Pacanowo
Mój kolega ze studiów, którego niespecjalnie lubiłem, miał na salonie motto "tylko po co". W sprawie motta się z nim zgadzam.
2 obserwujących
28 notek
7465 odsłon
  78   0

MANEWRY

Z Trzeciego Rzymu oraz z okolic zbliżonych do Centralnego Domu Wariatów w Mińsku, dochodzą nas wieści, iż niebawem rozpoczną się manewry łukaszenkowo-pucinkowskie na Białorusi. Te corocznie organizowane pod hasłem „Bij Polskich Panów”. Już się nie mogę doczekać. Podobno w tym roku sam Nadprezydent Kołchozu zawinie swe dziarskie pięty w pozłacane onuce bojowe, a zaś hełm krasnoarmiejski nadzieje na cymbał, by z powagą i godnością stanąć na czele niezwyciężonych zastępów białoruskiego OMON-u. Grzać się będą ostro silniki bojowych traktorów i snopowiązałek, a pośród bagien prypeckich rozlegnie się głos zapiewajły, nawijający na prawosławne uszy wersety bohaterskich pieśni, drzewiej ułożonych ku czci Niezwyciężonego Towarzysza Stalina… Cud, miód, ultramaryna!

Если завтра война... A gdy tak się stanie, gdy zachodni wróg napadnie z nagła na miłującą pokój Radziecką Białoruś i jej Najwyższego Snopowiązałkowego, już o samiutkim świcie ukryci w białowieskich lasach kawalerowie Świętego Jerzego spożyją tradycyjne kartofle z tuszonką (po dwa na beret), po czym wsiądą na taczanki i przystąpią do wyrzucania wyimaginowanych Lachów z białoruskiej ziemi. Po ciężkich i zażartych bojach podlanych niezliczonymi stakanami spiryta, gdy wreszcie (po raz kolejny) odniosą Wielkie Zwycięstwo nad Polsko-Amerykańskim Faszyzmem, zastrachany wróg cafnie się aż pod Kruszwicę, gdzie się jego resztki zamkną we wieży z myszami. Na nic nie przyda się NATO, gdyż NATO na nic. Abramsy nie dojadą, bo rozstrzelają je niezwyciężone Armaty. Matrosy z Kronsztadu zrobią desant na Kłajpedę, którą natychmiast po zajęciu przekaże się w darze Bundeswehrze i zapanuje niczym już niezmącona przyjaźń między Nową DDR a Odnowionym ZSSR.

A po Wielikoj Pobiedzie, waleczny Baćko Wsiech Sowchozow założy na swą szeroką pierś kolekcję błyszczących orderów, weźmie na ręce swego piętnastoletniego Syna-Następcę i wraz z nim odbierze w Mińsku Defiladę Zwycięstwa, na którą nie przyjedzie jednak jego Ważniejszy Kolega. Nie przyjedzie, aby nie zepsuć Alesiowi chwil triumfalnych – być może już ostatnich.


Lubię to! Skomentuj7 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale