Rosjanie używają na froncie broni, która pamięta czasy II wojny światowej

Rosjanie używają na froncie ponad siedemdziesięcioletnich haubic D-1. (fot. Twitter)
Rosjanie używają na froncie ponad siedemdziesięcioletnich haubic D-1. (fot. Twitter)
Rosjanom brakuje nowszych dział na ukraińskim froncie. W związku z tym kraj ten zaczął wysyłać na wojnę stare, produkowane w latach 1943-1949 haubice D-1. Najstarsze z nich pamiętają II wojnę światową.

Rosjanie używają starych haubic na wojnie w Ukrainie

Ukraiński obserwator wojskowo-polityczny Ołeksandr Kowalenko zauważył, że fakt ten „mówi nie tylko wiele, ale prawie wszystko o tym, co Rosjanie robią obecnie w dziedzinie rekonserwacji”.

– Jak myślicie, jakie jest zużycie lufy tych haubic i na ile jest ona monolityczna? Tak, rosyjscy propagandyści wojskowi mówią o jakiejś tam „stalinowskiej jakości”… Wszak to nie oni mają strzelać z tego złomu z nadzieją, że im lufy nie rozerwie – powiedział ukraiński ekspert.

Zaznaczył, że według niego w ZSRR wyprodukowano łącznie nieco ponad 2800 haubic D-1. Około 700 z nich pozostało w rosyskich magazynach.

– Ponadto nie wszystkie z nich udało się doprowadzić do gotowości bojowej, dlatego rzeczywista liczba jest mniejsza — podkreślił Kowalenko.

"Zabijamy tym, co mamy"

W mediach społecznościowych pojawił się film, w którym rosyjski żołnierz Vladen Tatarsky prezentuje wykorzystywaną na froncie haubicę D-1.

— Za moimi plecami jest broń — zaczyna żołnierz. — Mój dziadek miał 10 lat, gdy została wyprodukowana. Jeśli ktoś myślał, że w XXI wieku w wojnie używane będą blastery, mylił się. Proszę bardzo – D1 — mówi Tatarsky wskazując na stojące za nim działo.

— Zabijamy wroga tym co mamy. Łączymy nową technologię, helikoptery ze starymi stalinowskimi działami. Stalin dał rozkaz — opowiada żołnierz.

Broń z II wojny światowej

O obecności haubic z II wojny światowej poinformowano także na portalu branżowym mil.inlua, który opublikował m. in. wykonane w październiku w obwodzie ługańskim zdjęcie tego działa.

O tym, że Rosjanie wykorzystują ponad siedemdziesięcioletnią broń na wojnie w Ukrainie świadczą również wpisy w specjalistycznych grupach w mediach społecznościowych, w których rosyjscy artylerzyści wymieniają się instrukcjami obsługi haubicy D-1.

Rosja ma wiele starych rakiet

Mimo, że Rosja ma problem z niedoborami artylerii lufowej, armia tego kraju dysponuje wieloma rakietami starszego tupu. Według Głównego Departamentu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy siły rosyjskie mają zapas rakiet pozwalający uderzać w Ukrainę przez co najmniej trzy lata.

Ołeksandr Kowalenko twierdzi, że obecnie z powodu sankcji Rosja nie może produkować rakiet nowszego tupu, ponieważ zawierają one ponad 130 zagranicznych komponentów, których kraj ten nie jest w stanie samodzielnie wyprodukować w krótkim czasie.

RB

Czytaj dalej:

Lubię to! Skomentuj26 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka