35 obserwujących
640 notek
740k odsłon
  4057   0

Oto dlaczego cieszy mnie odejście Trumpa

"Rdzenna ludność, zamieszkująca wzdłuż rzeki Athabaska odnotowuje większą od przeciętnej i rosnącą liczbę zachorowań na różne schorzenia, w tym nowotwory. Tysiące ptaków giną lądując na wypełnionych szlamem zbiornikach. Inwestycja ta ma równocześnie umiarkowany sens energetyczny. O ile w przypadku konwencjonalnej ropy współczynnik energii uzyskanej do tej włożonej w wydobycie wynosi przeciętnie ok. 25:1, to w przypadku piasków roponośnych jest to 5:1. Efektywność tych odkrywek jest więc 5 razy mniejsza, choć dewastacja jest olbrzymia. "

https://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/1017755,rurociagi-keystone-xl-dakota-access-pipeline-trump-dal-zielone-swiatlo.html

Mój komentarz: W Albercie wydobywa się ropę bardzo gęstą, by umożliwić transport rurociągiem trzeba do niej dodawać bardzo toksyczne chemikalia.

8. Narodowy Las Tongass - umożliwienie wycineki eksploatacji

"In August 2019, Trump had instructed Agriculture Secretary Sonny Perdue to exempt Alaska's Tongass National Forest from logging restrictions established nearly 20 years ago during the Clinton administration. The move opens it to potential logging and energy and mining projects. Tongass is the world's largest intact temperate rainforest, containing old-growth cedar, hemlock and spruce, fjords and rivers with salmon runs. It serves as an enormous natural carbon sink, holding an estimated 8% of all carbon stored in U.S. national forests. Unlike most other national forests, most of the forest is in a natural condition. The Forest Service had finalized a plan to phase out old-growth logging in 2016 and Congress had designated more than 5.7 million acres of the forest as wilderness, not to be developed under any circumstances. Should Trump's plan be successful, it could affect 9.5 million acres.[127] On September 25, 2020, the Trump administration submitted a revised environmental impact study which recommended a "full exemption" for the Tongass, opening the forest to more development and logging. Responding, Andy Moderow of the Alaska Wilderness League said that Tongass plays an important role in helping to combat climate change noting that it "stores more than 400 million metric tons of CO2 and sequesters an additional 3 million metric tons annually, equivalent to taking nearly 650,000 cars off the road each year." If elected, presidential candidate Joe Biden could reverse the decision.[128]"

9. Wyjście z Porozumienia Paryskiego - zupełnie bez sensu:

Prezydent Barack Obama uzgodnił w Paryżu w 2015 r. redukcję emisji gazów cieplarnianych o 26 do 28% do 2025 roku, względem roku bazowego ustalonego na 2005, gdy USA emitowały 6,132 mln ton CO2. Trump z Porozumienia wyszedł, tłumacząc tę decyzję "szkodliwością planu ograniczenia emisji CO2 dla gospodarki" - w dużym skrócie. Tymczasem, pomimo działań Trumpa mocno wspierających upadającą w USA energetykę węglową - co ma wiele przyczyn - emisje dwutlenku węgla w USA spadły i to dość mocno, o ok. 15% względem roku bazowego 2005. Trump robił wszystko, by wspomóc energetykę węglową i nie robił nic, by wspierać energetykę odnawialną (która i tak się rozwija), by poprawiać efektywność energetyczną, by poprawić oszczędność energii. A mimo to emisje spadły o 15%... I mają dalej spadać. Można więc postawić tezę, że z dużym prawdopodobieństwem, przy minimalnym wysiłku i korzystnym wpływie na gospodarkę, USA bez problemu spełniło by do 2025 r. cele Porozumienia Paryskiego.

image

Emisja CO2 w USA względem roku bazowego 2005 na tle miedzynarodowych porozumień. Źródło: https://insideclimatenews.org/news/07012020/infographic-united-states-emissions-2019-climate-change-greenhouse-gas-coal-transportation

10. Wchodzenie w tyłek wielkim koncernom przemysłowym - czasem wbrew ich stanowisku:

"31 marca Biały Dom ogłosił, że anulował tzw. Akt o Czystych Samochodach. Ustanowiony za kadencji Baracka Obamy przepis zmuszał producentów, żeby ich auta co roku spalały o 4,7 proc. mniej paliwa. Trump początkowo chciał znieść jakiekolwiek nakazy w tym zakresie.

Ostatecznie wprowadzone w tym roku przepisy, napisane na cztery ręce przez departament transportu i Agencję ds. Ochrony Środowiska (EPA), zobowiązują producentów, by zmniejszali spalanie o 1,5 proc. Co ciekawe, to nawet mniej, niż chciały same koncerny. Przedstawiciele sektora już dawno zobowiązali się do redukcji o 2,4 proc. co rok, zapowiadając wzrost nakładów na auta hybrydowe i elektryczne."

"Do tego, co oczywiste, będzie się spalać więcej paliwa. NRDC kalkuluje, że w latach 2022–26 Amerykanie wydadzą na nie dodatkowe 176 mld dol. Gołym okiem widać, że jedynym beneficjentem decyzji Trumpa będzie przemysł naftowy."

"Skasowanie Aktu o Czystych Samochodach to kolejna odsłona krucjaty Trumpa przeciw regulacjom chroniącym środowisko. Od początku kadencji anulował lub rozpoczął wycofywanie 98 ustaw wprowadzających ograniczenia gospodarcze i przemysłowe. 64 akty zastąpiono nowymi przepisami, a 34 inne zmiany są w toku.

Najwięcej z nich, aż 27, dotyczy emisji dwutlenku węgla i jakości powietrza. Prezydent i jego urzędnicy wycofali już m.in. ustawy zabezpieczające przed eksploatacją ponad połowę terenów podmokłych i bagiennych, znacznie ograniczyli obszary chronione, ułatwili wycinanie drzew, zwłaszcza firmom deklarującym produkcję biomasy. Osłabiono też przepisy dotyczące uwalniania rtęci przez koncerny przemysłowe oraz regulujące zasady utylizacji odpadów chemicznych w sąsiedztwie cieków wodnych."

Lubię to! Skomentuj140 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka