13 obserwujących
146 notek
62k odsłony
130 odsłon

Joseph Goebbels

Wykop Skomentuj2

Poza Hitlerem, być może najbardziej fascynującą postacią Trzeciej Rzeszy w Niemczech jest główny publicysta reżimu i rzecznik, Joseph Goebbels.

Jest on powszechnie przedstawiany jako mistrz kłamstw i kłamliwej propagandy. Jednak obraz ten, który jest szczególnie zakorzeniony w Stanach Zjednoczonych, sam w sobie jest propagandowym kłamstwem.

Goebbels urodził się w Rheydt, mieście przemysłowym na południe od Mönchengladbach na obrzeżach Zagłębia Ruhry w rodzinie katolickiej. Jego ojciec był urzędnikiem, natomiast matka była robotnicą rolną[*]. Był wybitnym uczniem. Studiował literaturę i filozofię na uniwersytetach w Bonn, Würzburgu, Fryburgu oraz Heidelbergu, gdzie napisał pracę doktorską na temat XIX-wiecznego pisarza romantycznego Wilhelma von Schütza. W 1922 roku w wieku 24 lat uzyskał doktorat w dziedzinie literatury na Uniwersytecie Ruprechta i Karola w Heidelbergu.

Po nieudanej próbie znalezienia pracy jako dziennikarz w najważniejszych dziennikach krajowych i dziewięciomiesięcznej pracy w banku w Kolonii, został działaczem w raczkującej Narodowej Partii Socjalistycznej. W 1926 r., w wieku 29 lat, Hitler mianował go liderem okręgu partyjnego, czyli Gauleiterem w Berlinie. Nie tracąc czasu, przejął kontrolę nad małą i zwaśnioną organizacją partyjną w najważniejszym mieście kraju i nadał jej nowy dynamizm. Po przejęciu władzy przez Hitlera w 1933 roku 35-letni Goebbels objął urząd ministra propagandy, oświecenia publicznego i informacji. Był znakomitym polemistą i mówcą. Na tym nowo utworzonym stanowisku, a następnie jako prezes "Reichskulturkammer", szybko udowodnił, że jest odważnym, utalentowanym i twórczym organizatorem. Sprawował szeroką kontrolę nad niemieckimi gazetami, audycjami radiowymi, filmami, czasopismami i publikacjami książkowymi. Bardziej niż ktokolwiek inny określał parametry i nadawał ton narodowym środkom masowego przekazu i życiu kulturalnemu Niemiec.

W pierwszych latach drugiej wojny światowej, od 1939 do 1942, jego praca była stosunkowo łatwa. Z prawie nieprzerwanym ciągiem zwycięstw militarnych Niemiec i Osi utrzymanie morale narodu nie było trudne. Największe wyzwania przyszły podczas ostatnich dwóch lat wojny, ponieważ armie niemieckie doświadczały coraz straszniejszych porażek, a wielkie miasta zamieniały się w gruzy pod rosnącą nawałnicą  morderczych brytyjsko-amerykańskich bombardowań. To właśnie wtedy, gdy Niemcy stanęły przed widmem całkowitej klęski, Goebbels dobitnie pokazał swoją klasę jako mistrz komunikowania się z narodem. Pomimo drastycznie pogarszającej się sytuacji - zarówno na linii frontu, jak i w domu - udało mu się w dużej mierze utrzymać wysokie morale narodu, zaufanie do przywództwa Hitlera, a nawet nadzieję.

Po wielkiej porażce pod Stalingradem na początku 1943 r. Goebbels był pierwszym, który otwarcie uznał wagę niebezpieczeństwa, z którym mierzą się naród i Europa i szczerze przyznał, że Niemcy mogą przegrać wojnę. Jego szczerość, a nawet odwaga w tych coraz trudniejszych miesiącach sprawiły, że zyskał popularność. Jednym z najlepszych opisów jego postawy jest biografia niemieckiego historyka Helmuta Heibera. Chociaż jego spojrzenie jest bardzo krytyczne i generalnie niepochlebne, autor mimo to uznaje niezwykłe talenty i zdolności Goebbelsa.  Pisze Heiber: "Gdy inni wpływowi naziści zaczęli wkradać się do swoich skorup, Goebbels odważnie pojawiał się przed tłumem i nie tylko zyskiwał posłuch, ale nawet wzbudzał wiarę i nadzieję ..."

Gdy wojna się przeciągała, eseje redakcyjne Goebbelsa na pierwszej stronie tygodnika Das Reich odgrywały coraz ważniejszą rolę w podtrzymywaniu morale społeczeństwa. Były szeroko przedrukowywane i rutynowo czytane przez radio. „Jego artykuły w Das Reich były rzeczywiście doskonałe, genialnie napisane i pełne jasnych pomysłów” - pisze Heiber. Mówi dalej: „Artykuły Goebbelsa były starannie opracowywane na tydzień przed ich pojawieniem się, napisane znakomitym, dopracowanym językiem niemieckim, przyjemnym stylistycznie i stosunkowo roztropnym w treści. Ich tytuły przypominały traktaty filozoficzne: „O znaczeniu wojny”, „Istota natury kryzysu”, „O dziele Ducha”, „O mówieniu i byciu cichym”, „Niezbędność wolności”. „O narodowym obowiązku w wojnie”. Te artykuły robiły wrażenie, a Goebbels o tym wiedział." W tym okresie kierował także niemieckimi gazetami, czasopismami i kronikami filmowymi, aby podkreślać tematy kontynentalnej jedności i wspólnego europejskiego przeznaczenia, a także cel budowania pokojowej i zamożnej wspólnoty narodów. Podkreślał znaczenie traktowania innych narodów i ludów z taktem i szacunkiem. (Jedynym godnym uwagi wyjątkiem był rodzaj oficjalnego milczenia na temat Polski i Polaków. I oczywiście niemieckie media były gwałtownie antyżydowskie).

Ta perspektywa została przedstawiona w  wytycznych dla niemieckich mediów. W lutym 1943 r. Goebbels wydał wewnętrzną dyrektywę, w której zarządził: „Cała praca propagandowa Partii Narodowo-Socjalistycznej (NSDAP) i państwa musi być odpowiednio zorganizowana, aby wyjaśnić nie tylko narodowi niemieckiemu, ale także innym narodom europejskim, w tym  na okupowanych Terytoriach wschodnich, a także w krajach będących nadal pod władzą bolszewików, że zwycięstwo Adolfa Hitlera i armii niemieckiej leży w ich własnym najbardziej żywotnym interesie." „Dlatego niewłaściwe jest ranienie uczuć i poczucia własnej wartości tych narodów, bezpośrednio lub pośrednio, zwłaszcza  narodowości wschodnich, szczególnie w publicznych przemówieniach lub pismach ... Stalin i system bolszewicki powinny być atakowane jako bestialskie, ale nie narody, które zostały przez nich pokonane."
„Podobnie niewłaściwa jest jakakolwiek dyskusja na temat przyszłego nowego porządku w Europie, która mogłaby stworzyć wrażenie wśród ludzi obcej narodowości, że niemieckie kierownictwo zamierza utrzymać jakiekolwiek relacje ujarzmienia." „Zupełnie nie na miejscu są jakieś uwagi sugerujące, że Niemcy mogą zakładać kolonie na Wschodzie lub prowadzić politykę kolonialną lub traktować ziemię lub jej mieszkańców jako obiekty wyzysku."

„Po ich systematycznym niszczeniu przez bolszewików [zgodnie z rozkazem Stalina o »spalonej ziemi«  z lipca 1941 r.] Okupowane terytoria wschodnie zostaną odbudowane pod niemieckim przywództwem.  Bogactwa tej ziemi  w przyszłości zabezpieczą na długi czas żywność, surowce, a także postęp społeczny w Niemczech i w całej Europie oraz tym samym zabezpieczą narody żyjące na Wschodzie ”.
Kilka tygodni później, w połowie marca 1943 r., Goebbels wzmocnił te „zasady przewodnie” w rozmowie z zagranicznymi dziennikarzami na temat „nowej Europy”.

Powiedział:
„Surowe środki, które Niemcy zmuszone zostały przez sytuację wojenną wprowadzić na okupowanych terytoriach wschodnich, są ważne tylko na czas wojny. Nowa Europa będzie utrzymywana razem nie przez przymus, ale  będzie budowana na fundamentach wolnej woli narodów. Nie będzie dyktatury nad  narodami Europy. Indywidualna tożsamość narodowa nie zostanie wygaszona ... Żaden kraj europejski nie będzie zobowiązany do wprowadzenia jakiegoś konkretnego systemu społeczno-politycznego. Jeśli kraje będą chciały trzymać się swojej tradycyjnej demokracji, to będzie ich własny wybór. ”

Jednym z najbardziej poruszających i trwałych rozdziałów drugiej wojny światowej jest masowy mord w Katyniu i innych miejscach w kwietniu 1940 r. przez sowiecką tajną policję około 14 000 polskich oficerów i polskich intelektualistów, którzy zostali uwięzieni, gdy wschodnia Polska była pół roku wcześniej najechana i zajęta przez Sowietów. Przez dziesięciolecia był to szczególnie bolesny temat dla narodu polskiego, ponieważ było to unicestwienie nie tylko tysięcy  Polaków, ale znacznej części intelektualnego, politycznego i wojskowego przywództwa narodu. W kwietniu 1943 r. Niemcy ogłosiły światu, że masowy grób zamordowanych Polaków został odkryty w lesie katyńskim koło Smoleńska w okupowanej Rosji. Goebbels dopilnował, aby ta sensacyjna wiadomość została wyraźnie i wielokrotnie wyróżniona w niemieckich mediach. W Londynie urzędnicy polskiego rządu na uchodźstwie interesowali się tym odkryciem, ponieważ od kilku lat sowieccy urzędnicy odmówili przekazania władzom polskim jakichkolwiek informacji o losach tysięcy polskich oficerów, których Sowieci wzięli do niewoli w 1939 r. i o których od wiosny 1940 r. wszelki ślad zaginął. Wkrótce po ogłoszeniu w Niemczech, polscy urzędnicy w Londynie poprosili Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża w neutralnej Szwajcarii o zbadanie tej informacji. Władze niemieckie szybko się zgodziły. Skłoniło to rząd radziecki do oskarżenia Polaków o zmowę z Niemcami, a następnie do zerwania stosunków z polskim rządem w Londynie.

Latem 1944 r. Hitler mianował go „pełnomocnikiem Rzeszy ds. Totalnej mobilizacji wojennej”. Tak więc, podczas ostatnich katastrofalnych miesięcy wojny, Goebbels - wraz z ministrem zbrojeń Albertem Speerem - kierował zasobami ludzkimi i materialnymi Niemiec dla maksymalnej produkcji wojennej, jednocześnie dbając o nieprzerwane działanie krajowych elektrowni, transportu i sieci telefonicznej, zaopatrzenia w żywność i paliwo, szkół publicznych, radiofonii i codziennie wydawanych gazet.Ten wyczyn organizacyjny polegający na utrzymaniu zasadniczego funkcjonowania społeczeństwa, przy jednoczesnym utrzymaniu, a nawet zwiększeniu produkcji zbrojeniowej - pomimo niszczycielskiego bombardowania powietrznego i wciąż pogarszającej się sytuacji militarnej - jest osiągnięciem niezwykłym, bez precedensu w historii.

Jego ostatnie przemówienie radiowe do narodu, nadane z tego, co pozostało ze zniszczonej sieci, zostało przekazane 19 kwietnia 1945 r., na dwanaście dni przed śmiercią. Tak jak co roku od 1933 r., mówił w przeddzień urodzin Hitlera. Nawet przy tej okazji, kiedy straszny koniec był dla wszystkich oczywisty, Goebbels mówił z elokwencją i kontrolowaną pasją. Szczerze przyznając się do najwyższej powagi sytuacji, był w stanie przekonać i zainspirować. W przeciwieństwie do wizerunku propagandowego, który wielu zaakceptowało, Goebbels odnosił sukcesy jako publicysta i rzecznik, nie dlatego, że był mistrzem „Wielkiego Kłamstwa”, ale raczej w wyniku jego szacunku dla dokładności i prawdy.

W ważnym przemówieniu wygłoszonym we wrześniu 1934 r. w Norymberdze powiedział:  "Propaganda może być pro lub kontra. W żadnym wypadku nie musi być negatywna. Jedyną ważną rzeczą jest to, czy jej słowa są, czy też nie, prawdziwym i autentycznym odzwierciedleniem wartości Narodu ... Dobra propaganda nie musi kłamać, w rzeczywistości nie może kłamać, nie ma powodu, by obawiać się prawdy. Błędem jest wierzyć, że ludzie nie mogą przyjąć prawdy, mogą to zrobić, jest to tylko kwestią przedstawienia prawdy ludziom w taki sposób, że będą w stanie ją zrozumieć. Propaganda, która kłamie udowadnia, że ma złe intencje. Na dłuższą metę nie może się sprawdzić."

W liście do swojego pasierba napisanym na kilka dni przed śmiercią, Goebbels wyraził przekonanie, że prawda ostatecznie zwycięży: „Nie daj się zwieść ogólnoświatowemu zgiełkowi, który się teraz zacznie. Nadejdzie dzień, kiedy wszystkie kłamstwa upadną pod własnym ciężarem i prawda zatriumfuje ”.

PS. [*]
W 1932 r. Goebbels opublikował broszurę "Doktor Joseph Goebbels - wer ist das?" o swoim drzewie genealogicznym, aby obalić żydowskie i komunistyczne pogłoski, że jego babcia miała żydowskie pochodzenie [5].

 ia802308.us.archive.org/13/items/1940-Geburtstagsfilm-fuer-Joseph-Goebbels/1940-GeburtstagsfilmFuerJosephGoebbels15m11s352x288Farbe.ogv

Na podstawie:

//www.ihr.org/other/goebbels2011weber.html

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale