Legia zmarnowała szansę na Superpuchar. Ograł ją Raków Częstochowa

Piłkarze Rakowa Częstochowa cieszą się ze zwycięstwa w meczu o Superpuchar Polski z Legią Warszawa, fot. PAP/Andrzej Lange
Piłkarze Rakowa Częstochowa cieszą się ze zwycięstwa w meczu o Superpuchar Polski z Legią Warszawa, fot. PAP/Andrzej Lange
Piłkarze Rakowa Częstochowa po raz pierwszy wywalczyli Superpuchar Polski. Zdobywcy krajowego pucharu wygrali z mistrzem Polski Legią Warszawa na jej stadionie w serii rzutów karnych 4-3. Po 90 minutach gry był remis 1:1.

Raków debiutował w spotkaniu o Superpuchar

Ofensywnie usposobieni częstochowianie, którzy szykują się do debiutu w europejskich pucharach, od początku narzucili swoje warunki i styl gry. W dziewiątej minucie w dobrej sytuacji skiksował Słoweniec David Tijanic, ale skończyło się rzutem rożnym. Po dośrodkowaniu i zgraniu piłki przez Andrzeja Niewulisa Chorwat Fran Tudor z bliska strzałem głową pokonał Cezarego Misztę.

Grająca bez kilku podstawowych zawodników stołeczna ekipa po kolejnych 10 minutach mogła przegrywać już 0:2, ale strzał Tijanica z pola karnego zdołał obronić Miszta, a po kolejnych pięciu minutach tylko złemu przyjęciu piłki przez Marcina Cebulę gospodarze mogli zawdzięczać, że nie stracili drugiego gola.

Polecamy:

Legioniści odpowiedzieli uderzeniem Albańczyka Ernesta Muciego, ale nie mogło ono sprawić kłopotów pozyskanemu latem bośniackiemu bramkarzowi Vladanowi Kovacevicowi. W 38. minucie pokazał się król strzelców poprzedniego sezonu ekstraklasy Tomas Pekhart, ale jego strzał głową był zbyt lekki. Czech wygrał walkę o piłkę w polu karnym także tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę, ale uderzył ponad poprzeczką.

Mistrz Polski grał lepiej, ale ciągle przegrywał

Drugą połowę lepiej zaczęli legioniści. W 50. minucie po podaniu debiutanta Lindsaya Rose'a Portugalczyk Rafael Lopes trafił w poprzeczkę.

Mistrz Polski grał lepiej, ale ciągle przegrywał, więc po niespełna godzinie trener Michniewicz zdecydował się na cztery zmiany jednocześnie. Na boisku pojawiali się m.in. Brazylijczyk Luquinhas i Azer Mahir Emreli, którzy wyróżniali się w spotkaniach kwalifikacji Ligi Mistrzów z norweskim Bodoe Glimt.

Warszawski zespół przyspieszył i m.in. kilka razy Kovacevica z dystansu próbował pokonać rezerwowy Kacper Skibicki, a akcji Bartosza Kapustki nie zdołał skutecznie zamknąć Filip Mladenovic.

W 77. minucie drugi raz piłkę do bramki gospodarzy skierował Raków - Sebastian Musiolik przy linii bocznej odebrał ją Mateuszowi Wietesce, dograł do wprowadzonego chwilę wcześniej Hiszpana Iviego Lopeza, a ten kopnął do siatki. Radość graczy i kibiców Rakowa trwała jednak tyle, ile narada sędziów i analiza zapisu wideo, który wykazał, że napastnik gości atakując pełniącego w sobotę obowiązki kapitana Legii obrońcę pociągnął go za koszulkę, czym spowodował jego upadek.

Gdy wydawało się, że Raków do wicemistrzostwa kraju i Pucharu Polski w roku stulecia istnienia dołoży Superpuchar, padło wyrównanie. Josip Juranovic dośrodkował z prawej strony boiska, błąd popełnił bramkarz gości i Emreli z bliska głową skierował piłkę do siatki.

Nie było dogrywki

Regulamin Superpucharu w przypadku remisu w regulaminowym czasie nie zakłada dogrywki, a od razu konkurs rzutów karnych. 23-letni Kovacevic za błąd z końcówki meczu zrehabilitował się już w drugiej kolejce "jedenastek", broniąc strzał Bartosza Kapustki. W następnej serii w słupek trafił Emreli, a Miszta odbił piłkę po uderzeniu Zorana Arsenica. Do końca strzelający już się nie pomylili, więc w gablocie częstochowskiego klubu stanie kolejne trofeum.


Legia zmarnowała szansę na piąty Superpuchar. Ostatnio sięgnęła po niego w 2008 roku, a sobotnia porażka była... ósmą z rzędu.

W środę mistrz Polski podejmie Florę Tallin w pierwszym meczu 2. rundy kwalifikacji Champions League, a dzień później Raków na Litwie zagra z Suduvą Mariampol w 2. etapie eliminacji Ligi Konferencji. W piątek natomiast rozpocznie się sezon 2021/22 piłkarskiej ekstraklasy.

ja

Czytaj także:

Lubię to! Skomentuj8 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Sport