The Blue Light of Rigel
Prawda i Służba Innym
4 obserwujących
115 notek
20k odsłon
  72   0

O tym jak przeciwdziałać konfliktom (5 - Autorytet STS vs Starszyzna - ciąg dalszy)

W poprzedniej części podałem propozycję, w jaki sposób Starszyzna/Starszy może stymulować innych do rozwoju. Wymieniłem 3 różne sposoby. Oczywiście, to raczej nie koniec możliwości. Jeśli chodzi o stosowanie tychże sposobów, to tak naprawdę każdy kto jest zainteresowany rozwojem w kierunku Służenia Innym może tego używać. Nie ma żadnego wyraźnego „przeskoku” czy jakichś szczególnych uwarunkować, które by tworzyły jakąś hierarchię czy otwierały poziom wtajemniczenia do bycia Starszym (takie coś jest STS). Starszyznę różni od kogoś „zwykłego” tylko to, że jest bardziej doświadczony w Służbie Innym i bardziej zdeterminowany do podążania jej drogą. Ma poczucie większej odpowiedzialności i bardziej się angażuje w Pracę nad Sobą, co łączy się oczywiście z pracą na rzecz Służby Innym.

Zanim przejdę dalej. Przypomnę, że w poprzedniej części ( https://www.salon24.pl/u/bluerigel/1236465,o-tym-jak-przeciwdzialac-konfliktom-4-autorytet-sts-vs-starszyzna-ciag-dalszy ), opisałem krótko te 3 sposoby. Dałem też jeden przykład tego, co jest niewłaściwie danym feedbackiem/pomocą. A mianowicie uznałem, że jest to feedback/pomoc która polega na byciu niemiłym, ostrym i tym podobne, ponieważ jest sprzeczny z tym, co możemy nazwać miłością.

Niech pierwszym opisanym sposobem będzie sposób niemiły/ostry. Niech to będzie sposób nr. 0. Będzie to sposób dawania Feedbacku, który może wyjść od Autorytetu STS. Załóżmy, że chcesz się pozbyć alkoholu ze swojego życia. Cóż jeden dzień udało Ci się wytrzymać bez piwa. Kolejnego dnia już sięgasz po nie. Przychodzi do Ciebie Autorytet STS i się z Ciebie śmieje. Śmieszy go Twoja słaba wola i to, że tak szybko wróciłeś/wróciłaś do picia. Jest to po prostu szydzenie. Jak się wtedy czujesz? Najczęściej czujesz, że zostałeś/zostałaś po prostu poniżony/poniżona.

Autorytet STS przedstawia coś takiego jako „feedback”, jako taką szorstką technikę; no wiesz, dla Twojego dobra, żebyś się obudził, to taka „praca nad sobą” dla „wtajemniczonych” i te sprawy… Wiesz potrzebujesz przecież czasami jakiegoś bodźca, jakiejś szpilki żeby Cię poderwała do góry.

A tak serio, co się faktycznie dzieje, co za tym stoi, jaki jest tego powód? Zacznijmy od podstaw. Od takiego „feedbacku” przede wszystkim Twoja autonomia psychiczna zostaje naruszona, a w taki też sposób dochodzi do złamania Twojej Wolnej Woli. Dodatkowo w wyniku doznanych negatywnych emocji generujesz energię odprowadzaną do 4D STS.

Dalej, możesz się zachować na kilka sposobów. Defensywnie, agresywnie lub ulegle. Generalnie nie oto chodzi, Autorytetowi, żebyś zachował się defensywnie lub agresywnie, lecz ulegle.

Powodem takiego „feedbacku”, który jest wyśmianiem Cię, jest sposobem na to, żeby naruszyć Twoją pewność siebie i Twoje poczucie własnej wartości. Niestety, dość, że Twoje poczucie własnej wartości jest już obniżone przez Twój alkoholizm (oczywiście hipotetycznie, zakładamy sobie, że jesteśmy alkoholikami żeby wczuć się w przykład), to na dodatek masz jeszcze bardziej obniżane poczucie swojej własnej wartości ze względu na to, że ktoś Ci wypomina to, że nie radzisz sobie problemem.

Jakoś nie ma to sensu, prawda? Dość, że przychodzisz już z nadwątlonym poczuciem własnej wartości, bo jednak przyznajesz, że jesteś alkoholikiem, a więc poprzez przyznanie siebie do alkoholizmu odbierasz sobie część swojej własnej wartości (względem w pełni tzw. wartościowego trzeźwego człowieka), to dodatkowo obniżana jest Twoja wartość przez obśmianie braku silnej woli, co dodatkowo obniża Twoje poczucie własnej wartości. A więc w praktyce jesteś na niższej i słabszej pozycji jak byłeś. A faktem jest, że w tej sytuacji co byłeś nie zrezygnowałeś z alkoholu i byś nie potrzebował pomocy dalej. W tym nie ma żadnego sensu, to jest nielogiczne dawać taki „feedback” jeśli się chce komuś pomóc. BTW, psychopaci nie myślą logicznie...

A więc o co tu chodzi? Chodzi tu oto, że jeśli dostaniesz taki „feedback” od kogoś kto jest Autorytetem STS (może to być zarazem jednostka psychopatyczna lub narcystyczna), to automatycznie przez to, że on obniża Twoją wartość przez słowa, które padają z jego ust, implikuje automatycznie, swoją wyższość nad Tobą. Dzieje się tak z tego względu, że obniżanie czyjejś wartości nie jest czymś neutralnym, jest czymś ujemnym, bez znaczenia w jakim kontekście jest wypowiedziane. Chyba, że kontekstem byłyby ramy odwróconych wartości, gdzie ujma obiektywnie przez obie strony byłaby rozumiana jako ironia lub żart. Tylko, że to nie dzieje się w tym przypadku. To jedno, drugie to to, że godząc się na taki „feedback”, godząc się na takie postępowanie Autorytetu STS, pośrednio godzisz się na to, że on może decydować o tym w jaki stan wewnętrzny może Ciebie wprowadzić. Na przykład w stan poniżenia wywołanego wyśmianiem Ciebie.

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale