1 obserwujący
7 notek
3643 odsłony
  121   0

Fawelopospolita Polska

W Polsce od kilku dekad trwa nieustające, ponadpartyjne „naprawianie" systemu planistycznego.

 To co się dzieje dzisiaj (manipulowanie przez kolejnych ignorantów w systemie planowania przestrzennego) ma swoją bardzo długą, bo trzydziestokilkuletnią historię i jest jedynie kolejnym „kamieniem milowym” tego samego procesu - systematycznego rugowania z przestrzeni prawnej mechanizmów ochrony polskiej przestrzeni, lub jak to mają w swoim zwyczaju nazywać kolejni "naprawiacze” – ochrony ładu przestrzennego.

W mojej ocenie ładu przestrzennego nie da się chronić z prostego powodu - nigdy go w Polsce nie było i niestety już nie będzie – dlatego nie powinno się zamazywać rzeczywistości kłamliwymi eufemizmami typu „ochrona ładu przestrzennego” czy „przywracanie ładu przestrzennego”.

Jedyne co można jeszcze - oczywiście teoretycznie -  z tą przestrzenią robić, to chronić ją przed dalszą dewastacją. Tylko tyle i ...aż tyle.

Ale do realizacji nawet tego minimum potrzebna jest dobra wola – ogólnospołeczna i ponadpartyjna.

A tych dwóch podstawowych warunków do tej pory nie było, nie ma i... nie będzie.

Dlatego nie ma już przepisów prawa, nie ma już ekspertów, nie ma już urbanistów, nie ma jakiejkolwiek ochrony przestrzeni oraz kontroli nad jej zarządzaniem.

Nie ma i "dzięki" kolejnym partyjnym "pseudonaprawiaczom" nie będzie.

Jest za to i pozostanie z nami na zawsze Fawelopospolita Polska.

 image

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości