Wniosek o areszt dla Ziobry. Sąd zdecydował

Redakcja Redakcja Śledztwa Obserwuj temat Obserwuj notkę 95
Sąd Rejonowy Warszawa-Mokotów odroczył posiedzenie aresztowe dla Zbigniewa Ziobry w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Były minister w rządzie PiS przebywa w Budapeszcie - uzyskał azyl polityczny.

Decyzja sądu o areszcie

Zbigniew Ziobro na razie nie trafi do aresztu tymczasowego. Sąd przełożył decyzję do 5 lutego. To decyzja z dzisiejszego posiedzenia aresztowego. Kwestia ta zostaje drugi raz już odroczona. 

Prokuratura stawia posłowi PiS 26 zarzutów, w tym o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, która miała doprowadzić do znaczących strat dla budżetu państwa. Śledczy stoją na stanowisku, że istnieje obawa matactwa, ucieczki z kraju i wpływania na świadków przez Ziobrę.

Postępowanie ws. Funduszu Sprawiedliwości od blisko roku jest zakończone - do sądu kilka miesięcy temu trafiły pierwsze akty oskarżenia (m.in. ks. Michała Olszewskiego), a w lutym ruszy proces. Obecnie Sąd Okręgowy w Warszawie poszukuje nowych ławników, bo dwóch wyznaczonych będzie uczestniczyć w innych rozprawach w tym samym czasie.  

Zarzuty dla Ziobry 

Prokuratura wskazuje, że decyzje podejmowane na najwyższym szczeblu miały prowadzić do działania na szkodę interesu publicznego. Oś zarzutów związana jest z mechanizmem przyznawania środków z Funduszu Sprawiedliwości. Według zespołu śledczego pod kierownictwem prokuratora Piotra Woźniaka pieniądze miały trafiać do wybranych podmiotów z pominięciem przejrzystych procedur, a konkursy były konstruowane tak, by faworyzować konkretne organizacje. Prokuratura bada, czy dochodziło do pozornych konkursów, zmiany kryteriów pod konkretnego beneficjenta oraz zatwierdzania wydatków, które nie mieściły się w ustawowych celach funduszu.

Część zarzutów dotyczy niegospodarności i wyrządzenia znacznej szkody majątkowej skarbowi państwa. Śledczy podnoszą, że środki publiczne mogły być wydawane bez rzetelnej kontroli, a rozliczenia projektów nie były weryfikowane w sposób wystarczający.

W tym kontekście pojawiają się także wątki nacisków na urzędników oraz wydawania poleceń, które miały omijać standardowe procedury administracyjne. Wiele emocji w debacie budzą zarzuty uzyskania politycznych korzyści i przywłaszczenia mienia m.in. w kontekście remontu budynku Prokuratury Krajowej.

Potencjalne straty dla Skarbu Państwa miały wynieść ok. 150 mln złotych, dlatego prokuratura wystąpiła o zabezpieczenie majątkowe na poczet przyszłych kar i ewentualnego obowiązku naprawienia szkody. Chodzi m.in. o hipotekę przymusową na nieruchomościach - ma to według podwładnych ministra Waldemara Żurka zapobiec wyzbywaniu się majątku, jeśli zarzuty się potwierdzą. Sąd dotychczas nie zgodził się na zajęcie hipoteki Ziobry z powodu błędów w zebranej dokumentacji przez śledczych.   


Azyl Ziobry na Węgrzech

Były minister sprawiedliwości pod koniec grudnia uzyskał azyl od państwa węgierskiego wraz z żoną, byłą dziennikarką Patrycją Kotecką-Ziobro. Poseł PiS deklarował wielokrotnie, że wróci do Polski, jeśli zostanie przywrócona elementarna praworządność - w tym w sądach. Jako przykład bezprawia Ziobro wskazywał zlikwidowanie losowego przydziału spraw bez zmiany ustawy, która ją wdrożyła.  

Fot. Zbigniew Ziobro/PAP

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj95 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (95)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo