9 obserwujących
22 notki
35k odsłon
996 odsłon

"Odśrubować" masę od materii

Wykop Skomentuj39


image


Obojętne kim jesteś czytelniku. Jakie masz wykształcenie, czy karierę zawodową za sobą, jesteś święcie przekonany o tym, że materia posiada masę. Nawet więcej - jesteś pewien, że za pomocą pojęcia masy możesz określać materię. To są twoje przekonania, bo tak sobie wykoncypowałeś, albo ci wmówiono w szkole takiej, czy innej.
Co takiego? Jesteś fizykiem i nikt ci nie będzie mieszał w pojęciach, którymi posługujesz się na codzień? Dobrze, że się trzymasz tradycji, ale przyznaj, że właściwie to nigdy się nad tym pojęciem nie zastanawiałeś na serio.

Posłuchaj więc, co ci powiem: masa nie ma z materią nic wspólnego!
Jesteś zaszokowany i oplułeś się ze śmiechu? Ale może jesteś też zaciekawiony, jak autor tej notki wybrnie z tej "niedorzeczności".
Więc przystąpmy do rzeczy. Masę podpiął do materii Izaak Newton, aby wyjaśnić "opór" stawiany przez ciało materialne działaniu siły. Znalazło to miejsce w II zasadzie dynamiki w postaci wzoru: F=m*a i wydaje się, że wszystko jest w porządku, bo to prawo jakoby sprawdzone było 1000.... razy.
Wprawdzie Newton nie ponosi całej winy za tę pomyłkę, bo przyczynił się do tego również Galileusz. No, ale niech się tym zajmują historycy fizyki, niemniej tak jest w nauce, że przykleiła się masa do materii na dobre i nikt nie ma zamiaru tego zmieniać.
Aby nie nadwyrężać twojej cierpliwości, to podam prawdziwą definicję masy tak skróconą, jak to tylko możliwe.

Masa jest ilością energii konieczną do zmiany parametrów ruchu obiektu materialnego, światła lub obiektu wirtualnego.


Masa nie należy do obiektu i ten wydatek energii leży po stronie wymuszającej, czymkolwiek by ona nie była.
Wprawdzie posługując się wzorami fizyki klasycznej nie powinniśmy tej energii pomijać ze względu na wymowę filozoficzną wzorów, ale jej zachowanie w różnych warunkach prędkości ciał materialnych absolutnie nie jest tym, co przypisał jej Galileusz i Newton, a za nimi także inni fizycy.
Na potwierdzenie tego o czym piszę, przywołuję chociażby fakt, że masa w spadku swobodnym, którego przybliżeniem może być doświadczenie Galileusza, nie odgrywa żadnej roli i wszystkie ciała spadają z takim samym przyspieszeniem, niezależnie od "masy".
Ale, co właściwie zmusza oddziaływanie do tego, aby konieczne było wydatkowanie energii do zmiany parametrów ruchu obiektu?
Jakbyśmy na to nie patrzyli, jest to spowodowane tym, że kierunek entropii naszego W-świata posiada ustaloną wartość i poziom, oraz swoje tempo i kierunek, i to jest naturalny proces jego ewolucji. Natomiast każda ingerencja w ten proces w kierunku jego przyspieszenia, czy spowolnienia jest działaniem przeciwko kierunkowi entropii i wymaga energii.
Może to wydawać się nieprawdopodobne, ale każdy obiekt W-świata posiada swoje miejsce na linii zdarzeń świata (w mojej wersji) i powinien podążać za Wektorem Stanu, który określa grawitację. Każdy też dostosowuje swoje parametry do otoczenia w jakim przebywa i jeżeli nic nie stanie mu na przeszkodzie, to może osiągnąc taki stan, który można określić spadkiem swobodnym, to znaczy zgodnym z wielkością stanu w jego miejscu. Chodzi o to, że energia zawsze jest rozpraszana i obiekt może zyskiwać energię jeżeli jego temperatura jest niższa od temp. otoczenia lub tracić, gdy jest wyższa. Temperatura obiektu niezgodna z wielkością stanu (temperaturą) otoczenia zmienia się i opisuje ją  II zasada termodynamiki.

 image
Rys. 1

Jak należy odczytywać masę z rysunku?
Masa, oznaczona na osi pionowej, zmienia się w funkcji prędkości, co oznacza, że łatwiej jest zmienić parametry ruchu obiektu, który posiada większą prędkość orbitalną. Nie znaczy to w żadnym razie, że sam obiekt posiada energię w postaci masy.
A. Einstein przypisał masie sprawstwo ugięcia czasoprzestrzeni, czym przebił wszystkich fizyków przez to, że rozmieścił masę w przestrzeni, jako jej nieodłączną i stałą część.
Masa: W szczególnej teorii względności związana z ilością energii zawartej w obiekcie fizycznym.- Wiki.
Już nie będę się pastwił nad masą relatywistyczną, bo ona jest zupełnym bezsensem.

Dodatkowo jeszcze ten nieszczęsny wzór na równość masy i energii, który nie jest autorstwa A.Einsteina, chociaż jemu jest przypisywany. (E=mc^2), który w opisie słownym brzmi tak: Jakaś energia jest równa innej energii pomnożonej przez kwadrat prędkości światła. No, może bardziej składnie: energia chwilowa światła równa jest deficytowi energii (masy) w syntezie jądrowej pomnożonej przez prędkość światła w miejscu i czasie tego zdarzenia. Ale to także gniot filozoficzny, bo związany ze wzorem II zas. dynamiki, który materii przypisuje masę.

Nie są gorsi w mąceniu i obdarzaniu cząstek materii masą dzisiejsi fizycy kwantowi. Masa w fizyce kwantowej obecnie nie jest fundamentalną własnością materii, ale za to jest nabywana  przez oddziaływanie z "polem Higgsa", czyli także należy do materii tak, czy tak, przez jej obecność.
Patrząc na to, jak się rozkłada w odniesieniu do cząstek w kwantowej teorii pola, to nie ma tam ładu ni składu. Nie da się w żaden sposób uzasadnić dlaczego jedna cząstka ma taką masę, a inna taką i z czego to wynika. W ustalaniu mas cząstek - pal licho, że jest  błędem wiązanie materii z masą - to jeszcze nie uwzględnia się tego, jak masa zależy od prędkości, którą przedstawia rys.1.

Nie, nie zgadzasz się z tym i pozostaniesz przy swojej wersji!? To proszę, nie opowiadaj o niej przed 23-cią, zanim dzieci pójdą spać. Rodzice chrońcie swoje pociechy!
Z tego, co przytoczyłem wynika, że potrzebujemy nowej fizyki, gdyż ta stara  jest dziurawa, jak wełniany sweter na strychu i śmierdzi naftaliną. W innym przypadku fizyka będzie ścigać własny ogon, co spowoduje, że staniemy się pośmiewiskiem dla potomnych. Jak w wojsku, tak i w cywilu, dlatego fizycy: wyjąć brudne palce z buzi z których wysysacie swoje pomysły i  wszystkie umyte ręce na pokład i do roboty!

Wykop Skomentuj39
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Technologie