dlatego, postanowiła jak najintensywniej cieszyć się tymi czterema tygodniami i później zaakceptować nieunikniony ból rozstania; to było po prostu zbyt piękne. Pojechali w góry, napawali się widokiem spadających gwiazd, chodzili do kina, razem gotowali, praktycznie mieszkali ze sobą. I za każdym razem, gdy ukradkiem spoglądała na niego spod oka, cieszyła się, ale też czuła olbrzymi smutek. Podejrzewała, że po tych czterech tygodniach nie będzie dla nich przyszłości.Rok to piekielnie długi czas... Poza tym miała wiele swoich problemów, długi, które pozostawił jej były mąż itp. Krótko mówiąc, to był mało sprzyjający czas na ich związek. Dlatego nie robiła sobie nadziei na dobre zakończenie, ale jest szczesliwa, że przeżyła 4 cudowne tygodnie z mężczyzną idealnym dla niej.

Kto nie słyszał tego typu zdań: „To nieodpowiedni czas na miłość”, „To teraz się nie uda”; „On chce czegoś innego niż ja”; „Nie jestem gotowa” itp. Człowiek spotyka kogoś, z kim wszystko jest fajnie, a jednak coś nie pasuje i nie możemy zbudować trwałego związku, bo okoliczności i pragnienia w życiu na to nie pozwalają. To okrutne, ale często prawdziwe. Zdarza się, że czas nie sprzyja miłości. Jak chcemy, to w tym momencie nie pasuje do życia obojga. Oczywiście są też ludzie, którzy używają tego jako wymówki, ponieważ prawda jest taka, że to nie jest zły czas, to zła osoba...ale przeważnie nie chodzi o wolę, a o okoliczności. Nasze nastawienie robi swoje, jeżeli będziemy przekonani, że to się nie uda, będzie tak. To nie takie proste jakby się komuś wydawało, istnieją bowiem pewne problemy, w które nie chcemy wciągać nowego partnera, choć go kochamy.

Dlaczego? Z różnych przyczyn, wstydu, ponieważ nie chcemy go obciążać własnymi demonami przeszłości, ze strachu przed jego utraceniem. Więc zwyczajnie wolimy zamknąć się we własnej skorupie i cierpieć. Najbardziej ze wszystkiego nie chcemy litości, a w naszym mniemaniu często by tak było. Choć zapewne znajdzie się zaraz wiele osób twierdzących, że wszystkie problemy można wspólnie rozwiązać, niestety praktyka pokazuje inaczej. Poza tym nikt z nas nie chce tego tłumaczyć nowemu partnerowi, ponieważ tego nie zrozumie. Często sami się bad tym zastanawiamy, dlaczego pozwoliliśmy na to, by ktoś nas tak długo krzywdził? I nie znajdujemy logicznej odpowiedzi, więc jak on ma to zrozumieć?! Dlatego wtedy w głębi duszy czujemy, że to zły czas na nową miłość.By miłość się rozwijała... potrzebne są ku temu odpowiednie warunki.

Łatwiej jest, gdy zostaniemy zdradzeni, możemy wtedy za swoje niepowodzenie obwiniać kogoś innego. Możemy wtedy ukierunkować swój ból i gniew... to zaoszczędzą nam walki samego ze sobą. Nasze cztery tygodnie kiedyś się skończą i co wtedy?! Tak naprawdę nie ma panaceum, żadnej reguły, diagramu ani kryształowej kuli. W takiej chwili każdy z nas musi zajrzeć w siebie i zmierzyć się z własnymi uczuciami i rozważyć, co jest właściwe, Dlatego wielu z nas z tym się godzi, że będzie to koniec naszej pięknej przygody. Czasami niestety będziemy musieli przejść dalej i znieść ból, aby pozostać wiernym sobie. Musimy być przygotowani na celebrowanie nowego uczucia, a nie wkraczać w nie z problemami poprzedniego związku, wtedy bowiem, zamiast rozkwitać, on więdnie z dnia na dzień.

Każdy z nas potrzebuje, by nas ktoś kochał, a my mamy wiele miłości do zaoferowania, ale musi być ku temu odpowiedni czas. Tylko wtedy mamy szansę na pełne szczęście. Same spadające gwiazdy, tańce, pocałunki i tak, były warte naszego cierpienia. Zrobimy to ponownie dokładnie w ten sam sposób.

Lubię to! Skomentuj8 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości