59 obserwujących
208 notek
265k odsłon
348 odsłon

Jak Niegracz wyłożył Kretesa na drzwiach smoleńskich

Wykop Skomentuj52

Ten nieco frywolny tytuł notka zawdzięcza tytułowi notki Niagracza i faktowi, że próba określenia trajektorii poruszania się elementów samolotu w procesie jego rozpadu jest wyzwaniem podobnym do określenia trajektorii kul w maszynie losującej Totalizatora Sportowego. Więc raczej spojrzę na mechanizmy manipulacji jakimi posługuje się Niegracz, te dla odmiany są proste, by nie powiedzieć prymitywne.

"Wielokrotnie  zwracałem się  do blogera  You-know-who, który zabawia się w udawanie  eksperta  od katastrof  lotniczych, aby  nie powoływał się  w stopce na to , że  prywatnie jest uznanym profesorem  astrofizyki- gdyż  jednak  nie przystoi  to naukowcowi.
  Jest to także  nadużycie, gdy ktoś kto jest  specjalista  w jednej dziedzinie  - powołując się  na to  - sugeruje  , że  jest także  ekspertem w  innej  dziedzinie  - ..
."

Patrząc w drugą stronę widzimy za to blogera Niegracza, który na siłę wciska, że kawałek rurki był obrabiany na tokarce, ale zachował ziarnistą strukturę, widzimy go podającego przyklady oblodzenia samolotów mające się nijak do Smoleńska, a w powołanej przez Macierewicza podkomisji widzimy wszystkie specjalności, tylko nie te związane z lotnictwem, no chyba, że istnieje np. architektura latania (jedyną osobą w tym gronie "po fachu" jest cpt. Więckowski, emerytowany pilot PLL LPT).


„I to jest ten sam prof. Artymowicz  ,który  odniósł medialne  zwycięstwo nad prof.  Rońdą ( gdy  ten coś palnął  na żywo,  co bezwzględnie  wykorzystał, młodszy, sprytniejszy- dobrze  poruszający się  w mediach  Artymowicz).”


Nie, p. Rońda przeszedł do studia z zamiarem oszukania widowni, a p. Artymowicz po prostu to przytomnie sparował.


Rońda "blefował" dokładnie tak, jak "blefuje" podkomedia Macierewicza, jak "blefuje" Niegracz i jemu podobni. Wmawia niestworzone rzeczy które nie mają oparcia w faktach, a po drodze zaprzecza sam sobie.



 
image

„tylko , że prawdopodobieństwa wbicia drzwi swobodnie poruszające się w trzech osiach ruchu w trakcie rozpadu samolotu przez swobodnie poruszający się centropłat jest bliskie zeru...”   Konfabuluje Niegracz; tylko, że ...


zwrot „jest bliskie zeru”, oznacza w języku polskim, że jest mało prawdopodobne, ale nie jest wykluczone. Ty samym Niegracz stwierdza, że mogło się zdarzyć, a reszta to jak wywód Rońdy machającego kartką.

Wykop Skomentuj52
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka