Masz nieużywane mieszkanie? Zapłacisz nowy podatek

Rząd pracuje nad podatkiem od pustostanów. (fot. Pixabay)
Rząd pracuje nad podatkiem od pustostanów. (fot. Pixabay)
Ministerstwo Aktywów Państwowych chce wprowadzić nowy podatek, który dotyczyć będzie nieużywanych mieszkań. Tym samym płacić go będą musiały osoby posiadające więcej niż pięć lokali, trzymanych jedynie w celach spekulacyjnych.

Podatek od pustostanów

Nowa danina, którą rządzący chcą nałożyć na nieużywane mieszkania ma na celu wzmocnienie rynku najmu, gdzie wzmożony popyt zderza się z niską podażą.

Kilka dni temu podczas spotkania z wyborcami PiS Jarosław Kaczyński wspominał o potrzebie obłożenia pustostanów "znaczącą daniną". Wcześniej o pracach nad opłatą przy zakupie większych partii lokali wspominał premier Mateusz Morawiecki. Politycy już od jakiegoś czasu mówią o konieczności opodatkowaniu pustostanów i hurtowych zakupów mieszkań. "Rzeczpospolita" zauważa jednak, że brak precyzji i populistyczny ton tworzą napięcia na rynku nieruchomości.

Resorty walczą ze "spekulantami"

Sprawą zajmuje się resort rozwoju, który skupia się na hurtownikach najemców, czyli inwestujące w mieszkania na wynajem fundusze PRS oraz resort aktywów państwowych, który nastawiony jest na instytucjonalnych i indywidualnych "spekulantów". 

Dwa miesiące temu specjalny zespół doradców pokazał w Ministerstwie Aktywów Państwowych pierwsze analizy. Rozmówcy "Rz" wskazują, że prace trwają i najnowsze koncepcje mówią o tym, że nowym podatkiem objęte zostać powinny nie tylko osoby prawne, ale i fizyczne, posiadające więcej niż pięć pustostanów.

Daniną objęte byłyby też zakupy więcej niż pięciu mieszkań, o ile nie zostaną zasiedlone. Podatek miałby być rozliczany w cyklu rocznym. Jak zauważa "Rz", z uwagi na jego konstrukcję "istniałaby możliwość wprowadzenia przepisów w czasie roku podatkowego – przeciwnie do rozwiązań, które wymagałyby zmiany ustawy o podatkach dochodowych wraz ze stosownymi przepisami przejściowymi" — czytamy.

Podobne rozwiązanie ma miejsce w Irlandii

Podobne rozwiązanie ma miejsce na rynku irlandzkim. Władze w tym kraju podjęły próby poskromienia funduszy inwestycyjnych, tzw. cuckoo funds, masowo wykupujących domy. W związku z tym, transakcje nabycia co najmniej dziesięciu nieruchomości w ciągu 12 miesięcy objęte są 10-procentową opłatą skarbową.

Inny krokiem jest walka z pustostanami, w wyniku której wprowadzono wyższy podatek od nieruchomości, które są zamieszkiwane krócej niż 30 dni w roku.

RB

Czytaj dalej:

Lubię to! Skomentuj127 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka