Sąd ma 24 godziny na rozpatrzenie wniosków
Stowarzyszenie Marsz Niepodległości pismo złożyło w nocy, o czym poinformował Robert Bąkiewicz.
Odwołania trafiły już do sądu apelacyjnego, który zgodnie z przepisami ma 24 godziny na rozpoznanie tych zażaleń od momentu wpływu akt.
Polecamy:
Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił decyzję wojewody
W środę Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił decyzję wojewody mazowieckiego o rejestracji cyklicznego wydarzenia "Marsz Niepodległości". Tym samym sąd uwzględnił odwołanie warszawskiego ratusza w tej sprawie. Orzeczenie jest nieprawomocne.
Sędzia Andrzej Sterkowicz, uzasadniając postanowienie sądu w tej sprawie, podkreślił, że zgodnie z przepisami o wyrażenie zgody na cykliczne organizowanie zgromadzeń można zwrócić się, jeżeli m.in. zgromadzenia są organizowane przez tego samego organizatora, co najmniej raz w roku przez ostatnie trzy lata. Sędzia przypomniał przy tym, że prezydent Warszawy w 2020 r. wydał decyzję o zakazie organizacji "Marszu Niepodległości", którą podtrzymały sąd okręgowy i sąd apelacyjny. Według sądu marsz z 2020 r. miał charakter nielegalny.
W konsekwencji, zdaniem sądu okręgowego, Marsz Niepodległości z 2020 r. nie był wydarzeniem, które uprawnia do zezwolenia na organizację wydarzenia o charakterze cyklicznym.
Czytaj w temacie:
- Kłopoty organizatorów Marszu Niepodległości. Jest decyzja sądu
- Morozowski: Marsz kojarzy mi się z tym, czego nie lubię. Ale...
- Prezydent Warszawy zaskarżył do sądu decyzję wojewody w sprawie Marszu Niepodległości
- Polityk Konfederacji: Chciałbym pójść z Trzaskowskim pod rękę na Marszu Niepodległości
Nic nie było słychać, sędzia nie reagował
Stowarzyszenie Marsz Niepodległości opublikowało nagranie z rozprawy. Jak podkreślił Bąkiewicz, "w trakcie uzasadnienia wyroku sędzia Andrzej Sterkowicz nie reagował na sytuację, w której nasz pełnomocnik zgłaszał, ze w trybie połączenia cyfrowego nie słyszymy uzasadnienia decyzji ze względów technicznych (przerywanie dźwięku)".
Jak przekazał, stowarzyszenie złoży odwołanie do wyższej instancji. "Sędziowska kasta w najgorszym wydaniu. Decyzję wojewody mazowieckiego ws. #MarszNiepodległości uchylił sędzia Andrzej Sterkowicz. To syn Czesława Sterkowicza, który był na liście Antoniego Macierewicza w związku z wykonaniem uchwały lustracyjnej" – dodał.
Wojewoda Mazowiecki Konstanty Radziwiłł w poniedziałek poinformował, że podpisał decyzję o rejestracji zgromadzenia cyklicznego "Marsz Niepodległości". Dodał, że decyzja w tej sprawie została wydana na trzy lata. Z postanowieniem tym nie zgodził się warszawski ratusz. W konsekwencji prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zaskarżył tę decyzję do sądu.
ja
Czytaj także:
- OdNowa RP koalicjantem w Zjednoczonej Prawicy! Opozycja mówi o "związku zawodowym wiceministrów"
- Polacy chcą mediów i organizacji humanitarnych na terenie stanu wyjątkowego
- Kongres USA - wkrótce wysłuchanie na temat "erozji demokracji" w Polsce i na Węgrzech!
- „Wzrosła śmiertelność wśród pacjentów z COVID-19, zwłaszcza niezaszczepionych”


Komentarze
Pokaż komentarze (40)