2 obserwujących
58 notek
37k odsłon
805 odsłon

Dlaczego nie warto kończyć studiów w Polsce?

Wykop Skomentuj13

1. Na przestrzeni ostatnich kilku lat poznałem co najmniej kilku magistrów, którzy po ich ukończeniu nadal mieli poważne problemy ze znalezieniem stałego i dobrze płatnego zatrudnienia i zmuszeni byli poszerzyć poszukiwania i często zmieniać miejsce pracy nawet w większych aglomeracjach miejskich pokroju stolicy, a z drugiej strony wcale nie mniej osób nieposiadających wyższego wykształcenia, którzy znaleźli je bez większych kłopotów i zarabiali nawet dużo większe kwoty niż ci pierwsi. Jeśli uważacie, że to jedynie dowód anegdotyczny, obejmujący niereprezentatywną grupę badawczą, przejdźmy do kolejnych punktów.

2. Najlepiej będzie od razu po etapie szkoły średniej podjąć się przynajmniej dorywczej pracy, żeby zdobyć jakieś doświadczenie na rynku i zbadać to środowisko od środka i łatwiej się po nim poruszać w przyszłości, jak najwcześniej zaczynając zarabiać swoje pierwsze pieniądze i odkładać oszczędności na przyszłe wydatki np. zakup prywatnego mieszkania lub środka lokomocji.

3. Ten pusty świstek papieru opatrzony pieczątką państwowego urzędnika niczego nam w życiu nie załatwi, nie zagwarantuje, nie okaże się magiczną przepustką do raju, obfitującego w wyższe progi zarobków. Jedyne, co możemy dzięki niemu zyskać to dodatkowe kilka dni urlopu w ciągu roku za wydłużony okres edukacyjny, nic więcej. Możemy się nim dzisiaj kolokwialnie mówiąc podetrzeć w następstwie ukończonego aktu defekacji, powiesić na ścianie jako trofeum lub spuścić w toalecie albo wykorzystać w charakterze rozpałki w domowym kominku. Jeżeli myślimy inaczej, to jesteśmy najzwyczajniej w świecie naiwni niczym dzieci błądzące we mgle po omacku.

4. Za każdym razem liczą się przede wszystkim nasze ambicje i zaangażowanie oraz doświadczenie zawodowe i „gadane”, czyli możliwie charyzmatyczny sposób wysławiania się, a zwłaszcza pod presją niewygodnych pytań, czyli w gruncie rzeczy podstawowe kwalifikacje. To na te przymioty będą zwracać uwagę wszyscy pracodawcy. Jeżeli podczas rozmowy kwalifikacyjnej udowodnimy im, że mamy pojęcie o danym fachu i przejawiamy chęci do wykonywania danego zawodu to zaowocuje ogromnym plusem na naszą korzyść. Żadnego przedsiębiorcy nie obchodzi jakie szkoły ukończyliśmy, czy ile posiadamy dyplomów i fakultetów, ale jaki potencjał wnosimy do jego firmy, co realnie, faktycznie potrafimy wykonywać np. jakie mamy doświadczenie w zawodzie, ukończone kursy i szkolenia, jakie znamy języki, jakie programy i maszyny potrafimy obsługiwać itp.

5. Im bogatsze CV tym lepszy okaże się efekt finalny, więc warto przez te 3-5 lat zdobywać zaplecze doświadczenia w każdym potencjalnym miejscu, nawet krótkoterminowo, byśmy dali do zrozumienia osobie odpowiedzialnej za weryfikację naszych dokumentów, że po zakończeniu edukacji nie spoczęliśmy na laurach i nie siedzieliśmy bezczynnie z założonymi rękami w oczekiwaniu na cud, ale cechujemy się niemałymi pokładami motywacji do działania i obrotności. Niechaj każdy zajmie się tym, co sprawia mu przyjemność i w czym czuje się mocny zamiast zmuszać się do bezowocnej nauki, udając kogoś kim nie jest (intelektualista) i nigdy nie był. Oddając się pasji możemy liczyć na dalece lepsze rezultaty z fachem w ręku, łącząc przyjemne z pożytecznym.

6. Zdecydowanie korzystniej będzie dla nas, jeżeli porzucimy plany o głębokim teoretyzowaniu na uczelnianych katedrach i zamiast wycinać kolejne drzewa na makulaturę i produkować dziesiątki nikomu niepotrzebnych stronic prac dyplomowych skupimy się na rozwoju praktycznych umiejętności np. kończąc specjalistyczne kursy np. programowania kodu w danym języku lub zdobędziemy uprawnienia na obsługę wózków widłowych przy rozładunku towarów na magazynowych halach albo nauczymy się tłumaczyć teksty w danym języku obcym lub zdamy egzamin potwierdzający prawo do prowadzenia pojazdów kategorii B, co pozwoli nam zarabiać więcej niż niejeden magister nieposiadający wyżej wymienionych kwalifikacji.

7. Jeżeli już decydujemy się na podjęcie studiów, najlepiej niech nie będą to pierwsze lepsze zapchajdziury dla przedłużenia dzieciństwa na koszt rodziny na przeciętnym kierunku humanistycznym, ale kierunki wykształcające w nas umiejętności pożądane na rynku na daną chwilę wedle koniunktury zapotrzebowania na dane usługi. Przynajmniej przez najbliższą dekadę nie powinien zmienić się trend wzrostowy, gdzie wiodą prym prężnie rozwijające się gałęzie IT włączając w to programowanie, marketing internetowy, grafikę web design i wiele innych, dlatego jak najbardziej warto zainwestować w nie swój cenny czas, by w następstwie nie pożałować wyboru.

8. Jedynym sensownym powodem wyboru studiów nie powinno być dla nas samo wykształcenie, ale zyskanie wielu przydatnych, ciekawych znajomości i kontaktów, które w niedalekiej przyszłości będziemy w stanie oportunistycznie wykorzystać na naszą korzyść np. przy poszukiwaniu zatrudnienia. Ewentualnie rozwój zainteresowań, jeżeli mocno się daną dziedziną pasjonujemy i zamierzamy poszerzać horyzonty w tej materii czysto hobbystycznie.

Wykop Skomentuj13
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo