d... /Ateny
bez motta
6 obserwujących
36 notek
22k odsłony
332 odsłony

Polska pomoc - wozy pancerne już jadą z Pireusu, ku granicy U.E. w Evros. Zdjęcia, film :)

Wykop Skomentuj23

image




image

tu jeszcze na podwórku urzędu celnego...

image

a tutaj ta solidna, polska pomoc sprzętowa zmierza już ku grecko-tureckiej granicy :)  


Przewidujący Polacy, już w roku 2015, podstawili Grekom te kanadyjskiej produkcji pojazdy MRAP (Mine-Resistant Ambush Protected), model Τyphoon GSS-300. Dostarczone do Pireusu ZA DARMO.  Przy okazji, razem z 5 (pięcioma) także opancerzonymi Toyotami Land Cruiser, dwoma BMW i jednym Mercedesem.

Następnie pojazdy te latami tkwiły na podwórku greckiego urzędu celnego, jako zarekwirowana kontrabanda  statku Tychy , przepływającego w pobliżu Krety, zmierzającego do Libii  (stanowiącego własność spółki, zarejestrowanej w Grecji).  Greckie przepisy przewidują rekwizycję broni, kierowanej do stref embarga ONZ. A nie przewidują co z tym robić dalej. 

Ostatnio jednak Turcy pierwsi wprowadzili na granicę, pojazdy pancerne o bardzo wysokiej mobilności w terenie. Te do pomocy inżynierom i lekarzom. W linku testujące właśnie możliwość siłowego rozgrodzenia unijnej granicy.

Całkiem podobnie Grecy wyposażyli już jakiś czas temu także batalion swego wojska, w nowiuteńkie karabinki Kałasznikowa. Na próbę i z ciekawości, gdyż mają tego znacznie, znacznie więcej (podobno ponad 5 tysięcy sztuk) i też ze zgarnianej kontrabandy. 

Z kolei Cypr, ten też nie wiedział co robić z dziesiątkami kontenerów, wypełnionych materiałami wybuchowymi i pociskami... Aż problem rozwiązał się sam. A dokładniej, po latach składowania na słońcu, eksplodował, rozwalając nie tylko ów urząd celny, bo także pobliską elektrownię, z łącznymi szkodami bodaj za 2 mld Euro. Ech ! Ta biurokracja :) 




m/s Tychy, wtedy jeszcze jako obywatel miasta Gdyni,  fota z Wikipedii: 
image




Wykop Skomentuj23
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale