Więc smoleńskie Misie mają to do siebie, że sieją zamęt na zasadzie Misie zdaje. Kolejna bzdurna notka w wielokrotnie maglowanym w quwecie temacie. Ktoś naiwny może dać się nabrać, ale wystarczy głębiej poszperać w zawartości quwety.
Wtedy też nie podobała się brunatnemu Misiowi "strefa posiekana powierzchni pnia" miał inne wyobrażenia.

Nie jest żadną tajemnicą i jest rzeczą powszechnie znaną, że drzazga A wyrwana została z fragmentu pnia niewidocznego na tym zdjęciu, a miejsce wyrwania drzazgi B jest nawet na powyższym fotomontażu widoczne, trzeba tylko dokładniej spojrzeć.Po prostu oba fragmenty zachodzą na siebie. Jest to potwierdzone na piśmie przez polską prokuraturę!
https://www.salon24.pl/u/nudna-teoria/1004571,uszkodzenia-brzozy-pasuja-do-narracji-mak-kbwllp-pokazuje-obrazkowo-oszustwo-niegracza
Później widział tam topory ...

Niestety, ale był tylko OSZUSTWEM (i to dla mocno naiwnych mieszczuchów) które podkreśliłem na kolejnym jego fotomontażu:

https://www.salon24.pl/u/nudna-teoria/1004934,uszkodzenia-brzozy-pasuja-do-narracji-mak-kbwllp-pokazuje-obrazkowo-oszustwa-niegracza
Teraz brakuje mu wbitych nitów.
Dlaczego?
https://www.salon24.pl/u/nudna-teoria/1004757,katastrofa-smolenska-metodyka-manipulacji



Komentarze
Pokaż komentarze (1)