Historyczne spotkanie podczas szczytu na Bali. Przywódcy USA i Chin podali sobie ręce

Xi Jinping i Joe Biden uścisnęli sobie dłonie, fot. Twitter/screenshot
Xi Jinping i Joe Biden uścisnęli sobie dłonie, fot. Twitter/screenshot
Od uścisku dłoni rozpoczęło się w poniedziałek pierwsze spotkanie prezydenta USA Joe Bidena i przywódcy Chin Xi Jinpinga na indonezyjskiej wyspie Bali. Wśród tematów rozmów wymienia się m.in. Ukrainę, Tajwan i rywalizację amerykańsko-chińską.

Spotkanie przywódców USA i Chin

Rozmowa w kuluarach szczytu przywódców państw grupy G20 jest pierwszym spotkaniem twarzą w twarz Bidena z Xi, odkąd ten pierwszy objął urząd prezydenta USA. Następuje w okresie narastających napięć pomiędzy dwiema największymi gospodarkami świata.

Chiński przywódca Xi Jinping powiedział w poniedziałek podczas spotkania z prezydentem USA Joe Bidenem, że Chiny i Stany Zjednoczone powinny potraktować historię jako lustro i pozwolić jej kierować przyszłością - podała państwowa agencja prasowa Xinhua.

Biden podkreślił, że zarówno on, jak i Xi, powinni pokazać światu, że USA i Chiny są w stanie „zarządzać różnicami”, jakie dzielą oba kraje, oraz poszukiwać obszarów współpracy.

Xi oświadczył natomiast, że jest gotowy na „szczerą i dogłębną wymianę opinii” z Bidenem. Wyraził nadzieję na przywrócenie dwustronnych relacji „na właściwy tor”.

Biden i Xi spotkali się na Bali

Przywódcy spotkali się w luksusowym hotelu Mulia w wypoczynkowej okolicy Nusa Dua na Bali. Biden jako prezydent USA rozmawiał z Xi pięciokrotnie przez telefon lub łącze wideo. Po raz ostatni spotkał się z nim twarzą w twarz jeszcze jako wiceprezydent USA.

- Znam Xi Jinpinga bardzo dobrze (…) Musimy tylko ustalić, gdzie są nasze czerwone linie” i „jakie są dla każdego z nas najważniejsze sprawy w nadchodzących dwóch latach – mówił w niedzielę Biden dziennikarzom na Bali.

- Zawsze byłem bezpośredni w rozmowach z (Xi)” i nigdy nie było błędów w ocenie naszych stanowisk – dodał amerykański prezydent, cytowany przez agencję Kyodo.

Eksperci: Przełomu w stosunkach amerykańsko-chińskich nie będzie

Oba kraje spierają się o szeroki wachlarz spraw, od kwestii handlowo-technologicznych, przez bliskie relacje Pekinu z Moskwą, po prawa człowieka, autonomię Hongkongu, status Tajwanu i wzrost aktywności wojskowej Chin na okolicznych morzach.
Jednak w ostatnich dwóch miesiącach zarówno Waszyngton, jak i Pekin, podejmowały „ciche wysiłki” na rzecz naprawy stosunków

– podała agencja Reutera, powołując się na anonimowych urzędników amerykańskich.

Zdaniem ekspertów spotkanie na Bali może ustabilizować sytuację i częściowo złagodzić napięcia, ale nie doprowadzi do przełomu w relacjach. Biały Dom ocenił, że najprawdopodobniej nie będzie wspólnego oświadczenia przywódców.

ja

Czytaj także:

Lubię to! Skomentuj27 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka