Nowe "Wiadomości", czyli "19.30"
To drugie wydanie nowych „Wiadomości”. Program informacyjny TVP nosi właściwie nazwę „i9.30” (19.30). Pokazane w czwartek o godz. 19.30 pierwsze wydanie nowego serwisu informacyjnego „19.30”, który zastąpił „Wiadomości”, w TVP1 i TVP Polonia obejrzało średnio 4,29 mln widzów - podają Wirtualnemedia.pl.

Piątkowe wydanie "19.30". Co obejrzeli widzowie
Piątkowe wydanie nowych „Wiadomości” Marek Czyż rozpoczął od informacji o wizycie szefa Ministerstwa Spraw Zagranicznych Radosława Sikorskiego na Ukrainie. Pojawił się też wątek protestów polskich rolników, przedsiębiorców i kierowców na granicy polsko-ukraińskiej. Ze strony polityków usłyszeliśmy wzajemne zapewnienia o woli dobrej współpracy.
Nie zabrakło także szerszego, wojennego kontekstu i solennych zapewnień ministra Sikorskiego o woli polskiej pomocy Ukrainie. Migawki ze spotkania Sikorskiego i Zełenskiego pokazywało dwóch dość spiętych polityków. W materiale zobaczyliśmy też byłego dziennikarza „Gazety Wyborczej”, Pawła Wrońskiego, w roli rzecznika MSZ.
Kolejny wątek nowych „Wiadomości” to pierwsza w historii polskiego parlamentaryzmu Wigilia dla osób w kryzysie bezdomności w Sejmie. Osoby w kryzysie bezdomności i społeczników, którzy im pomagają, gościł marszałek Sejmu Szymon Hołownia.
Nowe "Wiadomości". Afera wizowa i pakt migracyjny
Jeden z kolejnych materiałów poświęcony był komisji ds. afery wizowej. Widzowie „19.30” TVP mogli się z niego dowiedzieć, że komisja chciałaby zapytać o szczegóły sprawy byłego szefa MSZ Zbigniewa Rau, b. wiceministra Piotra Wawrzyka. A także byłego premiera Mateusza Morawieckiego i byłego wicepremiera i szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego.
W setce wystąpił jeden z liderów Konfederacji, Krzysztof Bosak, który mówił, że celem komisji jest między innymi ustalenie jaki był stan świadomości kierownictwa MSZ w sprawie afery wizowej.
Od tego tematu Marek Czyż płynnie przeszedł do paktu migracyjnego. Z materiału „19.30” widzowie dowiedzieli się, że Polska nie ma wypracowanej polityki migracyjnej. Pieczę nad tym objął Maciej Duszczyk jako wiceminister spraw wewnętrznej i administracji. Jego zadaniem - wynikało z programu - będzie nie tylko zajęcie się samą strategią migracyjną, co stworzenie właściwej opowieści o unijnych metodach migracji.
W materiale na ten temat zobaczyliśmy nagranie Mateusza Morawieckiego z platformy X (dawniej Twitter), w którym były premier PiS przypomniał, że jego rząd ostrzegał przed tzw. obligatoryjną solidarnością, która z pewnością zaakceptuje rząd Donalda Tuska.
Autorzy podkreślili, że „na razie” Polska nie musi obawiać się napływu znacznej liczby migrantów. Wskazali jednak, że kwestia ta budzi znaczne emocje w wielu krajach Unii Europejskiej – między innymi we Francji i w Niemczech.
"19.30". O żywym karpiu w sprzedaży
Wydawcy nowego programu informacyjnego TVP, który zastąpił wiadomości, postanowili cięższe, polityczne tematy przepleść lżejszymi.
Z materiału o handlu żywymi karpiami widzowie "19.30" dowiedzieli się, że parlamentarny zespół przyjaciół zwierząt pracuje nad nowym prawem, które zakaże sprzedaży żywego karpia klientom. O losy karpi troszczył się w setce Cezary Wyszyński z Fundacji Viva!
Klienci sklepów mówili, że najważniejsze, żeby ryba była świeża. I żeby na wigilijnym stole nie zabrakło tradycyjnego dzwonka karpia. W tym materiale zobaczyliśmy posłankę Katarzynę Marię Piekarską, z którą wczoraj usiłował rozmawiać tajemniczy nowy korespondent TVP.
Mariusz Kamiński i gest Kozakiewicza
W zdecydowanie lekkiej formie opowiedziano niemal na sam koniec nowych „Wiadomości” o geście Kozakiewicza w wykonaniu Mariusza Kamińskiego w czwartek wieczorem na sali sejmowej.
Zachowanie polityka PiS skomentował legendarny polski sportowiec Władysław Kozakiewicz.
Polski tyczkarz na Letnich Igrzyskach Olimpijskich w Moskwie w 1980 roku "wała" pokazał dwukrotnie wygwizdującej go radzieckiej publiczności po oddaniu udanych skoków na wysokość 5,70 m i 5,75 m. Później oddał jeszcze skok na wysokość 5,78 m, który zagwarantował mu złoty medal olimpijski. To był jednocześnie rekord świata.
Kozakiewicz w materiale nowych „Wiadomości” powiedział, że oglądał zachowanie Mariusza Kamińskiego na sali sejmowej. – To był gest wobec polskiego rządu, wobec polskiej demokracji – mówił Władysław Kozakiewicz dla "19.30".
Nowe „Wiadomości”, nie wchodząc w szczegóły, przypomniały w tym kontekście słynne całowanie ziemi przez prezydenckiego ministra Marka Siwca. Sprawa dotyczy gestów Marka Siwca z lotniska w Ostrzeszowie. W 1997 roku ówczesny prezydencki minister wychodząc z helikoptera wykonał znak krzyża. Chwilę później, zachęcony przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, uklęknął i ucałował ziemię.
Podobny gest na warszawskim Okęciu wykonał Jan Paweł II podczas I pielgrzymki do Polski.
W materiale „i9.30” poświęconym Mariuszowi Kamińskiemu przypomniano również bardzo ogólnikowo sytuację ze słynnymi słowami Lecha Wałęsy do Aleksandra Kwaśniewskiego: „Ja panu nogę mogę podać”. Wałęsa wypowiedział je do Kwaśniewskiego przed debatą prezydencką w 1995 roku. I odmówił podania ręki politykowi SLD, który szedł po swoją pierwszą prezydencką kadencję.
W setce wystąpił także politolog Olgierd Annusewicz, który powiedział, że gest taki jak Mariusza Kamińskiego mógł się spodobać zwolennikom polityka, a dla jego przeciwników to nadużycie.
Skonkludowano, że pewne gesty nie opłacają się politykom.
Na koniec nowych „Wiadomości” Marek Czyż przekazał, że Dariusz Szpakowski wraca do komentowania sportu w TVP, a Jakub Kwiatkowski zostanie szefem TVP Sport.
KW
Marek Czyż. Fot. PAP/Radek Pietruszka
Czytaj dalej:
- Na tej benzynie kierowcy po 1 stycznia nie pojadą. Zamiennik jest droższy
- IKEA ma złe wieści dla klientów przed świętami. Olbrzymie opóźnienia w dostawach
- Nie patrzcie na Zachód. On nam demokracji nie ocali
- Ukraińska armia triumfuje. "Czarny dzień rosyjskiego lotnictwa"





Komentarze
Pokaż komentarze (248)