5 obserwujących
126 notek
110k odsłon
925 odsłon

Wyborczy fenomen PSL

Wykop Skomentuj38

Prawie trzy tygodnie po wyborach parlamentarnych niektóre decyzje wyborców pozostają niewytłumaczone. Inne - niby wytłumaczalne, ale trudne do zrozumienia.

Na przykład sukces Polskiego Stronnictwa Ludowego. Partia tradycyjnie wspierana przez elektorat wiejski, nagle dostaje premię w miastach. Żeby było ciekawiej, chodzi nie tylko o mniejsze miejscowości, ale nawet o te największe. Ułamek wyborców głosujących na PSL w miastach powyżej pięćset tysięcy mieszkańców wynosił nieco ponad pięć procent. Oznacza to, że partia przekroczyła próg wyborczy nawet wśród dotychczas mało przychylnego elektoratu. A warto dodać, że w Polsce jest tylko pięć miast z liczbą mieszkańców pasujących do przytoczonej kategorii: oprócz Warszawy są to Kraków, Wrocław, Poznań i Łódź. Raczej nietypowe tereny dla elektoratu wiejskiej partii.

Sukces da się częściowo wytłumaczyć mariażem PSL i ruchu Kukiz ’15. Częściowo, bo posłów Kukiza dostało się do Sejmu zdaje się zaledwie pięciu. Dla niektórych wyborców kandydaci Kukiza stanowili prawdopodobnie alternatywę PIS’u - z poglądami, nazwijmy to patriotycznymi, ale bez negatywnego wizerunku.

Rzecz w tym, że w porównaniu z poprzednimi wyborami w roku 2015 grono wyborców PSL znacznie się powiększyło. Trzy tygodnie temu do urn poszło przecież rekordowe ponad sześćdziesiąt procent uprawnionych. A więc wynik PSL to nie tylko wcześniejsi wyborcy Kukiza.

Niektórzy tłumaczą sukces ludowców głosami mniejszych przedsiębiorców przerażonych planami partii rządzącej w zakresie zwiększenia wydatków socjalnych, zwłaszcza pomysłem zwiększenia płacy minimalnej. Przedsiębiorcy potrafią liczyć i wiedzą, kto zbilansuje budżet państwa. Tutaj właśnie robi się ciekawie.

Niby dlaczego przedsiębiorcy mieliby głosować akurat na PSL? Zwłaszcza ci miejscy? Partia ludowców miała przecież wizerunek sitwy, która do perfekcji opanowała lokalne budżety samorządowe w mniejszych gminach. Ot, na przykład wójt tak ustawia przetargi, żeby wygrała firma szwagra. Jakie to ma przełożenie na większe miasta? Czyżby polscy drobni biznesmeni liczyli, że to akurat im przypadnie udział w skubaniu pieniędzy podatników? To jest niemożliwe przy tak dużym procencie uzyskanym przez PSL i przy jednocześnie wysokiej frekwencji.

Równocześnie trudno sobie wyobrazić, żeby przepływ wyborców do PSL nastąpił ze strony PO. „Intelektualna elita kraju”, żeby zacytować powinowatego PO, raczej nie głosuje na „partię chłopów”. Jeżeli wziąć pod uwagę liczby bezwzględne, to można odnieść wrażenie, że elektorat PO stanął w miejscu lub nieco stracił w porównaniu do poprzednich wyborów parlamentarnych, podczas gdy pozostałe partie zebrały większą liczbę zwolenników.

Podobnie trudno sobie wyobrazić, aby kampania PSL’u nakierowana na pozycjonowanie partii w sferach konserwatywnych, rzeczywiście stanowiła przyczynę sukcesu. Od wiosennych wyborów do europarlamentu nie minęło aż tak wiele czasu, by samymi zabiegami pijarowskimi wskrzesić partię skompromitowaną udziałem w koalicji totalnej opozycji. Kosiniak-Kamysz oklaskujący na wiosnę Leszka Jażdżewskiego głoszącego skrajnie anty-kościelne poglądy słabo pasuje do wizerunku konserwatysty.

A jednak PSL wywindował wynik ponad oczekiwania. Fenomen? Skąd wzięli się wyborcy PSL? Czy to po prostu nieprzewidywalność preferencji wyborców? Czy oddanie głosu nie tyle za, co przeciw. W każdym razie wszystkie podane powyżej przyczyny zwiększonej popularności PSL nie sumują się do ostatecznego wyniku tej partii. Rzetelna analiza preferencji wyborców będzie naprawdę ciekawa.

Wykop Skomentuj38
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka