3 obserwujących
1425 notek
301k odsłon
91 odsłon

Kara śmierci a chrześcijaństwo

Wykop Skomentuj8

Napisałem niedawno, że terrorysta, który zaatakował szkołę w Brześciu Kujawskim powinien otrzymać karę śmierci. I otrzymałem pytanie, jak to łączę z byciem chrześcijaninem. 

Po pierwsze, nigdy nie powiedziałem i nie powiem, że uważam siebie za świętego. Po drugie, przykazania dotyczą bliźnich, czy innych ludzi. Dla mnie niektórzy zbrodniarze nie są ani żadnymi bliźnimi, ani nie postrzegam ich jako ludzi. Ma 2 ręce i 2 nogi? Małpa też je ma, czy też jest człowiekiem?


Po trzecie, uważam, że każdy ma prawo do samoobrony i społeczeństwo jako pewien zbiór ludzi, także je ma. Po czwarte, uważam, że człowiek ma nie tylko prawo, ale wręcz obowiązek aktywnego przeciwstawiania się złu na miarę swoich możliwości.

I po piąte, stety niestety, ale w obecnym systemie rzeczy jedynie taka kara daje pewność trwałego wyeliminowania ze społeczeństwa. Ilu uciekło z więzień, ale ile jeszcze masowo potrafi uciec w czasie konfliktów zbrojnych czy okresach różnych przewrotów.

I ostatnie, ale nie najmniej ważne, wyższa kara - w tym wypadku kara śmierci, ma także funkcję odstraszającą. Jasne, są jakieś trylobity w ogóle się nie przejmujące takimi sprawami, natomiast nawet minimalnie myślący osobnik zastanowi się mocniej przed popełnieniem przestępstwa, gdy dobrze zdaje sobie sprawę, że grozi za to czapa.

Niemniej, wyrokami śmierci nie powinno szafować się na lewo i prawo, i powinny być traktowane jako ostateczność.


11 lat temu przeanalizowałem sobie 100 ciężkich, drastycznych spraw sprzed 13-15 lat. Nie pamiętam ze stuprocentową dokładnością, ale na 100 oskarżonych, jeżeli to ja wydawałbym wyroki, to początkowo bodajże 8 bym uniewinnił z powodu braku wystarczających dowodów, 23 dałbym na dalsze śledztwo lub jego ponowienie, kolejnych 23 to wyroki śmierci przez zastrzyk, 15 przez inne powolniejsze metody (jak np. wykrwawienie), 20 dożywotnich kamieniołomów, 6 wyroków 50 lat kamieniołomów z możliwością ubiegania się o warunkowe zwolnienie po 40 latach, oraz 5 niższych kar.

A następnie po ponownym przeanalizowaniu w duchu chrześcijańskiego wybaczenia, zamiast 38 wyroków śmierci ogółem, to tą karę podtrzymałbym bezzmiennie 29 osobom, a pozostałym 2 zamienił kary na mniejsze, oraz 7 kolejnym osobom byłbym skory zamienić wyroki na niższe, zależnie czy taką wolę wyraziłyby ofiary.


Pozdrawiam.

Wykop Skomentuj8
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale