7 obserwujących
41 notek
57k odsłon
  302   0

Co wolno rządowi.

Współczesne rządy zachowują się jak feudalny władca a ludzie nie znają i nie rozumieją swoich praw, i nie potrafią się o nie upomnieć. Reakcje rządów na epidemię Covid-19 pokazują z czym mamy tak naprawdę do czynienia. Bezmyślne i katastrofalne na dłuższą metę restrykcje ograniczające do minimum bądź wręcz hamujące całe gałęzie gospodarki pozbawiające w ten sposób źródła dochodu miliony ludzi łamią nie tylko ich podstawowe prawo do pracy zagwarantowane przez konstytucje wszystkich cywlilizowanych krajów, ale pozbawiają ich tym samym możliwości utrzymywania się, skazując na głód i bezdomność. Czy ktoś upomni się o ich prawa?

Zrobiło się ostatnio głośno ze względu na prawo do życia jednego człowieka, Polaka przebywające w Anglii w tamtejszym szpitalu w stanie wegetatywnym i którego, za zgodą najbliższej rodziny (żony i dzieci) planowano odłączyć od aparatury sztucznie podtrzymującej podstawowe funkcje życiowe.

Kto jednak zapyta co z prawem milonów ludzi odłączonych od aparatury gospodarczej podtrzymującej życie, do pracy, zarabiania, gdyż we współczesnej cywilizacji całkowicie uzależnionej od pieniądza odebranie możliwości zdobywania go jest równoznaczne ze skazaniem kogoś na śmierć.

Ten sam rząd, który odciął miliony ludzi od tej aparatury gospodarczej podtrzymującej życie upomina się o życie jednego człowieka będącego w stanie wegetatywnym po urazie mózgu.

Niech się upomina, to jego obowiązek. Co jednak z obowiązkiem rządu wobec milonów obywateli pozostawionych bez pracy i środków do utrzymania? Wielu z nich być może dostanie, czy już dostaje jakieś ekwiwalenty finansowe. Nie umrą z głodu. Co z milionami tych, którzy nie mają prawa do zasiłku i którzy nie mają teraz możliwości rozpocząć pracy w sparaliżowanej gospodarce?

Urzędnicy państwowi oczywiście otrzymują swoją pensję bez względu nawet na to czy w istocie pracują, czy też ich praca jest naprawdę niezbędna. Posłowie, ministrowie, którzy te haniebne restrykcje wprowadzają również sobie pensji nie odebrali. Mogą czekać nawet rok, nawet dwa. Właściciele restauracji, kucharze, kelnerzy, producenci żywności, którzy z dnia na dzień stracili swoich klientów, właściciele hoteli z całą ich obsługą i wielu, wielu innych, nie mogą tyle czekać.

Ci sami urzędnicy,  którzy żyją z naszych podatków - odbierają nam możliwość zarabiania na życie i my im na to pozwalamy? To jest już coś więcej niż głupota, to mentalność jak najbardziej upodlonego niewolnika.

Tylko w najbardziej prymitywnych społeczeństwach feudalnych coś takiego było możliwe. Król miał prawo nadać komuś przywileje i je odebrać kiedy mu się podobało, z tej czy innej domniemanej przyczyny. Poddany miał słuchać i milczeć. Co się stało z godnością współczesnego człowieka? Co z jego rozumem, którego najwyraźniej został pozbawiony skoro na to pozwala?

Nauczono nas czytać i pisać, wtłoczone górnolotne ideały, wychowywano w poczuciu, że żyjemy w wyjątkowych czasach i demokratycznych systemach społecznych. Wystarczyła jednak pierwsza poważniejsza próba, aby nasze prawa i ideały zostały sprowadzone na samo dno. Zostały one sprowadzone na nie nie przez chorobę, ale przez nasze rządy, które zamiast walczyć z epidemią tam, gdzie mogą i powinni z nią walczyć - postanowili walczyć z nami.

Co na to ludzie?

Pytanie retoryczne?

Lubię to! Skomentuj15 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka