Mer Lwowa upamiętnia Stepana Banderę
Przypominamy. Stepan Bandera był przywódcą jednej z frakcji Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), której zbrojne ramię, UPA, jest odpowiedzialne za prowadzone od wiosny 1943 roku czystki etniczne ludności polskiej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej. Na zachodniej Ukrainie Bandera uznawany jest za bohatera ruchu narodowowyzwoleńczego. 1 stycznia przypada rocznica jego urodzin (w tym roku 114.). Jak przyznał mer Lwowa, w jego rodzinie co roku świętuje się urodziny Bandery.
"Biografia Stepana Bandery to historia niezłomności. Więzienia, obozy koncentracyjne, prześladowania - to wszystko było w jego życiu. Jednak nosił swoje przekonania z dumnie podniesioną głową. Na przykładzie Bandery wyrosło nowe pokolenie, które poszło na walkę z nową moskiewską hordą" - napisał Andrij Sadowy na Facebooku.
1 stycznia także naczelny dowódca ukraińskiej armii generał Wałerij Załużny zrobił sobie zdjęcie pod portretem Stepana Bandery, a Najwyższa Rada Ukrainy zamieściła tę fotografię na swoim koncie na Twitterze. Na wpis zareagowali politycy PiS.
Morawiecki: Ideolog tamtych zbrodniczych czasów
- Jesteśmy skrajnie krytyczni wobec jakiegokolwiek gloryfikowania Stepana Bandery, nie może tu być żadnego niuansowania. W następnej rozmowie z premierem Ukrainy Denysem Szmyhalem powiem o tym bardzo, bardzo jednoznacznie - zapowiedział premier Mateusz Morawiecki pytany o upamiętnienie Stepana Bandery przez parlament Ukrainy.
"Kiedy wybierając pomiędzy chlebem i wolnością naród opowiada się za chlebem, ostatecznie traci wszystko, w tym również chleb. Jeśli naród wybiera wolność, wówczas będzie miał chleb stworzony przez siebie i nikt mu go nie odbierze. (...) Całkowite i ostateczne zwycięstwo ukraińskiego nacjonalizmu nastąpi wówczas, gdy imperium rosyjskie przestanie istnieć" - przypomniano słowa Bandery na profilu Rady. "Aktualnie trwa walka z rosyjskim imperium. I te wytyczne Stepana Bandery są dobrze znane naczelnemu dowódcy sił zbrojnych" - dodano w mediach społecznościowych ukraińskiego parlamentu.
Premier Mateusz Morawiecki odniósł się do tych informacji na poniedziałkowej konferencji prasowej. - Nie ma tutaj żadnego niuansowania - jeśli Werchowna Rada przypomina tę postać, która była ideologiem tamtych zbrodniczych czasów, czasów wojny - przypomnijmy, że działo się to wszystko pod okupacją niemiecką, te straszne ukraińskie zbrodnie, dla całokształtu warto o tym też przypominać - w najmniejszym stopniu nie można się tutaj zgodzić na jakąkolwiek taryfę ulgową wobec tych, którzy nie chcą przyznać, że tamto straszne ludobójstwo było czymś niewyobrażalnym, i dokonać pełnej ekspiacji, pełnego przyznania się do win - oświadczył szef rządu.
Najnowsza piosenka o Banderze
Pod koniec listopada ukraińska piosenkarka „Kristonko” opublikowała utwór „Bandera”, w którym użyła między innymi słów "Naszym ojcem jest Bandera, Ukraina jest naszą matką".
ja
Czytaj dalej:
- Rządy PO wypunktowane. Premier na konferencji wskazał "osiągnięcia" Platformy
- Co łączy Iwonę Wieczorek z Zatoką Sztuki? Śledczy nadal pracują nad sprawą
- Fatalna wiadomość dla przedsiębiorców. Składki poszły w górę
- Orlen mógł sprzedawać tańsze paliwo wcześniej? "Doprowadzilibyśmy do kolejek na stacjach"



Komentarze
Pokaż komentarze (67)