Blog
Peacemaker
Peacemaker
0 obserwujących 99 notek 89949 odsłon
Peacemaker, 29 czerwca 2017 r.

Czy grożą nam zamieszki i rozlew krwi?

1481 44 0 A A A

Zanim odpowiemy na to pytanie, ustalmy kolejność zdarzeń, czyli FAKTY. 

1. Andrzej Duda wygrywa w sposób demokratyczny wybory (25 V 2015) 

2. PiS wygrywa w sposób demokratyczny wybory do Sejmu i Senatu (25 X 2015) 

3. W dniu zaprzysiężenia rządu ukazuje się manifest założycielski KOD (16 XI 2015)

4. W trzy dni później KOD organizuje pierwszą demonstrację - pretekstem jest ułaskawienie przez Prezydenta Andrzeja Dudę skazanego (nieprawomocnie) Mariusza Kamińskiego i jego współpracowników

5. KOD organizuje kolejne demonstracje - nawet w cyklu COTYGODNIOWYM. Motywy przewodnie są różne: konflikt wokół TK, teczka TW Bolka, nawet rocznica wprowadzenia Stanu Wojennego...

6. Pojawiają się różne wypowiedzi polityków opozycji straszące przelewem krwi i zapewniające jej "alibi" - powtarza się motyw, że winę za zamieszki (niezależnie od tego kto wyjdzie na ulicę i kto użyje siły) będzie ponosił PiS. Najbardziej brutalne są dwie wypowiedzi: Lecha Wałęsy o skakaniu z okien i płk. Mazguły o możliwości obalenia obecnej władzy za pomocą wojska. Zacytuję Wałęsę: 

"Ja ostrzegam ich, że kto mieczem wojuje, od miecza ginie! Powiem tak: paru ludzi zaaresztujecie, ale wy prawie wszyscy będziecie aresztowani w swoim czasie"

""Kiedy przestanie działać populizm, wtedy jest wasz koniec, i to koniec albo demokratyczny, przez referendum poddajecie się, albo będziecie po prostu z okien wyskakiwać"* 

Na szczęście Mazguła skompromitował się tekstem o Stanie Wojennym jako "kulturalnym wydarzeniu" więc jego przygotowania wojskowego przewrotu przestały być (przynajmniej chwilowo) poważnym zagrożeniem. 

7. Dochodzi do niepokojącego incydentu na pogrzebie Danuty Siedzikówny, ps. Inka i Feliksa Selmanowicza, ps. Zagończyk (sierpień 2016). Na pogrzebie zdominowanym przez środowiska patriotyczne i narodowe pojawiają się działacze KOD ze swoimi flagami. Po utarczkach słownych i przepychankach Policja wyprowadza działaczy KOD z tłumu. 

8. Dochodzi do bardzo niebezpiecznych zajść pod Sejmem (grudzień 2016). Pretekstem jest aroganckie zachowanie Marszałka Sejmu forsującego na siłę nowe zasady pracy dziennikarzy w Sejmie i wykluczenie z obrad posła Szczerby. Protestujący kładą się przed kołami samochodów posłów próbujących wrócić po obradach Sejmu na święta Bożego Narodzenia. Policja odnosi protestujących w bezpieczne miejsce. Prezes PiS doprowadza do ugody z dziennikarzami i wyciąga rękę do zgody z opozycją, aby zapewnić Polakom spokojne święta, ale opozycja i powiązane z nią media ten gest interpretują jak PODSTĘP i POGRÓŻKI i nie przerywa okupacji budynku Sejmu. Na szczęście wszystko kończy się ogromną kompromitacją ("ciamajdan"), gdyż najpierw kamera TVP wychwytuje rzekomą "ofiarę" Policji, jak kładzie się na ziemi do zdjęcia, wstaje i przez telefon melduje wykonanie zadania, zaś pasażer samolotu wykonuje zdjęcie Ryszarda Petru, który w momencie największego "zagrożenia demokracji" leci do ciepłych krajów na romantyczną podróż z klubową koleżanką. 

10. Zostają ujawnione nadużycia finansowe lidera KOD (Kijowski), przez co KOD traci wiarygodność i możliwości mobilizacyjne. 

11. Rząd przygotowuje i wprowadza nowelizację prawa o zgromadzeniach wyznaczającą m.in. minimalną odległość 100 metrów między demonstracjami, aby nie było możliwości fizycznej konfrontacji pomiędzy ich uczestnikami (wejście w życie - kwiecień 2017).

12. Aktywizuje się grupa - "Obywatele RP" (marzec 2017). Jest mniej liczna niż KOD, natomiast bardziej nastawiona na łamanie prawa niż na same demonstracje. Skupia się ona głównie na blokowaniu wjazdu Jarosława Kaczyńskiego na grób brata, zakłócaniu organizowanych w cyklu COMIESIĘCZNYM (porównaj COTYGODNIOWE manifestacje KOD) manifestacji religijno-społeczno-patriotyczno-partyjnych organizowanych na Krakowskim Przedmieściu. Grupa ta otwarcie deklaruje ŁAMANIE PRAWA i robi to w praktyce. Grupę wspomagają niektóre media oraz (UWAGA!!!) skonfliktowana z wybranym demokratycznie rządem WŁADZA SĄDOWNICZA. Dzięki profesjonalnym działaniom Policji udaje się uniknąć siłowej konfrontacji pomiędzy demonstracjami. 

13. "Obywatele RP" deklarują złamanie prawa o zgromadzeniach i próbują siłą zablokować przejście zwolenników PiS przez Krakowskie Przedmieście. Policja przenosi ich w bezpieczne miejsce. Jest wśród nich Władysław Frasyniuk.

14. Prezydent Andrzej Duda w wywiadzie dla TV Republika (18 VI 2017) odnosi się do wydarzeń na Krakowskim Przedmieściu. "Te wszystkie działania mają jeden cel - mają za cel wprowadzać Polskę w takie wibracje; chodzi o to, żeby podłoga drżała cały czas, żeby ludzie czuli się niepewnie, żeby mieli takie wrażenie bez przerwy, że pod tymi rządami sytuacja cały czas jest niepewna, niebezpieczna". "Uważam to za jakąś wielką prowokację, próbę zrobienia jakiejś wielkiej awantury politycznej. Nie wiem, czy celem jest wywołanie zamieszek, czy celem jest to, żeby krew się polała, ale nie mogę tego wykluczyć, patrząc na te zachowania" - powiedział. "Nie wykluczam, że chodzi o sprowokowanie zamieszek" - dodał.** 

Opublikowano: 29.06.2017 00:38.
Autor: Peacemaker
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • To nie były "małoduszne ataki" ze strony krytykujących wywiad, tylko PUBLICZNE ZGORSZENIE ze...
  • Miło raz na jakiś czas przeczytać taki artykulik jak ten... tylko w tym celu, aby się...
  • * pisownia niektórych nazwisk celowa - nie mam zamiaru udawać szacunku ani dla kreatury...

Tematy w dziale Polityka