195 obserwujących
2574 notki
5730k odsłon
  1371   0

Dlaczego należy bezwarunkowo poprzeć wniosek o samorozwiązanie Sejmu?

Bezsprzecznie sprytny redaktor Gazety Wyborczej doskonale znał odbierającą rozum magiczną moc utwierdzenia „nowobogackiego inteligenta” w przekonaniu o przynależności do krajowej elity. Pan redaktor Michnik wiedział, że jak takiemu powie, że przynależy do crême de la crême III Rzeczypospolitej, to on nie dość, że w to głęboko uwierzy, to jeszcze będzie owego społecznego awansu (bis) bezkrytycznie bronił do ostatniej kropli krwi. Więcej, w obawie przed utratą nowego statusu wyróżniającego go ponad resztę „ciemnego” społeczeństwa, taki delikwent zrobi dosłownie wszystko, byle się świat nie dowiedział, co sobą reprezentuje naprawdę. I tu moim zdaniem leżała tajemnica irracjonalnie wysokich notowań rządzącej wówczas Platformy Obywatelskiej, popieranej w znakomitej większości przez takich właśnie ludzi. Popierających bezkrytycznie, w obawie, że ewentualny upadek tej partii grozi weryfikacją elit, co dla nich oznaczałoby możliwość utraty ich awansu społecznego (bis)..."

Dlaczego ten tekst przypomniałem?

Bo gdy patrzę, jaką ciemnotę nadal wciskają do głowy zagorzałym miłośnikom Platformy podszczuwacze z antypisowskiej telewizji TVN24, ale także, gdy widzę, jakie bzdety i z jak dziecinną łatwością przekazuje „ludowi pisowskiemu” nie mniej zakłamana TVP Info, - odnoszę nieodparte wrażenie, iż mieszkam w kraju, gdzie media należące raz do jednych raz do drugich zamieniły Polskę w jeden wielki dom wariatów, a moja ojczyzna weszła już w ostatnie stadium paranoidalnej schizofrenii zrodzonej z maniakalnej nienawiści platformersów do pisowców, - i odwrotnie.

Powiem więcej. PiS i Platforma po prostu muszą nadal ze sobą wojować, gdyż ostateczna wygrana jednej z tych partii byłaby jednoznaczna z jej śmiercią polityczną, - gdyż ci definitywni zwycięzcy nie mieliby, na kogo winy zwalać i mamić ludzi, jacy źli są ci drudzy, którzy w każdej chwili mogą powrócić do władzy, - a jeszcze do tego na polską scenę polityczną mogłaby się nie daj Boże wedrzeć jakaś nowa jakość polityczna. Więc dla zmyły, żeby obywatele myśleli, iż jest praworządnie i sprawiedliwie, obie te „wojujące ze sobą” partiokracje od czasu do czasu spektakularnie wymieniają się władzą w systemie wahadłowym, a Polacy tkwią w jakże błędnym przekonaniu, że władzę w Polsce mogą sprawować wyłącznie, albo PiS, Albo Platforma. Po każdej takiej zmianie warty, ciemny lud przez jakiś czas żyje w złudnym przeświadczeniu, że teraz już na zawsze będzie dobrze i uczciwie, a winni dostaną za swoje. A, gdy po jakimś czasie okazuje się, iż znowu jest jak było, zaś żadnemu przestępcy włos nie spadł z głowy, - następuje kolejna zmiana warty.

I tak, po wygranych przez PiS wyborach 2015, rolę Gazety Wyborczej przejęła Gazeta Polska i internetowy portal „wPolityce”, - zaś jak obecnie słucham wypowiedzi niektórych działaczy PiS-u, że tylko oni mają monopol na prawdziwą polskość, bo to oni raz na zawsze Polskę zdekomunizują, - a jednocześnie widzę ilu byłych prominentnych pezetpeerowców piastuje w Prawie i Sprawiedliwości ważne funkcje partyjno-państwowe, zaś twarzą pisowskiej reformy sądowniczej zrobiono (Sic!) byłego funkcyjnego pezetpeerowskiego prokuratora to  nie mogę się opędzić od myśli, że to nie tylko Donald Tusk, lecz także Jarosław Kaczyński „odgapił” od powojennych komunistów, a pośrednio od Adama Michnika, niezawodny trick polegający na utwierdzeniu tym razem „ludu pisowskiego” w przeświadczeniu ich awansu społecznego, co w tym przypadku skutkuje utwierdzaniem się „ortodoksyjnych pisowców” w przekonaniu, że PiS będzie rządził zawsze, a także objawia się coraz bardziej butnym mniemaniem rzeczonych ortodoksów, iż są „lepszymi Polakami” od gorszej, "lewackiej" reszty.  

Sęk wszakże w tym, że choć napędzane siłą bezwładności pisowsko peowskie wojenne perpetuum mobile pracuje nadal, - to Polska znajdująca się w stanie permanentnej wojny Polaków z Polakami wciąż buksuje w miejscu w pogoni za Europą pierwszej prędkości. Bo prawda jest taka, że żadna władza nie może być silna i na dłuższy dystans sprawnie rządzić mając za sobą jedynie połowę obywateli.

I tak, od kilku dekad, co jakiś czas w trybie wahadłowym PiS i PO wymieniają się władzą.

A prawda jest taka Jarosław Kaczyński gaśnie wizerunkowo, zaś PiS, który zatracił umiejętność racjonalnego postrzegania  rzeczywistości krajowej i zagranicznej, - jadąc bez trzymanki idzie na zderzenie czołowe z wszystkimi i wszystkim w związku z czym sytuacja polityczna stała się już tak krytycznie niebezpieczna, że dzisiejszej Polsce jak kani dżdżu potrzebna jest opcja zerowa i przewrócenie do góry nogami dotychczasowej sceny politycznej.

Bo to nieprawda, że na polskiej scenie politycznej muszą zawsze rej wodzić PiS i PO; które będą sobie dobierały za koalicjantów SLD, PSL bądź Konfederację. Te wszystkie mentalnie wywodzące się z komuny partie powinny już na zawsze zniknąć z polskiej sceny politycznej. Potrzebna jest opcja zerowa i pokojowa rewolucja systemowa.

Pytacie Państwo, kto przeprowadzi taką rewolucję?

Z pewnością nie politycy reprezentujący obecne partie polityczne, bo jak powiedział przed śmiercią pan profesor Marcin Król, cytuję:

Nie ma ruchów politycznych, tylko społeczne, a ruch społeczny nie rodzi się dzięki temu, że jest kierownictwo, tylko siła oddolna. Budowanie oddolnych sił jest bardzo trudne, ale możliwe. W tym przypadku trzeba zacząć od ludzi, którzy mają z konkretnych powodów absolutnie dosyć całego systemu politycznego". - Trzeba wywrócić nie tylko PO i PiS, lecz cały obecny system polityczny…”.

Dlatego uważam, że należy poprzeć inicjatywę samorozwiązania Sejmu, zanim już na wszystko będzie za późno.

Krzysztof Pasierbiewicz (em. nauczyciel akademicki oraz niezależny bloger oddany prawdzie i sprawom ważnym dla naszego państwa)

Post Scriptum
Jakby na moje życzenie, portal internetowy Salon24, - vide: https://www.salon24.pl/newsroom/1171860,swietny-ruch-kosiniaka-kamysza-za-wczesnie-na-skladanie-psl-do-grobu informuje dzisiaj, cytuję:

Świetny ruch Kosiniaka-Kamysza. Za wcześnie na składanie PSL do grobu”. Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że Polskie Stronnictwo Ludowe złoży wniosek o samorozwiązanie Sejmu. Ważny ruch polityczny, czy krzyk rozpaczy ze strony ugrupowania, które w sondażach nie przekracza progu wyborczego? Dr Andrzej Anusz: Myślę, że to bardzo dobry ruch polityczny. Po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego w sprawie wyższości prawa polskiego nad unijnym zaostrzył się spór PO – PiS, wzmocniła się polaryzacja i duopol dwóch ugrupowań. Kosiniak-Kamysz swoim wnioskiem przypomina o istnieniu PSL. Sprawia, że partia ta istnieje, próbuje rozdawać karty…


Lubię to! Skomentuj62 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka