0 obserwujących
9 notek
4293 odsłony
  337   1

Jak możemy naprawdę pomóc Afgańczykom, jednocześnie nie wychodząc na jeleni.

- ja najpierw "gaszę" te kretyńskie reklamy Goggle. Dopiero potem notki dają się czytać.





Rozważyłbym...

Przyjęcie wielu młodych, ale już dorosłych, studentów kierunków potrzebnych na rynku pracy. W wyjątkowych przypadkach (przykład młodszego rodzeństwa) także uczniów szkół średnich.

Przy doborze właściwych młodych nie obejdzie się oczywiście bez pomocy osób dobrze znających Afganistan, przykład tej dzielnej polskiej dziennikarki...

Zapewniłbym tym młodym bezpłatny kurs językowy,  a następnie 100% ZWROTNE stypendium, wystarczające do ukończenia studiów wyższych, wskazanych kierunków. 

Stypendium podlegałoby stopniowemu i częściowemu umarzaniu, części składki za każdy rok, jeśli przepracowany przez nich następnie, w Polsce.  Szczegóły uzależnione od kosztu studiów i średniej ocen na nich. 

W wypadku podjęcia przez nich pracy w innych krajach, nie powinni mieć problemu ze spłatą stypendiów, na zasadach bardzo preferencyjnego kredytu bankowego.

Przy wyróżniającym ukończeniu studiów i odpracowaniu przykładowo 15 lat w RP, umorzenie byłoby nawet całkowite. 

Pobieranie tego stypendium nie przeszkadzałoby jednoczesnemu pobieraniu stypendiów fundowanych za wyróżniające wyniki w nauce czy stypendiów fundowanych przez firmy. 


Pomagać trzeba. Daleko od sporów politycznych.  Jest to dla nas i duże wyzwanie etyczne i także potrzeba serca.

Przy tym stara i bardzo naturalna u nas polska tradycja.

Aby sensownie.





Czy może widzieliście Państwo ostatni film youtube,  tej afgańskiej 20-latki ? Dziś już nie żyje.







===================================================
A co myślę o tych, na chama wpychanych nam przez Łukaszenkę ?   - Oczywiście pushback ! 



.








Lubię to! Skomentuj14 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka