Blog
Bóg - Honor - Ojczyzna
dziennikarzobywatelski
dziennikarzobywatelski Dziennikarstwo Obywatelskie
2 obserwujących 437 notek 821797 odsłon
dziennikarzobywatelski, 27 listopada 2017 r.

Poznaniacy mają już dość Prezydenta swojego miasta

1410 2 1 A A A
Oprawa meczu KKS Lech w Poznaniu / materiały prasowe
Oprawa meczu KKS Lech w Poznaniu / materiały prasowe

"Stadion Lecha i kibole – ostatni bastion wolności w umęczonym lewacką paranoją Poznaniu" – transparent z takim napisem pojawiał się od jakiegoś czasu dość często się na stadionie Lecha podczas meczu z Legią Warszawa, który rozgrywany był w Poznaniu. Kibice nie po raz pierwszy pokazują w ten sposób, co myślą o polityce prezydenta Poznania, Jacka Jaśkowiaka z Platformy Obywatelskiej.


Konflikt między prezydentem Poznania a kibicami Lecha trwa od  ponad dwóch lat. Jaśkowiak niejednokrotnie zarzucał kibicom drużyny "ksenofobię i rasizm". Stwierdził tak ponieważ podczas jednego z meczów na stadionie Lecha, pojawiły się okrzyki o treści antyislamskiej, a to nie mogło spotkać się z aprobatą prezydenta z PO. Podczas jednej z debat stwierdził. że jego zdaniem źródłem rasistowskich aktów agresji na ulicach Poznania jest właśnie stadion. Kibicom Kolejorza nie podoba się za to fakt, że prezydent nie pojawił się na obchodach Powstania Wielkopolskiego. Regularnie za to uczestniczy w demonstracjach Komitetu Obrony Demokracji, manifestacjach popierających uchodżców czy... Marszach Równości. 

Tego ostatniego nie mogli nie odnotować kibice Lecha. "Poznań przeprasza za tęczowego Jacka" – transparent z taką treścią pojawił się na trybunach we wrześniu ubiegłego roku podczas meczu z Arką Gdynia. Dodatkowo transparent opatrzony był rysunkiem przedstawiającym prezydenta Poznania, który trzymał w rękach tęczową flagę i wibrator.

Podczas innego meczu Lecha, ze Śląskiem Wrocław, kibice przedstawili prezydenta Poznania jako psa w kagańcu, a obok umieszczono napis „samozwańczy bokser z Dębca”, co było nawiązaniem do zamiłowania Jaśkowiaka do pięściarstwa.

Kibice niejedoktotnie w przeszłości o obecnie podkreślali, że Jaśkowiak "hańbi urząd prezydenta poznania".

Polityka prezydenta Jacka Jaśkowiaka może niebawem doprowadzić do tego, że to homoseksualiści zastąpią rogate zwierzątka z ratuszowej wieży. W mieście tym bowiem w wyjątkowo przychylny sposób są traktowani aktywiści LGBT.

We wrześniu br. Odbyła się w Poznaniu Pride Week 2017, czyli impreza środowisk homoseksualnych, a organizatorem jest Stowarzyszenie Stonewall. Zresztą podobnie jak rok temu, gdy doszło do gigantycznego skandalu, kiedy to mężczyzna przebrany za kobietę w obsceniczny sposób, stojąc przed wejściem do kościoła, zachęcał do zbiórki pieniędzy.

23 września 2017 r. odbyło się przejście przez Poznań „marszu równości”. I znowu na ulicach stolicy Wielkopolski powiewały tęczowe flagi. Mają te działania wsparcie prezydenta Jacka Jaśkowiaka. Włodarz udostępnia homolobbystom salę w miejskim urzędzie. Tam też odbyło się spotkanie pod hasłem „Rozmowa o tęczowych rodzinach w Polsce”.

I jeszcze jedno kuriozum z Poznania. Na początku sierpnia przyszłego roku odbędzie się tam finał imprezy nazwanej „Mr Gay Europe 2018”, czyli wybór... najprzystojniejszego homoseksualisty Europy! Po podaniu tej informacji w Poznaniu zawrzało, a komentarze, które pojawiły się na profilu facebookowym „Jaśkowiak musi odejść”, w większości nie nadają się do cytowania.

 

Jak było w Poznaniu.

Poznań i Wielkopolska od wieków kojarzyło się nie tylko z solidną pracą u podstaw ale i ogromnym patriotyzmem. To Wielkopolanie po pierwszej wojnie światowej przeprowadzili jedyne zwycięskie powstanie. To na tej ziemi rozkwitał duch patriotyzmu i narodowych tradycji a słowo Bóg – Honor – Ojczyzna było słowem niemal ze codziennym. Wartości narodowe, krzewienie kultury regionalnej i Polskiej, religijność i solidna praca kształtowały i wyróżniały tych ludzi.

Pułki Poznańskie walczyły na frontach I i II Wojny światowej sławiąc nieopisany patriotyzm, honor wolę walki i zwycięstwa. To te Pułki kawalerii zwyciężyły sowietów pod Warszawą w 1920 r. To te Pułki biły się w czasie II wojny światowej w kampanii wrześniowej  Pułk i Poznańskie brały udział w składzie Wielkopolskiej Brygady Kawalerii wchodzącej w skład Armii „Poznań”, Armii, która zapisała wiele zwycięstw i niespotykanego męstwa w bitwie nad Bzurą.

Te tradycje jak i działania żołnierzy Armii Krajowej, Narodowych Sił Zbrojnych na terenie Wielkopolski w czasie okupacji Niemieckiej pokazywały jak Wielkopolanie pragną Wolnej Polski. Walczyli oni na wszystkich frontach II wojny światowej w powietrzu na morzu i lądzie sławiąc imię swego regionu oraz ogromny patriotyzm i miłość do ojczyzny.

Za czasów PRL-u byli szykanowani, katowania w katowniach i kazamatach za ten patriotyzm. 1956 r. i pierwszy bunt w Polsce przeciwko komunizmowi i totalitarnej władzy pochodzącej z ZSRR zna już niemal cała Europa. Wielu musiało zginąć Poznaniaków i Wielkopolan by ich idee ziściły się po latach.

Poznań i Wielkopolska byli zawsze dumni ze swoich ojców i synów – patriotów tego regionu. Na piłkarskich stadionach kibice KKS Lech oddawali Hołd Żołnierzom Wyklętym czerpiąc z ich dziedzictwa soki patriotyzmu tego lokalnego jak i państwowego. To oni gnębieni i poniżani przez poprzednią władzę PO i PSL krzyczeli i śpiewali „ Tusk mat… twój rząd obalą kibole” i obalili pokazując swoją siłę przy wyborczych urnach i wydawało by się iż znowu Poznań i Wielkopolska stają się dla kraju wzorem cnót, jak bywało dawniej, wzorem patrioty ale okazało się inaczej- niestety inaczej.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Dziennikarstwo obywatelskie jest moją pasją.

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Słuszna uwaga. dziękuję.
  • Autorzy komentarzy, którzy pisali tutaj nieprawdę i kłamstwa rodem z KOD jak widzę sami...
  • Skąd te dane z wykopalisk ?

Tematy w dziale Społeczeństwo