7 obserwujących
56 notek
58k odsłon
345 odsłon

Afera profesora Nalaskowskiego. Winna ustawa Gowina

Wykop Skomentuj13

- "Tłumaczenie rektora A. Tretyna w uzasadnieniu do decyzji o zawieszeniu prof. Aleksandra Nalaskowskiego powinno uświadomić ministrowi nauki i szkolnictwa wyższego do czego doprowadził w Konstytucji dla Nauki dając tak dużą władzę rektorom uczelni" - pisze profesor Bogusław Śliwerski, pedagog.  


Bogusław Śliwerski jest jednym z najwybitniejszych polskich teoretyków pedagogiki; wychował wiele pokoleń nauczycieli. Zwraca uwagę na uzasadnienie do decyzji rektora UMK o wykluczeniu prof. A. Nalaskowskiego:

" (...) rektor może zawiesić w pełnieniu obowiązków nauczyciela akademickiego przeciwko któremu wszczęto postępowanie karne lub dyscyplinarne, a także w toku postępowania wyjaśniającego, jeżeli ze względu na wagę i wiarygodność przedstawionych zarzutów celowe jest odsunięcie go od wykonywania obowiązków". 

Śliwerski dziwi się:  

 "Nie przypuszczałem, że rektor Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu prof. Andrzej Tretyn stanie się zakładnikiem opozycyjnych partii politycznych narażając na utratę nie tylko własnego imienia i naukowego statusu, ale przede wszystkim UNIVERSITAS." 

Dalej uczony podkreśla: 

"Zawieszenie wybitnego Uczonego - prof. Aleksandra Nalaskowskiego na trzy miesiące w Jego akademickich prawach jest nie tylko zdumiewające i oburzające, ale przede wszystkim staje się z końcem drugiej dekady XXI wieku niepokojącym dowodem na to, że nie każdy sprawujący władzę rektorską i nie każdy nauczyciel akademicki włączający się w poparcie tej skandalicznej kary rozumie, czym są prawa człowieka, obywatela w państwie demokratycznym, pluralistycznym, rzekomo otwartym na PRAWDĘ i WARTOŚCI OSOBISTE." 

Zdaniem prof. Śliwerskiego rektor UMK naruszył sferę wolności akademika. 

"Chyba Jego Magnificencja nie rozumie, czym jest felieton, a czym bycie naukowcem, skoro ceremonialnie - zapewne z poczuciem dumy włączenia się w walkę polityczną w kraju - podjął decyzję, która kłóci się z najważniejszym prawem osoby do własnego światopoglądu, własnych przekonań. Jak to jest możliwe, że REKTOR UNIWERSYTETU zaprzecza podstawowym prawom obywatelskim w III RP uderzając w Profesora UMK, który jest jej chlubą?!!!".  


Całość wystąpienia Bogusława Śliwerskiego w obronie profesora Nalaskowskiego:


W "Decyzji w sprawie zawieszenia na trzy miesiące w pełnieniu obowiązków nauczyciela akademickiego" JM J. Tretyn powołuje się na art.302 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 2018 r. 0 Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (Dz.U. poz. 1668 z późn. zm.), w związku z wszczętym w dniu 10 września 2019 roku przez Rzecznika Dyscyplinarnego ds. Nauczycieli Akademickich prof. dr. hab. Bogusława Sygita postępowaniem wyjaśniającym w sprawie podejrzenia popełnienia przewinienia dyscyplinarnego przez prof. dr. hab. Aleksandra Nalaskowskiego związanego z opublikowanym w tygodniku "Sieci" w dniu 26 sierpnia 2019 roku artykułem pod tytułem "Wędrowni gwałciciele".  

Jego Magnificencja "chowa się" za Rzecznikiem Dyscyplinarnym w sprawie, która nie ma nic wspólnego z wykonywaniem obowiązków akademickich przez Profesora Aleksandra Nalaskowskiego! Tłumaczenie w Uzasadnieniu tej decyzji powinno uświadomić ministrowi nauki i szkolnictwa wyższego do czego doprowadził w Konstytucji dla Nauki dając tak dużą władzę rektorom uczelni! Rektor J. Tretyn stwierdza bowiem w "swoim" uzasadnieniu decyzji, że " (...) rektor może zawiesić w pełnieniu obowiązków nauczyciela akademickiego przeciwko któremu wszczęto postępowanie karne lub dyscyplinarne, a także w toku postępowania wyjaśniającego, jeżeli ze względu na wagę i wiarygodność przedstawionych zarzutów celowe jest odsunięcie go od wykonywania".  

A jakaż to waga zarzutów ciąży na Profesorze A. Nalaskowskim, że (...) w okresie zawieszenia nie może wykonywać podstawowych obowiązków nauczyciela akademickiego, czyli nie wolno mu (cytuję z dokumentu):  

- kształcić i wychowywać studentów, w tym nadzorować opracowywanych przez studentów prac zaliczeniowych, semestralnych, dyplomowych, pod względem merytorycznym i metodycznym, 

- prowadzić badan naukowych i prac rozwojowych,  

- uczestniczyć w pracach organizacyjnych uczelni,  

- kształcić kadry naukowej"?.  

Prof. Aleksander Nalaskowski nie może również w okresie zawieszenia pełnić funkcji do której jest aktualnie powołany - Kierownika Katedry Edukacji Dziecka" .  

Czekam na stanowczą - nie tylko akademicko, etycznie, ale i w sensie prawnym - reakcję ministra Jarosława Gowina oraz kulturową odpowiedź REKTORÓW polskich uniwersytetów! Drodzy Rektorzy - z samowyłączeniem prof. J. Tretyna - nie bójcie się, stańcie po stronie UCZONEGO, WYBITNEGO PROFESORA PEDAGOGIKI!  

Rektor UMK wraz z Rzecznikiem Dyscyplinarnym UMK powołują się w uzasadnieniu decyzji na orzecznictwo sądów powszechnych, gdzie "(...) przyjmuje się, że jako zachowanie uchybiające godności nauczyciela akademickiego należy rozumieć zachowanie niegodne, sprzeczne ze standardami aksjologicznymi, składającymi się na etos nauczyciela akademickiego i to nie tylko w sferze zawodowej, ale także w działalności publicznej i życiu prywatnym (wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 22 września 2017 r., III APa 15/17). Normy etyczne wiążące nauczyciela akademickiego zgodnie z Kodeksem Etyki Pracownika Naukowego, odzwierciedlają wartości, które są ważne dla środowiska akademickiego, jak poszanowanie godności człowieka oraz życia we wszystkich jego przejawach, prawdomówność, uczciwość, obowiązek przestrzegania przyjętych zobowiązań oraz uznanie prawa do wolności przekonań i prawa własności (Kodeks Etyki....1 grudnia 2016 r.)." 

Wykop Skomentuj13
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo