Głos rozsądku w Twoim domu
O łaskę detoxu dla wciąż błądzących, prosimy Cię, Panie... bo w życiu, jak i w polityce, nie ma przypadków - są tylko znaki ... ale niestety - w dużej mierze - "oczy ich nadal nie widzą, a uszy nie słyszą..."
50 obserwujących
324 notki
412k odsłon
  1608   0

Banksterzy to uratują dziś nasz świat, czy jednak nas wszystkich pogrążą...?

I ta sytuacja wcale mi się nie podoba - wolałbym abyśmy sami mogli decydować o własnym losie, ale jak to dziś zrobić przy takich dysproporcjach w dochodach i możliwościach, jakie oni wszędzie na świecie – za pośrednictwem swoich – nie  „naszych” !!! - polityków - przez ostatnich kilkadziesiąt lat nam wszystkim zafundowali?

 I tylko nie dajcie się teraz nabrać na banksterską propagandę     

- to nie poszczególne rządy będą ew. decydowały o ratowaniu gospodarki i dłużników

- bo "nie ma taka rubryka"...!!!

Bo ostatnie słowo w tej kwestii zawsze będzie należało tylko i wyłącznie do  N-I-C-H...

image

P.S. I dlatego módlmy się, by najprostsze wyjaśnienie przyczyn tej globalnej pandemii okazało się prawdą – czyli, że w tym przypadku winna jest jedynie kombinacja:
  • ludzkiej głupoty
  • krótkowzroczności
  • braku odpowiedzialności
  • i chciwości – bo chińscy wirusolodzy byli w przeszłości przyłapywani na przesyłaniu szalenie toksycznych i niebezpiecznych substancji zwykłą pocztą (bo taniej)?, a pracownicy techniczni feralnego laboratorium w Wuhan podobno od lat na lewo sprzedawali na tamtejszy targ jeszcze żywe zwierzęta laboratoryjne, brrrr… (zamiast - zgodnie z procedurami - bezpiecznie zutylizować je po zakończeniu testów i eksperymentów).
Oby nie był to efekt spisku mającego definitywnie zniszczyć nasz, stojący dziś na głowie i kruchy jak domek z kart, chwiejący  się pod wpływem zwykłego kaszlu, świat... - chociaż, zgodnie z założeniami starego Rockefellera - każdy kryzys - nawet ten nieoczekiwany i niezaplanowany - doskonale nadaje się do dalszego "przykręcenia śruby ludzkości" , by odbierając nam kolejne prawa i wolności, krok po kroczku zaganiać nas do ich "Nowego Wspaniałego Świata"...

image

David Rockefeller na konferencji ONZ, 1 września 1994.

PS. 2 Pamiętajmy też, że szczególnie pracodawców obciążają też rozmaite, terminowe daniny na rzecz swojego państwa. I tutaj też  niezbędne są teraz szybkie zdroworozsądkowe ulgi i odroczenia płatności...

Ale gdyby banksterzy zdecydowali się jednak wykorzystać tę sytuację i nas po prostu dopaść, to i na takie rozwiązania poszczególnym rządom nie pozwolą - a wtedy ich działania będą raczej pozorowane, niż realnie wspierające przedsiębiorców. Zobaczymy, gdzie takie wsparcie pojawi się na poważnie, a gdzie na niby...

PS. 3 Osobiście jestem przekonany, że nasza godzina jeszcze nie wybiła i się nam wszystkim tym razem po prostu upiecze...
Ale - następnym razem...?
Bo przecież dojdzie i do następnego razu,
do którego na 100% będziemy równie beznadziejnie przygotowani, jak i teraz...

A najgorsze jest, że wtedy też będziemy równie bezradni i równie uzależnieni od dobrej woli rozmaitych "filantropów"  i "dobroczyńców"... bo ich najpotężniejszą bronią jest po prostu nasze niedowierzanie, gdyż pewne sprawy "po prostu nie mieszczą się nam w głowie".  A poza tym - ich przecież w ogóle nie ma, prawda...???

A obecny chaos może okazać się jedynie kolejnym (być może wcześniej zaplanowanym) testowaniem granic rozsądku oraz sposobów i skali reakcji rozmaitych społeczeństw w obliczu globalnego zagrożenia spadającego na nie jak "grom z jasnego niebia"...

Ufff ...- czyli globalny Armageddon jednak został nam chwilowo odroczony...???

Ale przysłowiowe krzesło spod nóg skazańca
- którym bezmyślnie się staliśmy, zakładając sobie dobrowolnie kredytową pętlę na szyje
- i tak w każdej chwili może zostać nam wykopnięte...

Gdy tylko banksterzy uznają, że dość już testów i już czas na ich Rząd Swiatowy...

image

"Rząd światowy powstanie dzięki jakiejś malutkiej pandemii!"
J. Attali - w roku 2009


Lubię to! Skomentuj19 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale