Gorące tematy:

0 obserwujących
115 notek
27k odsłon
96 odsłon

GIRO 19' RUSZYŁO

Wykop Skomentuj2

Wczoraj, na etapie jazdy na czas (w poważnej części przebiegającym pod górę), Rafał Majka pokazał, że się dobrze do wyścigu przygotował. Świeżość w korbie miał i ochotę do pedałowania też - to było widać. Szczególnie, gdy zaczął wspinaczkę. Skończył czasówkę szósty i zapewne teraz myśli, że piąte miejsce w generalce Giro, najlepsze jakie dotąd osiągnął, być może uda mu się przeskoczyć. Ostatnie sezony były dla niego pechowe, ale jest światełko w tunelu, że niefartowny czas już się dla niego skończył. Nawet tegoroczny upadek jakoś mu nie zaszkodził. 

Ponoć w ekipie Bora-Dojcze Garnken und Okapen Majka wciąż jeszcze bije się o pozycję lidera na Giro z Dawidem Formolo. Wydaje się jednak, że po tym co pokazał wczoraj, jest szansa, że zespół uwierzy w jego możliwości. Zobaczymy w drugim, a zwłaszcza trzecim tygodniu Różowego Wyścigu.

Dziś, na etapie dla sprinterów, Bora Garnken też zaprezentowała się nad podziw sprawnie. Pierwsi ustawili potężny pociąg przed metą i mimo iż kilka razy rwała im się organizacja, doskonale dostarczyli na finisz swego sprintera-lidera, młodego Niemca, Pascala Akermanna. (Swoją drogą, dlaczego co drugi Niemiec nosi teraz francuskie imię? Żaden nie chce być Hansem czy Hermanem. Wstydzą się, czy jak?)

Majka trzymał się z przodu, też rozprowadzał Akermanna na wczesnym etapie dojazdu i dopiero gdy peleton wjechał w strefę bezpieczeństwa, zszedł ze szpicy Wcześniej Poljański ciągnął jak koń i to dzięki niemu Bora tak świetnie ustawiła pociąg. Akermann zaś pojechał świetny finisz. Wyskoczył na dwieście metrów przed metą zza pleców konkurencji z prawej, zanim Demare, Gaviria czy - najgroźniejszy - Viviani zorientowali się, co się dzieje. Doskonale wybrał moment, zaskoczył Vivianiego, dzięki czemu szybki Włoch już na początku ostatniej próby sił był cokolwiek spóźniony.

Bora jeździ coraz lepiej. Niemiecki porządek und cierpliwość przynoszą owoce. 

CCC się też pokazało troszeczkę. Przez prawie 200 kilo w kilkuosobowej czołówce jechał Owsian. Na więcej raczej nie możemy liczyć, ale jeśli pójdą drogą Bory, to być może, kiedyś. Może dożyjemy.

Na dziś liderem wyścigu jest Roglić. W tym roku doskonale jeżdżący, ale jak to będzie dalej? Na wczorajszej czasówce rozczarował Dumoulin. Może się osczędza? Z kolei z dobrej strony pokazał się Rekin Wincenty Nibali. Stary, ale jeszcze jary. Zaś Szymon Yates, obecny wicelider, to dla mnie zagadka. W zeszłym roku szalał do osiemnastego etapu, by w końcu pęknąć. Zobaczymy jak pogra - a raczej na ile starczy mu sił. Giro jest rudniejsze niż Vuelta. Bardziej wyczerpujące.

Brylujący od lat na wielkich turach Skaj (dziś Ineos czy jakoś tak podobnie) jedzie na tegorocznym Giro trzecim składem i nie wiadomo, na co go będzie stać. Ciekawe.  

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Sport