Filozofia Życia i Polityka
"Używaj swej potęgi by czynić dobro lub przekaż swą potęgę (komuś innemu)"天龍
1 obserwujący
9 notek
2595 odsłon
  109   3

O produkcji. (i bogactwie Europejskim)

Nie usługi, nawet nie wirtualne wytwórstwo ale prawdziwy produkt (w tym rolny) jest podstawą ekonomicznej wydolności państwa, drugim zaś kluczem jest dystrybucja. Choć propaguje się wolny przepływ aktywów (towarów i pieniądza) nie jest on wcale wolny. Kapitalistyczna konkurencja nie jest sprawiedliwym rynkiem gdzie każdy może konkurować sprawiedliwie - jest to jedynie akceptacja przewagi podmiotów obcych - nie tylko cła, tajne i jawne umowy lecz historyczne uwarunkowania - takie jak podbój Indii, Ameryki Południowej i Afryki i Azji - oraz pasożytowanie na podbitych kulturowo i wojskowo krajach stanowi do dziś podstawę potęgi gospodarczej firm Europejskich i Amerykańskich (choć UE i USA mają różną specyfikę szczegółową). Ogromne ilości złota i gotówki zrabowane podczas II wojny światowej, wojen opiumowych, a może zwłaszcza obecne zależności kolonialno-gospodarcze do dziś utrzymują kraje Europejskie i ustrój społeczny jaki panuje dość powszechnie na terenie Europy. Oni mają kraje frankofońskie, latynoskie, Koronę Imperium Brytyjskiego - rynki zbytu, przepływ elit i ich aspiracje... 

Owszem można zarobić na bitcoinie, giełdzie oraz lichwie, na wojnie, niewolnictwie, na wasalizacji byłych kolonii. Wszystko to jednak nie tylko jest kruche i oparte na wierze w wymienialność pieniądza i moc umów międzynarodowych. Historia pokazuje jak bardzo upolityczniony jest handel. 

Liberałowie propagują iluzje wolności, kuszą jak ongiś kapitaliści wizją "od zera do milionera" podczas gdy tak naprawdę legalizują supremację zdrowych, białych mężczyzn. Pod rozwagę zostawiam to wam. Anarchia prowadzi do despotyzmu silnych (posiadających zasoby). Wmawiają nam, że ludzie sukcesu cechują się inteligencją, geniuszem. Jest to oczywiste kłamstwo, a fortuny nigdy nie były zdobyte własną pracą. 

Wracając do ekonomii, kraj który nie produkuje jedzenia jest na łasce podmiotów (głównie państw ale też trustów i holdingów) których interesem jest wysysanie kapitału. W przypadku katastrof klimatycznych/geologicznych, podczas wojny czy zarazy zaczyna najważniejszym być to co znajduje się logistycznie blisko. Idąc dalej kraj który nie produkuje (państwo lub podmioty prywatne - prowadzone przez obywateli i z siedzibą w kraju) usycha, jest zależne no i wyprowadza pieniądze na zewnątrz. Skąd biorą się pieniądze? Ktoś może wierzyć, że wystarczy drukować... ale tak naprawdę ze sprzedaży kopalin i produkcji rolniczej reszta to manipulacja generująca pieniądz bez pokrycia - dziś majątki wirtualne przekraczają kilkukrotną wartość rzeczywistych aktywów i ziemi. 

Z punktu widzenia kraju, ogólnie rzecz biorąc pieniądz musi albo trafiać do gospodarki z zewnątrz - pod postacią eksportu, bądź zostawać w jej ramach i krążyć wewnątrz. Państwa i firmy starają się uzyskać zysk - zabrać więcej niż oddadzą, to jasne. 

Polska jest w sytuacji gdy nie ma zapasów kapitału, doświadczenia i potęgi firm o tradycji ponad stuletniego nieprzerwanego trwania. Polacy nie mają rodzinnych koligacji w klasie rządzącej, post szlacheckiej, posiadającej - u nas wszyscy zginęli. Oni naprawde się wspierają, ciotki, wnuki, kuzyni. Nie wolnej amerykanki, nie ma sprawiedliwych zasad. Jest zysk lub strata. 

Tak więc podstawą rywalizacji kapitalistycznej jest uzyskanie zysku. Duży może więcej. Dlatego mała firma z Polski nie dostaje kredytu i przegrywa z Niemiecką czy Francuską, chyba, że tak jak tam wesprze je Bank lub Państwo. Zwróćmy uwagę, że Deutsche Bank czy Bank de France wspierają wprost, inwestują, dają kredyty swoim - jak sami to określają w kuluarach. 

Dodać należy, że produkcja choć ważna nie może być absolutyzowana ponad przyrodą i ludzkim zdrowiem. Nie tyle najtańsza masówka, lecz też wytwórstwo towarów solidnych, ale też eksportowych, luksusowych, precyzyjnych - dawno już zauważyły to takie narody jak Niemcy, Szwajcarzy, Norwegowie a nawet Francuzi. Przemysł to temat na osobny artykuł.

W tej sprawie są jeszcze dwa ważne aspekty - rola własnego narodu, szacunek do człowieka i obywatela. Absolutyzacja produkcji przy braku szacunku do rzeczy, prowadzi do wewnętrznego niewolnictwa przykładem mogą być Chiny. Do podobnej aberracji dochodzi przy absolutyzacji usług, zwłaszcza przy nauce języków obcych - tworzy się naród służebny. 

Tymczasem każdy naród, szczep, kraj jest inny i na swój sposób piękny. Wiele można poprawić ale ludzie powinni, żyć godnie w poczuciu własnej wartości. Multi kulti tymczasem tworzy na wzór Indii społeczeństwo warstwowe z klasami różnych rodzajów niewolników z przysłowiowym grubym gejem na szczycie. 

Prawda jest taka, że w zdrowym społeczeństwie KAŻDY powinien wykonywać jakąś formę wytwarzania, pracy... Nie koniecznie 8h, nie koniecznie według fabrycznych wzorów. Jednak wykształcenie grup oderwanych całkowicie od pracy powoduje patologie społeczne. Tyle o dążeniach. Mamy stan jaki mamy, jednak mając odpowiednią koncepcję państwa można doprowadzić do zmian systemowych. Harmonijnej koegzystencji własności państwowej i prywatnej. Państwo jest graczem tak jak inne państwa i korporacje są.


Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka