33 obserwujących
619 notek
707k odsłon
2648 odsłon

Czy w Arktyce padnie kolejny rekord powierzchni lodu? Są na to spore szanse!

Wykop Skomentuj144

W 2012 roku w Arktyce padł rekord minimalnej powierzchni paku lodowego. Potem, przez kolejne lata rekordu kolejnego nie było, co było jednym z ważniejszych "argumentów" sceptyków klimatycznych. Tyle tylko, że po rekordzie z 2012 roku stan Arktycznego lodu nie uległ jakieś widocznej poprawie, jego kondycja pozostaje w bardzo złym stanie:

image

Stan lodu w Arktyce 28.07.2020 r. Biały kolor oznacza lód ciągły, odcienie niebieskiego - krę lodową i ocean.

imageGrubość lodu 29.07.2020 r. Dominuje lód bardzo cieńki, do pół metra grubości. Znikł lód wieloletni, gruby, odporny na topnienie.


I o ile w 2012 roku warunki do ubytku lodu w Arktyce były wyjątkowo  korzystne (między innymi wystąpienie niezwykle silnego sztormu), tak przez ostatnie lata panowały warunki dla topnienia złe lub neutralne a mimo wszystko lód się nie odbudowywał. W tym roku sytuacja jest zgoła inna, znów panują warunki sprzyjające tajaniu lodu, może nie aż tak spektakularne jak w 2012, ale jednak sprzyjające. W sytuacji, gdy stan lodu po topnieniu z 2012 pozostaje zły a temperatury w Arktyce z roku na rok rosną, już nawet neutralne a nawet niesprzyjające topnieniu warunki pogodowe nie poprawiają sytuacji, ponieważ coraz cieplejsza jest atmosfera i wody oceaniczne:

image

Sytuacja pogarsza się z roku na rok i jak nowy rekord nie padnie w tym roku, to stanie się to niedługo później. Arktyczny lód obecnie jest w opłakanym stanie: zniknął lód wieloletni, gruby, dominuje lód bardzo cienki - do 50cm grubości - pokruszony do niewielkich kier. Również objętość lodu z roku na rok spada - to musi przełożyć się na nowy rekord minimalnej powierzchni lodu. I to wszystko dzieje się zaledwie osiem lat po uprzednim rekordzie, rzecz bardzo niepokojąca, mniej niż dekada to bardzo mało nawet jak na naszą ludzką skalę czasu a co dopiero mówić o geologii. Ale co nas obchodzi stan lodu w Arktyce, powiecie. "Nasza chata skraja". Błąd, duży błąd! Arktyka jest bardzo ważną częścią globalnego systemu klimatycznego, latem działa jak gigantyczny klimatyzator naszych szerokości geograficznych, przez cały rok ciepło z równika wędruje ku Arktyce, tam ulega ochłodzeniu i wraca na południe. Im mniej lodu na Biegunie północnym, tym większe zakłócenia w tym systemie. Arktyka steruje tzw. prądem strumieniowym, układem wiatrów oddzielających chłodne powietrze z północy od tego z południa. Silny prąd strumieniowy "wieje" dość prosto, równolężnikowo, czasem tylko meandrując na północ i południe. Słaby prąd strumieniowy meandruje głęboko na północ i na południe, przynosząc w swoich meandrach długotrwałe anomalie pogodowe. Gdy "zakole" prądu wygięte jest ku północy przynosi latem susze i upały a zimą silne ciepło, natomiast gdy zakole wygięte jest ku południu przynosi zimno.

https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/anomalie-pogodowe-arktyka-i-prad-strumieniowy-36

więcej o sytuacji w Arktyce, na bieżąco: http://arcticicesea.blogspot.com/

https://pogoda.interia.pl/wiadomosci/news-arktyka-rekord-temperatury-na-spitsbergenie,nId,4633051

https://www.focus.pl/artykul/plonie-syberyjska-tundra-naukowcy-alarmuja-ze-arktyka-stanie-sie-jeszcze-cieplejsza

Dzieje się też "na dole" Globu:

https://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C82910%2Crekordowe-upaly-na-biegunie-poludniowym.html



Wykop Skomentuj144
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości