Miedwiediew wygadał się o kolejnych zakusach Rosji. Usunął wpis po kilku minutach

Na profilu Dmitrija Miedwiediewa w serwisie VKontakte pojawił się wpis, w którym stwierdził m. in., że "wszystkie narody, które zamieszkiwały niegdyś ZSRR znów będą żyły razem w przyjaźni i wzajemnym zrozumieniu". (fot. Flickr)
Na profilu Dmitrija Miedwiediewa w serwisie VKontakte pojawił się wpis, w którym stwierdził m. in., że "wszystkie narody, które zamieszkiwały niegdyś ZSRR znów będą żyły razem w przyjaźni i wzajemnym zrozumieniu". (fot. Flickr)
Na profilu byłego prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa w serwisie VKontakte pojawił się wpis, w którym oskarżył on władze Kazachstanu o ludobójstwo Rosjan. — Po wyzwoleniu Kijowa i wszystkich terenów Małej Rusi od band nacjonalistów głoszących wymyślony przez nich ukrainizm, Rosja znów stanie się zjednoczona, potężna i niezwyciężona — pisze rosyjski polityk. Biuro Miedwiediewa przekonuje, że wpis ten jest dziełem hakerów.

"Fatalny błąd zostanie naprawiony"

— Nikt nie powinien mieć wątpliwości, że fatalny błąd, który miał miejsce na początku lat dziewięćdziesiątych, zostanie naprawiony, nigdy nie będzie parad suwerenności i wszystkie narody, które zamieszkiwały niegdyś wielki i potężny Związek Radziecki, znów będą żyły razem w przyjaźni i wzajemnym zrozumieniu — napisał Miedwiediew na swoim profilu w serwisie VKontakte.

Polityk zapewnił, że Rosja nie będzie szczędzić "ani wysiłku, ani pieniędzy", aby to osiągnąć.

— I już zaczęliśmy iść tą drogą. Po wyzwoleniu Kijowa i wszystkich terenów Małej Rusi od band nacjonalistów głoszących wymyślony przez nich ukrainizm, Rosja znów stanie się zjednoczona, potężna i niezwyciężona — twierdzi Miedwiediew.

— Po tym, pod zjednoczoną ręką Moskwy, prowadzeni przez naród słowiański, przejdziemy do kolejnej kampanii na rzecz przywrócenia granic naszej ojczyzny, które, jak wiadomo, nigdzie się nie kończą. Wszystkie odebrane nam ziemie podlane były krwią naszych przodków, zdobytą w licznych bitwach na przestrzeni wieków. I nie zamierzamy ich nikomu cedować — zapewnia były prezydent Federacji Rosyjskiej.

"Dopóki nie przyjdą tam Rosjanie, nie będzie porządku"

Miedwiediew podkreśla, że przed 1801 rokiem "taki kraj jak Gruzja nie istniał" i pojawił się w granicach Imperium Rosyjskiego. Dlatego też "Północna i Południowa Osetia, Abchazja i pozostałe terytoria Gruzji mogą być zjednoczone tylko jako jedno państwo z Rosją".

Były prezydent Rosji nazwał również Kazachstan "sztucznym państwem", oskarżając go przy tym o ludobójstwo Rosjan.

— Nie zamierzamy przymykać na to oczu. Dopóki nie przyjdą tam Rosjanie, nie będzie porządku — powiedział Miedwiediew.

Po kilku minutach wpis polityka został usunięty, a jego biuro poinformowało, że jego profil został zhakowany.


RB

Czytaj: 

Lubię to! Skomentuj35 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka