14 obserwujących
122 notki
100k odsłon
  547   0

List amerykańskich generałów podważający legalność władzy Bidena

124 emerytowanych amerykańskich generałów i admirałów, jedno-, dwu- i trzygwiazdkowych w liście opublikowanym kilku dni temu ostrzega przed zgubnymi dla Stanów Zjednoczonych decyzjami nowej administracji, która objęła władzę nad Imperium Amerykańskim w styczniu tego roku. Chodzi m.in. o wsparcie dla nielegalnej imigracji, wprowadzanie w życie lewicowej agendy, współpracę z Chinami oraz wykorzystanie amerykańskiej armii jako "pionków politycznych" (militaryzacja przestrzeni publicznej w Waszyngtonie).

Powielają oni ponadto teorię spisku, jakoby wybory z listopada 2020 roku zostały sfałszowane (co jest prawdopodobne aczkolwiek nikt nie przedstawił na to konkretnych dowodów) oraz sugerują, że Joe Biden może nie być w stanie sprawować władzy ze względu na swoją kondycję psychiczną i fizyczną.

Mówiąc szczerze kiedy pierwszy raz przeczytałem wzmiankę o tym liście i zaglądałem na kolejne amerykańskie serwisy internetowe, odnosiłem wrażenie, że lewicowo-liberalna propaganda stara się za wszelką cenę zdyskredytować ów tekst jako wytwór grupki "prawicowych ekstremistów". Jednak wczytując się w jego treść, czego można było się spodziewać, dostrzec możemy wkomponowane w tekst prawdziwe pobudki jakie najprawdopodobniej kierowały ludźmi, którzy byli jego autorami albo co najmniej sugerowali autorom co ma być w nim zawarte. Gdyż w gąszczu ogólników możemy dostrzec, że ów tekst wyraźnie artykułuje interesy pewnych wpływowych grup.

Pierwszą z tych grup jest rzecz jasna kompleks wojskowy, który wobec dogadywania się administracji Bidena z Iranem, poniesie z racji tego ogromne straty. Już kilka tygodni temu Mohammed Bin Salman, następca tronu Arabii Saudyjskiej zadeklarował chęć naprawy relacji z Iranem. Tak więc decyzja Bidena o ponownych negocjacjach w sprawie umowy nuklearnej zawartej przez administracje Obamy wyraźnie rozładowuje napięcia na Bliskim Wschodzie. Oczywiście nie w Izraelu, ale konflikt arabsko-perski wyraźnie zmierza do deeskalacji.

Można więc na tym przykładzie stwierdzić, że interesy kół wojskowych w USA zostaną poważnie naruszone, gdyż rozładowanie napięć międzynarodowych zmniejsza zapotrzebowanie na dostawy uzbrojenia i spowalnia wyścig zbrojeń na Bliskim Wschodzie.

Drugą grupą jest rzecz jasna lobby izraelskie, którego interesy również zostały w owym liście wyartykułowane. A mianowicie ów tekst stwierdza, że Stany Zjednoczone powinny kontynuować wsparcie dla Izraela, realizację porozumień Abrahamowych oraz muszą one zanegować nowy irański deal, gdyż doprowadzi on do tego, że Iran wejdzie w posiadanie broni nuklearnej.

Trzecią grupą, tradycyjnie sprzężoną z Partią Republikańską, jest rzecz jasna przemysł naftowy, do interesów którego również odwołuje się ów tekst. Oczywiście interes koncernów naftowych jest tam, bardzo słusznie z resztą, powiązany z interesem samych Stanów Zjednoczonych. Co nie zmienia faktu, iż wspólnota interesów tradycyjnego przemysłu z przemysłem naftowy, zbrojeniowym oraz Izraelem jest w przypadku tego listu wyraźnie wyartykułowana i ze sobą powiązana.

Można oczywiście się zastanawiać na ile poszczególne lobby miały wpływ na przekazanie akurat tej a nie innej treści. Natomiast z całą pewnością generałowie i admirałowie, którzy go sporządzali, są ludźmi "starej daty", pamiętającymi jeszcze kowbojskie wojny w Wietnamie czy Ameryce Łacińskiej. Tak więc są to ludzie, którzy od 20 czy też ponad 20 lat nie brali udział w działaniach militarnych. I starają się z całą pewnością tego typu prowokacjami wprowadzić nowego ducha w amerykańskie wojsko. Chociaż w mojej opinii celem głównym jest destabilizacja administracji Bidena i skłócenie jej z establishmentem wojskowym oraz wygenerowanie podziałów wewnątrz Departamentu Obrony. W myśl starej "Sztuki wojennej":

Wbijaj czasami klin pomiędzy władcę a jego ministrów. Kiedy indziej skłócaj z nim jego sojuszników. Pobudzaj ich do wzajemnej podejrzliwości, aby się podzielili. Wtedy możesz coś przeciw nim uknuć.

W swoim artykule z 26 stycznia pt. "Amerykańska rewolucja 2021 i ukryta ręka Izraela" sugerowałem, że amerykańskie elity wojskowe sprzężone z lobby izraelskim będą starały się podminować rządy Bidena za pomocą różnych mniej lub bardziej tajnych operacji.

W liście 124 generałów i admirałów owi dowódcy wojskowi zastanawiają się nad zasadnością militaryzacji pobliża amerykańskiego Kapitolu a więc siedziby Kongresu Stanów Zjednoczonych. No cóż, jak pokazało tajemnicze ostrzeżenie z 4 stycznia 2021 roku, w którym to anonim informował o planowanym zniszczeniu Kapitolu a następnie, 2 dni później, szturm na budynek amerykańskiego Kongresu, owa ochrona wcale nie jest bezzasadna. Jednak z jakiejś przyczyny generałom nie podoba się wykorzystywanie wojska do osłony amerykańskich polityków.

Lubię to! Skomentuj8 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale