na zdjęciu: osoba odczuwająca zmęczenie podczas pracy, zdjęcie ilustracyjne. fot.Gustavo Fring, Pexels
na zdjęciu: osoba odczuwająca zmęczenie podczas pracy, zdjęcie ilustracyjne. fot.Gustavo Fring, Pexels

Mobbing w pracy wciąż powszechny. Wielu pracowników widzi tylko jedno wyjście

Redakcja Redakcja Praca Obserwuj temat Obserwuj notkę 1
Mobbing w miejscu pracy wciąż jest zjawiskiem powszechnym, a jego skutki najczęściej ponoszą pracownicy. Zamiast zgłaszać problem i walczyć o swoje prawa, wielu z nich decyduje się na zmianę pracy. Najnowsze badania pokazują, że brakuje nie tylko skutecznych procedur antymobbingowych, ale też jasnej definicji tego zjawiska.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • jak często pracownicy w Polsce doświadczają mobbingu
  • dlaczego wiele osób zamiast walczyć o swoje prawa decyduje się odejść z pracy
  • jak wygląda świadomość mobbingu wśród pracowników i kadry zarządzającej
  • dlaczego obecne przepisy wciąż słabo chronią ofiary mobbingu

Mobbing powszechny, ale wciąż źle rozumiany

Jak wynika z danych Koalicji Bezpieczni w Pracy, zjawisko mobbingu jest szeroko rozpoznawalne, ale nie zawsze poprawnie definiowane. Ponad 80 proc. ankietowanych – zarówno pracowników, jak i osób zarządzających – deklaruje, że spotkało się z tym terminem. Znacznie mniejsza grupa potrafi jednak precyzyjnie wskazać, czym mobbing jest w sensie prawnym.

– Zjawisko mobbingu wydaje się dość powszechne. Ponad 80 proc. ankietowanych wskazało, że spotkało się z tym terminem, ale tylko część potrafi go poprawnie zdefiniować – mówi Katarzyna Petrusiewicz, członkini zarządu Stowarzyszenia Koalicja Bezpieczni w Pracy, przedstawicielka CWS Workwear.

Badanie SW Research pokazuje, że pojęcie „mobbing” zna 79 proc. kadry zarządzającej i 69 proc. pracowników. W porównaniu z 2019 rokiem wzrosła świadomość menedżerów, ale jednocześnie wyraźnie spadła wśród pracowników. Co czwarty respondent wie, że mobbing cechuje się długotrwałością i uporczywością, choć często bywa on utożsamiany wyłącznie z relacją przełożony–podwładny.


Kto częściej doświadcza mobbingu i jak reaguje

Co siódmy pracownik deklaruje, że doświadczył mobbingu. Częściej mówią o tym kobiety – 16 proc. wobec 13 proc. mężczyzn. Różnice nie są natomiast widoczne ze względu na zajmowane stanowisko.

– Dużo większą tendencję do zgłaszania zdarzeń mobbingowych mają kobiety. Jeśli chodzi o stanowisko, nasze badania nie wykazały istotnych różnic – wskazuje Katarzyna Petrusiewicz.

Mobbing jest dla pracowników sytuacją silnie stresującą. Aż 10 proc. osób, które go doświadczyły, decyduje się od razu na zmianę pracy, zamiast próbować dochodzić swoich praw. Zarówno pracownicy, jak i kadra zarządzająca deklarują, że w pierwszej kolejności zgłosiliby sprawę przełożonemu lub działowi HR. Mężczyźni częściej niż kobiety twierdzą jednak, że wiedzą, jak w takiej sytuacji zareagować.


Brak procedur antymobbingowych w firmach

Tylko 37 proc. pracowników potwierdza, że w ich miejscu pracy obowiązuje procedura antymobbingowa. Aż 39 proc. nie ma wiedzy na ten temat, a 29 proc. przyznaje, że pracodawca podejmuje jakiekolwiek działania zapobiegające mobbingowi. W porównaniu z 2019 rokiem spadł także odsetek firm, w których przełożeni rozmawiają z pracownikami o tym problemie.

Z perspektywy kadry zarządzającej sytuacja wygląda lepiej – ponad połowa menedżerów deklaruje, że polityka antymobbingowa została wdrożona, choć co czwarty nie ma na ten temat żadnej wiedzy. Ta rozbieżność pokazuje, że procedury często istnieją tylko „na papierze”.


Nowa definicja mobbingu i ciężar dowodu po stronie pracownika

Eksperci wskazują, że poprawę sytuacji może przynieść procedowana nowelizacja Kodeksu pracy, która ma zobowiązać pracodawców do aktywnego przeciwdziałania dyskryminacji oraz wprowadzić nową, bardziej precyzyjną definicję mobbingu.

– Obecna definicja jest na tyle niejasna, że pracownicy bardzo często traktują jednorazowe zdarzenia jako mobbing. Kluczowe pojęcia, takie jak uporczywość i długotrwałość, wymagają doprecyzowania – podkreśla Katarzyna Petrusiewicz.

Dziś osoba doświadczająca mobbingu w dużej mierze zostaje sama z problemem i musi samodzielnie udowodnić, że była ofiarą długotrwałych i systematycznych działań. Zebranie dowodów – maili, komunikatów czy świadków – jest niezwykle trudne, zwłaszcza gdy współpracownicy obawiają się konsekwencji. W efekcie dla wielu pracowników najprostszym wyjściem pozostaje odejście z pracy, zamiast walka o sprawiedliwość.


na zdjęciu: osoba odczuwająca zmęczenie podczas pracy, zdjęcie ilustracyjne. fot.Gustavo Fring, Pexels

Tomasz Wypych


Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj1 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo