1 obserwujący
47 notek
9139 odsłon
121 odsłon

Z charyzmatyków wszyscy się śmieją

Wykop Skomentuj

Z charyzmatyków wszyscy się śmieją

    Od tysiącleci z charyzmatyków to wszyscy się śmieją. Po wybraniu Saula na króla Izraela Samuel nakazuje mu tak:
,,Gdy zajdziesz do miasta, napotkasz gromadę proroków zstępujących z wyżyny. Będą mieli z sobą harfy, flety, bębny i cytry, a sami będą w prorockim uniesieniu.  Ciebie też opanuje duch Pański i będziesz prorokował wraz z nimi, i staniesz się innym człowiekiem.’’ 1 Sm 10, 5-6

I faktycznie kontakt z tymi duchaczami skutkuje przemianą duchową Saula w króla. Duch Pański był z tymi prorokami, przemienił też prostego chłopaka w króla.

Ale to nie koniec historii, później:
,,Skoro przybyli stamtąd do Gibea, spotkał się z gromadą proroków i opanował go duch Boży. Prorokował też wśród nich. A kiedy wszyscy, którzy go znali przedtem, spostrzegli, że on prorokuje razem z prorokami, pytali się nawzajem: «Co się stało z synem Kisza? Czy i Saul między prorokami?» Na to odezwał się pewien człowiek spośród nich: «Któż jest ich ojcem?» Dlatego też powstało przysłowie: «Czy i Saul między prorokami?»‘’ 1 Sm 10, 10-12

Czyli po ludzku mówiąc, nabijali się z Saula i to do tego stopnia, że aż powstało na tej podstawie przysłowie. No tak to bywa z charyzmatykami, że są traktowani niepoważnie. Jak widać od zawsze. Dobrze, czy źle, muszą się z tym pogodzić.

Później było jeszcze gorzej, kiedy Saul oszalał i ścigał Dawida, żeby go zabić, wydarzyło się coś takiego:

 ,,Saul wysłał więc posłańców, aby schwytali Dawida. Ci spostrzegli gromadę proroków, którzy prorokowali, i Samuela, który był ich przywódcą. Także posłańcami owładnął duch Boży i oni też prorokowali. Kiedy doniesiono o tym Saulowi, wysłał trzecich posłańców, ale i oni zaczęli prorokować.  Saul udał się osobiście do Rama i zbliżywszy się do wielkiej studni w Seku, wywiadywał się: «Gdzie jest Samuel i Dawid?» Odpowiedziano mu: «Właśnie jest w Najot koło Rama».  Udał się więc do Najot koło Rama, ale duch Boży owładnął także i nim, i idąc ciągle prorokował, aż dotarł do Najot koło Rama. Wtedy zdjął swe szaty i prorokował w obecności Samuela, i upadł, [i leżał] nagi przez cały dzień i całą noc. Stąd powiedzenie: «Czyż i Saul między prorokami?’’ 1 Sm 19, 20- 24

Tym razem Duch Boży ratuje Dawida, paradoksalnie poprzez to, że udziela natchnienia oszalałemu Saulowi. Niezbadane są drogi Boże. Natomiast niezmiennie postronni nabijają się z Saula, że przystał do proroków. Śmieszność jest tu jakby oczywistością.


Dawid miał przygodę ocierającą się o problemy charyzmatyków. Mikal to była bodaj pierwsza jego żona, córka Saula, królewna, która niegdyś zakochała się w pastuszku z cytrą, giermku królewskim, początkującym dowódcy wojskowym. Gdy Dawid uległ nastrojowi radości i tańczył całkiem jak podówczas prorocy a dziś charyzmatycy:

,,Dawid wtedy tańczył z całym zapałem w obecności Pana, a ubrany był w lniany efod.  Dawid wraz z całym domem izraelskim prowadził Arkę Pańską, wśród radosnych okrzyków i grania na rogach.
Kiedy Arka Pańska przybyła do Miasta Dawidowego, Mikal, córka Saula, wyglądała przez okno i ujrzała króla Dawida, jak podskakiwał i tańczył przed Panem: wtedy wzgardziła nim w sercu.’’
2 Sm, 6, 14-16
Ten taniec Dawida tak strasznie zgorszył królewnę Mikal, że jak mówi oględnie Pismo, pozostała do śmierci bezdzietna.

Krytycy duchowości entuzjastycznej przypominają ową Mikal w rzeczy samej. Zarówno swoim strzelistym ,,zgorszeniem’’, jak i ogólnym brakiem miłości.

    Znał ten problem św. Paweł, który przestrzegał chrześcijan modlących się językami w taki sposób:
,,Tak też i wy: jeśli pod wpływem daru języków nie wypowiadacie zrozumiałej mowy, któż pojmie to, co mówicie? Na wiatr będziecie mówili. Na świecie jest takie mnóstwo dźwięków, ale żaden dźwięk nie jest bez znaczenia. Jeżeli jednak nie będę rozumiał, co jakiś dźwięk znaczy, będę barbarzyńcą dla przemawiającego, a przemawiający barbarzyńcą dla mnie.’’ 1 Kor 13, 9-11
,,Kiedy się przeto zgromadzi cały Kościół i wszyscy poczną korzystać z daru języków, a wejdą podczas tego ludzie prości oraz poganie, czyż nie powiedzą, że szalejecie?’’ 1 Kor 13, 23

,,Dziwna’’ modlitwa językami może gorszyć postronnych, którzy potraktują charyzmatyków jak szaleńców. Jak Izraelici swoich rozśpiewanych proroków, jak nadąsana królewna Mikal wesołego, roztańczonego i rozśpiewanego Dawida.

Cóż, taki los charyzmatyków, niech się oburzają, niech się śmieją. Wszystko, co ma jakąś wartość wymaga zapłaty za to ceny. Śmieszność w oczach postronnych może być taką ceną.

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale