Literatura i okolice
"Your library is reflection of whou you are" Paul Theroux
6 obserwujących
26 notek
38k odsłon
276 odsłon

Crowdfunding i paywall jako lekarstwo na upadek prasy i wydawnictw.

Wykop Skomentuj7

Po ciekawej notatce Rybitzkiego i dyskusji pod jego wpisem chciałem dodać kilka zdań komentarza. Mam wrażenie, że cały segment prasy opiniotwórczej i częściowo literatury a nawet muzyki stoi wobec arcyparadoksalnej sytuacji. Żeby przetrwać musi przesunąć swoje treści za tzw. paywall, zmienić zasadę moderacji komentarzy, a nawet od nich odstąpić. Poszukiwanie wartościowych materiałów przypomina obecnie chodzenie po pchlim targu by upolować okazję. Wspomniane wyskakujące okienka i w ogóle gigantyczna ilość reklam plus coraz mniej wartościowa publicystyka dostępna za darmo przypomina coś co zabiło muzykę w Polsce lat 90. - niebiletowane darmowe plenerowe koncerty, będące dodatkami do grilla na kolejnych majówkach. Internetowy ruch skutkuje reklamą kontekstową i lawiną ofert, promocji. Robi się to męczące niczym płatność w barze typu fastfood, gdzie kasjerka proponuje ekstra promocję. 

 Komercjalizacja zaczyna niestety też dotykać segment rynku książki. Ze smutkiem stwierdzam, że mój ulubiony portal recenzencki, zamienia się w gigantyczną tablicę ogłoszeń i portal plotkarski w jednym. Duże, cenione przeze mnie wydawnictwa wydają coraz słabsze książki i odwrotnie. Te rzeczy, które chętnie bym posiadał albo w papierowej albo w elektronicznej wersji nie są wydawane względnie wznawiane, albo tłumaczone na polski. Cała ta trudna sytuacja (nie wątpię, że założenie wydawnictwa jest trudne) prosi się o powstawanie małych wydawnictw na modłę niezależnych wytwórni płytowych, w których zawsze można było odnaleźć wartościowe rzeczy.    

Mówi się, że bez reklamy media upadają. Dlaczego więc nie wychować swoich czytelników tak, by oni byli sponsorami elektronicznych wydań czasopism albo papierowych wydań książek lub płyt? W dobie wspomnianej wszechobecnej śmieciowej reklamy, coraz słabszej jakości publicystyki dostępnej bezpłatnie w internecie idea crowdfundingu czyli wspierania finansowego przez zbiórkę przekonuje mnie coraz bardziej. Złapałem się na tym, że po raz trzeci dokonałem takiej wpłaty. Tym razem chodziło o wydawnictwo, które wydaje wyczekiwaną przeze mnie książkę. Wcześniej o wydanie płyty. Każdorazowo wsparłem osoby o dorobku publicystycznym, literackim czy muzycznym. Powtórzę - istnienie de facto bezpłatnych platform zniszczyło scenę muzyczną, dziennikarstwo, pośrednio literaturę. Można ją odbudować pod warunkiem, że będziemy mieli do tego motywację. 


Wykop Skomentuj7
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura