na zdjęciu: podpisywanie dokumentów, zdjęcie ilustracyjne. fot. Alena Darmel/Pexels
na zdjęciu: podpisywanie dokumentów, zdjęcie ilustracyjne. fot. Alena Darmel/Pexels

Nawet 38 tys. zł miesięcznie. Na pracowników tej branży już nie spojrzysz tak samo

Redakcja Redakcja Praca Obserwuj temat Obserwuj notkę 0
Obsługa klienta przestaje być postrzegana jako zaplecze biznesu. Nowe dane pokazują, że to właśnie w tym obszarze firmy oferują dziś stabilne zatrudnienie, rosnące wynagrodzenia i najwyższe stawki sięgające nawet 38 tys. zł miesięcznie.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • dlaczego działy obsługi klienta i operacji pozostają jednymi z najbardziej stabilnych obszarów rynku pracy
  • jak automatyzacja i narzędzia AI zmieniają strukturę zespołów oraz zapotrzebowanie na kompetencje
  • ile można zarobić na poszczególnych stanowiskach obsługi klienta i sprzedaży w największych miastach
  • które role notują najszybszy wzrost wynagrodzeń i co dziś najbardziej podnosi ich wartość rynkową

W dziale obsługi klienta można dobrze zarobić. Nawet 38 tys. zł miesięcznie

Obsługa klienta i operacje to jedne z nielicznych obszarów rynku pracy, które mimo spowolnienia gospodarczego utrzymują stabilny poziom rekrutacji i notują wzrost wynagrodzeń. Jak wynika z raportu „Wynagrodzenia w przedsiębiorstwach 2025” przygotowanego przez Grafton Recruitment, firmy coraz częściej inwestują w zespoły mające bezpośredni wpływ na efektywność operacyjną, jakość obsługi oraz relacje z klientami.

Różnice w skali prowadzonych rekrutacji pokazują, że pracodawcy coraz precyzyjniej określają swoje priorytety kadrowe. Rozbudowywane są przede wszystkim te zespoły, które mają bezpośrednie przełożenie na przychody, sprawność operacyjną i utrzymanie klientów. W wielu z tych obszarów kluczowe pozostają kompetencje ludzkie, zwłaszcza tam, gdzie liczy się elastyczność, komunikacja i szybka reakcja.

– Różnice w skali prowadzonych rekrutacji pokazują, że firmy precyzyjnie określają priorytety kadrowe i rozbudowują przede wszystkim te zespoły, które mają bezpośrednie przełożenie na przychody, efektywność operacyjną i utrzymanie relacji z klientami. W wielu z tych obszarów kluczowe pozostają kompetencje człowieka, zwłaszcza tam, gdzie liczy się elastyczność, komunikacja i szybka reakcja – tłumaczy Ewa Michalska, Dyrektor Operacyjna Grafton Recruitment.


AI zmienia strukturę zespołów, ale nie eliminuje ludzi

Rosnące zapotrzebowanie na obsługę wielojęzyczną, rozwój zintegrowanych kanałów kontaktu z klientem oraz wdrażanie rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji wyraźnie zmieniają sposób funkcjonowania działów obsługi klienta. Automatyzacja obejmuje coraz większą część powtarzalnych procesów, co wpływa na strukturę zatrudnienia.

– Asystenci AI i chatboty nowej generacji obsługują już 40–60 proc. najczęstszych zgłoszeń i zapytań, co pokazuje, jak szybko wdrażane są rozwiązania automatyzujące procesy w obsłudze klienta. Ma to bezpośredni wpływ na sposób budowania zespołów – maleje popyt na role juniorskie, rośnie natomiast zapotrzebowanie na doświadczonych specjalistów. Umacnia się także rola menedżerów, którzy potrafią skutecznie prowadzić zespoły w zmiennych warunkach rynkowych. W 2026 roku ten trend się utrzyma – dodaje Katarzyna Kulik-Kiernoz.


Gdzie zarabia się najwięcej? Różnice między miastami są wyraźne

W 2025 roku wynagrodzenia w działach obsługi klienta i operacji pozostały stabilne, jednak wyraźnie różniły się w zależności od lokalizacji oraz poziomu stanowiska. Choć Warszawa nadal była głównym centrum działalności wielu międzynarodowych firm, nie zawsze to właśnie tam oferowano najwyższe stawki.

Doradcy klienta w Warszawie zarabiali od 7 000 do 8 500 zł brutto, podczas gdy w Krakowie, Wrocławiu i Poznaniu było to od 5 500 do 8 000 zł. Specjaliści ds. obsługi klienta w stolicy mogli liczyć na wynagrodzenie od 7 000 do 10 000 zł, a w innych miastach od 6 000 do 9 000 zł. Kierownicy ds. relacji z klientami w Warszawie otrzymywali od 11 000 do 16 000 zł, natomiast w Krakowie i Poznaniu górne widełki sięgały nawet 18 000 zł.

Najwyższe stawki dotyczyły stanowisk menedżerskich i dyrektorskich. Kierownicy sprzedaży w Warszawie zarabiali od 17 000 do 25 000 zł, a w miastach takich jak Poznań czy Trójmiasto od 15 000 do 22 000 zł. Business development manager w stolicy otrzymywał od 16 000 do 22 000 zł, natomiast poza Warszawą od 10 000 do 20 000 zł. Na poziomie dyrektorskim wynagrodzenia sięgały nawet 40 000 zł miesięcznie.


Podwyżki najmocniej odczuwalne w bezpośredniej obsłudze klienta

Analiza średnich podwyżek w 2025 roku pokazuje, że najszybciej rosły stawki na stanowiskach związanych z bezpośrednim kontaktem z klientami oraz zespołami sprzedażowymi. Doradcy klienta odnotowali wzrost wynagrodzeń o 12,6 proc., a kierownicy zespołów doradców o 10,4 proc. Również na wyższych stanowiskach menedżerskich zanotowano wyraźne wzrosty, choć były one bardziej umiarkowane.

– Wzrost stawek na stanowiskach wymagających intensywnego kontaktu z klientami odzwierciedla rosnącą wartość kompetencji związanych z budowaniem i utrzymywaniem relacji. Firmy coraz wyraźniej widzą, że umiejętność skutecznego dialogu z klientem, zarówno w codziennej obsłudze, jak i w działaniach sprzedażowych czy rozwojowych, realnie przekłada się na wyniki biznesowe – podkreśla Ewa Michalska z Grafton Recruitment.

na zdjęciu: podpisywanie dokumentów, zdjęcie ilustracyjne. fot. Alena Darmel/Pexels

Tomasz Wypych

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo