32 obserwujących
133 notki
137k odsłon
  1795   4

Jarosław Gowin upokorzył nas wszystkich. TVN kpi z polskiej suwerenności

Po politykach z szeregów Tuska i Hołowni nie spodziewam się poziomu wyższego, niż ten, do którego aspirują regionalni szefowie zagranicznych central korporacyjnych. Naczelnik Porozumienia przebił ten pułap.

Nie słyszałam, żeby Chiny albo Rosja wymuszały "konsultowanie" ustaw, torowały od wewnątrz własną politykę historyczną, strzygły Polskę z narodowych czempionów (rozpoznawalne firmy, które przeszły na własność drapieżnych funduszy holdingowych), instalowały bazy wojskowe, mieszały w polityce fiskalnej, oprotestowywały kolejne podatki, dezinformowały, moralizowały i pouczały, opluwały ustami ambasadorów konstytucyjne wartości i wprowadzały do naszego kraju własne pomysły antropologiczne, w tym eksperymenty na dzieciach, przez dyplomację uprawiały handel bronią, kazały nam kupować stare lub nieadekwatne, kosztowne i nieopłacalne technologie (min. wojskowe), przejmowały kontrolę nad projektem Trójmorza, kradły Polakom startupy. Robiły wszystko, co wyprawia z zależną kolonią państwo imperialne. Nie od teraz. 

Od kiedy patronat nad okrągłym stołem przejął David Rockefeller - odbierający trybut za finasowanie KORu i jednoczesne udzielanie pożyczek komunistom – w ojczyźnie Paderewskiego (którego powołuję, żeby nie tracić nadziei na obecność w historii prawdziwych patriotów) nic nie toczy się normalnie. U podstaw strukturalnej aberracji nękającej Polskę tkwi przekonanie o wyższości (technologicznej, inwestycyjnej, eksportowej) wielkiego kapitału nad średnią przedsiębiorczością w rezultacie którego to przekonania wielki kapitał stał się nie tyle równorzędny i wyemancypowany względem tego drugiego, ale ma nad nim dodatkowo przewagę wynikającą z uprzywilejowania i globalizacji. W Polsce utorowano monopol, który wysysa energię z kraju, niszczy go i wasalizuje a z wolnego rynku sprawił sobie karykaturę.

Według podanego opisu obchodzą się z Polakami – okrzykiwane w mediach jako przyjaciele - USA i Izrael.

Pozostawienie umiędzynarodowionego rynku w komunii z mediami (integracja różnych gałęzi gospodarki z prasą, telewizją internetem) usuwa resztki zasad wolnorynkowych, pozostałości bezstronnej informacji i zwykłej uczciwości w polityce a to pod osłoną coraz bardziej deklaratywnej demokracji, w warunkach ponowoczesności odpowiadającej standardom miękkiej siły wpływu. Nie może zaistnieć wolnorynkowość w cieniu wielkich korporacji, które swój kapitał, miejsca pracy i podatki przerzucają ponad granicami państw, mają takie silne lobbing i obsługę prawną, że średni przedsiębiorcy nie potrafią z nimi konkurować.

Janusz Korwin–Mikke i Jarosław Gowin żyją poza ta wiedzą. Stanowisko Gowina jest utopijne i destrukcyjne. Nie da się go podzielić z perspektywą solidarystyczną i etyczną, na której wznosi się oszczędzająca, bardziej produkująca, niż spekulująca, przywiązana do wartości klasa średnia. Prawdziwy realizm dąży do zredukowania monumentalnej koncentracji bogactwa, która cofa ludzkość do czasów feudalnych (ostatni przykład to skupienie własności ziemskiej przez Billa Gatesa) i regresuje ją najbardziej fundamentalnie jak można.

Papierkiem lakmusowym przynależności do którejś z tych dwóch wizji jest stosunek do przepisów antykoncentracji mediów i do podatku progresywnego. Jeden z największych problemów Polski – system podatkowy przesądzający o notorycznym niedofinansowaniu państwa i nasilający nierówności społeczne – jest ignorowany przez polityka. Gowin stojąc u boku partii reformatorskiej jest zarazem przeciwny obu rozwiązaniom. Kapituluje przed konsekwencjami powrotu do feudalnych stosunków społecznych i skolonizowanego lokalnego krajobrazu. Dlatego fanatycznie broni kolonialnej pozycji USA w Polsce. Przy tym łże w żywe oczy, robi z Polaków idiotów i okrada ich z suwerenności. To jeszcze coś gorszego i głupszego niż realizowanie wrogiego przejęcia Polski z zewnątrz.

Czytaj o TVN: Fakty o TVN-ie

Lubię to! Skomentuj32 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura