z lewej: PAP/Andrzej Lange/z prawej: By Kremlin.ru, CC BY 4.0
z lewej: PAP/Andrzej Lange/z prawej: By Kremlin.ru, CC BY 4.0

Nowe doniesienia o porozumieniu Rosji i Ukrainy. Przywracają nadzieję

Redakcja Redakcja Ukraina Obserwuj temat Obserwuj notkę 29
W środę "Financial Times" poinformował o projekcie układu pokojowego między Rosją a Ukrainą. — Projekt (...) zakłada wycofanie rosyjskich wojsk z zajętych terenów, rezygnację przez Ukrainę z wejścia do NATO i goszczenia zagranicznych baz oraz międzynarodowe gwarancje bezpieczeństwa — podało "FT".

Spore postępy w negocjacjach

Brytyjski dziennik, powołując się na osoby zaangażowane w rozmowy, poinformował, że Ukraina i Rosja poczyniły spore postępy w pracach nad projektem porozumienia. Negocjacje na jego temat rozpoczęto w poniedziałek.

"Financial Time" podkreśla jednak, że nadal pozostaje kilka przeszkód. Zalicza się do nich m. in. charakter zachodnich gwarancji bezpieczeństwa, których mogłyby udzieli USA, Wielka Brytania i Turcja, status terytoriów zajętych przez Rosję i prorosyjskich separatystów w 2014 roku czy status języka rosyjskiego na Ukrainie.

Według informacji podanych przez dziennik Ukraina nie jest przekonana, czy Rosja faktycznie angażuje się w rozmowy pokojowe, czy jedynie wykorzystuje je w celu zyskania czasu na przegrupowanie swoich oddziałów.

Zobacz też:

Ukraina bez sojuszów

Projekt porozumienia zakłada, że Ukraina zachowałaby swoje siły zbrojne, jednak byłaby zobowiązana do pozostania poza sojuszami wojskowymi, np. NATO oraz powstrzymania się od posiadania na swoim terytorium zagranicznych baz wojskowych. 

Jak zauważa "FT", choć w konstytucji Ukrainy jest zapis o staraniach o członkostwo w NATO, prezydent Wołodymyr Zełenski i jego współpracownicy coraz bardziej umniejszają szanse na wejście do sojuszu.

"Ukraiński model gwarancji bezpieczeństwa"

— Proponujemy "ukraiński model gwarancji bezpieczeństwa", który zakłada natychmiastowy i prawnie zweryfikowany udział w konflikcie po stronie Ukrainy szeregu państw-gwarantów, jeśli ktoś ponownie naruszy jej integralność terytorialną — powiedział "FT" doradca Zełenskiego, Mychajło Podolak. Dodał, że w ramach jakiegokolwiek porozumienia Ukraina "zdecydowanie zachowa własną armię", natomiast wskazał, że obecność zagranicznych baz już teraz jest wykluczona przez ukraińskie prawo.

Ciąg dalszy sporu o Krym i Donbas

— Największym punktem spornym pozostaje żądanie Rosji, aby Ukraina uznała aneksję Krymu w 2014 r. oraz niepodległość dwóch separatystycznych republik w Donbasie, czego Ukraina do tej pory odmawiała — pisze "FT".

Podolak zasugerował, że Ukraina jest gotowa rozdzielić tę kwestię.

— Terytoria sporne i konfliktowe to osobna sprawa. Na razie mówimy o gwarantowanym wycofaniu się z terytoriów, które są okupowane od początku operacji wojskowej 24 lutego — powiedział.

Ponadto dwie z osób, na które powołuje się "FT", powiedziały, że porozumienie zawiera też zapisy dotyczące praw dla języka rosyjskiego na Ukrainie. Jak przypomina gazeta, Rosja uzasadniała swoją inwazję koniecznością ochrony osób rosyjskojęzycznych na Ukrainie przed tym, co według niej jest "ludobójstwem" ze strony "neonazistów".

Stanowisko Ukrainy

Mychajło Podolak skomentował na Twitterze artykuł "Financial Times", podkreślając, że zawarto w nim jedynie rosyjskie stanowisko w tej sprawie. Zaznaczył, że strona ukraińska ma swoje własne postulaty, jednak na ten moment potwierdza jedynie zawieszenie broni, wycofanie wojsk rosyjskich i gwarancje bezpieczeństwa ze strony kilku państw.



RB


Czytaj dalej:

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj29 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (29)

Inne tematy w dziale Polityka