103 obserwujących
759 notek
1206k odsłon
  3539   10

Początek końca Rosji Putina

Po 5 tygodniach wojny coraz jaśniej widać jej wynik, pytanie dotyczy tylko terminu załamania rosyjskiej armii. Od strony strategicznej sprawa jest jasna - front północny, mający za zadanie zdobycie Kijowa i instalację "Swoich" władz właśnie się zawalił,  a resztki wojsk uciekają, zostawiając za sobą całe ciężarówki nagrabionych w najlepszym mongolskim stylu  łupów wojennych. Oddziały liniowe, które uderzyły z kierunku Czernobyla i dotarły do północnozachodnich przedmieść Kijowa, znalazły się w prawdziwym kotle, pozostaje im ucieczka na piechotę w kierunku Białorusi.  Na wschód od Kijowa ukraińska ofensywa, bijąc przeciwnika otworzyła bezpośrednią drogę zaopatrzenia dla Czernichowa.  

Dowództwo rosyjskiej armii koncentruje wszystkie dostępne wojska w Donbasie  dla decydującej ofensywy  mającej na celu zniszczenie elitarnej części ukraińskich wojsk broniących od 8 lat umocnień na tym kierunku. Wszystkie dostępne informacje potwierdzają, iż będzie to ostateczna decydująca o wyniku wojny bitwa, ponieważ Rosja zaangażowała do niej całość dostępnych rezerw ludzkich i materialnych. W przypadku klęski, o czym jestem przekonany, zwyczajnie zabraknie wojska do dalszej walki.

Faktów potwierdzających, że Sztab Generalny jak to się mówi, skrobie łyżką po dnie garnka jest masa, oto niektóre co bardziej smakowite : Rosjanie zabrali na front elitarną Brygadę Piechoty Morskiej z Kaliningradu, wycofali kontyngenty wojsk z Armenii, Południowej Osetii i Abchazji. Po klęsce prób zmuszenia Białorusinów do uderzenia na Wołyń ściągają wszystkie para wojskowe siły, w tym ok. 1 tys. Wagnerowców z Syrii i Afryki Środkowej,  poborowych z bandyckich Republik i nawet oddział Południowych Osetyńców. Przy czym Osetyńcy posłali ich na Russkij Korabl i wrócili do domu :-). Wojsko chce "wziąć w kamasze" ok. 130 tys. poborowych w kwietniu dla uzupełnienia ogromnych strat, jednak najpierw trzeba ich choć trochę wyszkolić, a poza tym jednocześnie odejdzie z wojska poprzedni rocznik już doświadczonego wojska, które liczy kilkadziesiąt tys. luda. Nieznana jest dokładna liczba, ponieważ część z nich poległa lub leży w szpitalach. Można więc wyobrazić sobie zapał świeżo powołanych :-)

W części materiałowej stan jest równie katastrofalny, niektóre posunięcia generałów można przyrównać do jakiejś absurdalnej aberracji -  Armienii zabrano ostatnie 4 Su-30,  co na pewno wywołało zachwyt Ormian w obliczu ofensywy Azerów na Karabach pozbawiony osłony rosyjskiego wojska ! Flota Czarnomorska rozpoczęła ostrzał ukraińskich miast supernowoczesnymi naddźwiękowymi rakietami ONYKS, przeznaczonymi do walki z lotniskowcami czy krążownikami typu "Ticonderoga". Każda taka rakieta kosztuje 4,5 mln $, jest ich niewiele i naprawdę użycie ich do niszczenia domów przebija anegdotyczne wbijanie gwoździ mikroskopem.

Z drugiej strony można zrozumieć pośpiech i desperację Generalicji,  ponieważ Koalicja Zachodu przechodzi do kolejnego etapu dozbrajania Ukraińców.  W miejsce ręcznych wyrzutni rozpoczynają się dostawy samobieżnych zestawów  Plot, dalekonośnych wyrzutni rakietowych, pojazdów pancernych wraz z obsługą. Wreszcie ruszą dostawy czołgów T-72 i ciężkiej artylerii będącej w dyspozycji byłych państw Sojuszu Warszawskiego wraz z amunicją i wsparciem technicznym, w tym z Polski. Potencjał gospodarczy Koalicji antyrosyjskiej jest co najmniej 30-krotnie większy od rosyjskiego i wszelkie próby wojny na wyniszczenie są bezsensowne. Dlatego jedyną realną strategią jest próba rozbicia Grupy Donbaskiej wojsk ukraińskich, zajęcie reszty Donbasu i rozpoczęcie rozmów pokojowych z pozycji ostatniego sukcesu.

Już wiadomo, że  Rosjanie nie mają co liczyć na Chiny,  ostatnie pertraktacje Unii z Chinami na najwyższym poziomie potwierdziły faktyczną neutralność Chin, pytaniem pozostają koncesje, które wywalczyły Chiny za "opylenie" wasala. Rosja pozostała SAMA wobec wrogiego świata, a straszliwe relacje ze zbrodni rosyjskich wobec cywilów na wyzwolonych obecnie terenach Ukrainy jeszcze bardziej pogrążą jej reputację. Ostatni przekupieni "poputczicy" w rodzaju szefów FIFA już niedługo "nagle" zmienią zdanie.

Podsumowując, najbliższe dwa tygodnie zadecydują o wyniku rosyjskiej agresji na Ukrainę, przy czym osobiście obstawiam klęskę agresorów z bardzo ciekawymi konsekwencjami na Kremlu. No cóż, zobaczymy niedługo, czy mój optymizm był przedwczesny....

Lubię to! Skomentuj72 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka