14 obserwujących
124 notki
101k odsłon
  445   1

Biden w defensywie, neokoni atakują

Marc Thiessen, autor przemówień republikańskiego sekretarza obrony Donalda Rumsfelda oraz George'a W. Busha a także jeden z najbardziej znanych adwokatów stosowania przez amerykańskie tajne służby tzw. rozszerzonych metod przesłuchań czyli po prostu tortur, w swoim felietonie dla dziennika Washington Post zasugerował, że należałoby się zastanowić nad procedurą impeachmentu wobec Joe Bidena, gdyż, jak uważa, powołując się na informacje podane przez portal Axios, administracja Bidena uzależniła termin spotkania amerykańskiego prezydenta z Wołodymyrem Zełenskim od jego stosunku do budowy gazociągu Nord Stream 2.

Ów impeachment został zasugerowany przez amerykańskiego publicystę rzecz jasna pół żartem pół serio, gdyż porównał on w ten sposób tą sytuację do sytuacji w której procedurę impeachmentu wobec Donalda Trumpa wszczęto również po "ukraińskiej aferze" a mianowicie po tym, jak wyszło na jaw, że Trump uzależniał pomoc finansowaną dla Ukrainy od tego czy Zełenski sprawi, że tamtejsza prokuratura przyjrzy się interesom Huntera Bidena, syna obecnego prezydenta USA, właśnie w tym kraju.

image

Thiessen swoje tezy na temat tego, iż administracja Bidena uzależniała zgodę na wizytę ukraińskiego prezydenta w Białym Domu od jego zgody na dokończenie Nord Stream 2, oparł na doniesieniach amerykańskiego portalu Axios, które ten z kolei oparł na rzekomych odczuciach samych Ukraińców.

Warto w tym miejscu dodać, że portal Axios, na który powołuje się ten publicysta, został założony przez niejakiego Roya Schwartza. Roy Schwartz jest etnicznym Izraelczykiem, urodzonym w państwie syjonistycznym, którego ojciec był żołnierzem Izraelskich Sił Obronnych. I biorąc pod uwagę jego późniejszą karierę przedsiębiorcy zarządzającego wieloma firmami, zapewne nie skończył swojej kariery w armii w stopniu szeregowca. Jakby tego było mało, jednym z najważniejszych dziennikarzy Axios jest Barak Ravid, były funkcjonariusz ściśle tajnej jednostki izraelskiego wywiadu wojskowego - Unit 8200.

Krótko mówiąc portal Axios z daleka śmierdzi organem propagandowym izraelskiej armii. Więc biorąc pod uwagę sympatie Izraelczyków wobec poprzedniego prezydenta USA, trudno mówić w tym przypadku o jakimkolwiek obiektywizmie.

Thiessen, którego matka służyła jako kurier Armii Krajowej w trakcie Powstania Warszawskiego a następnie wstąpiła do Wojska Polskiego pod dowództwem brytyjskim, w swoim artykule-opinii porównuje działania administracji Donalda Trumpa oraz Joe Bidena względem Federacji Rosyjskiej. Po czym na koniec dochodzi do wniosku, że łagodna polityka Bidena wobec Rosji nie jest żadną zbrodnią ani wykroczeniem za które należałby się impeachment, lecz jak stwierdza, naleganie na to, aby Ukraina zezwoliła na dokończenie Nord Stream 2 jest czynem haniebnym.

No cóż, gdybym był naiwniakiem i wierzył, że na najwyższym szczeblu polityki istnieją jakieś wyższe uczucia, tym bardziej wobec innych narodów, o których przeciętny amerykański urzędnik wie tyle co Papuas o technologii wzbogacania uranu, to nawet byłbym skłonny uwierzyć w jego szczere intencje. Problem polega na tym, że człowiek ten znany jest z tego, że ma bardzo dobre dojścia do elit wywiadowczych USA, zwłaszcza do CIA. A czytając jego pracę pt. "Proszenie się o katastrofę: Jak CIA uratowała USA i jak Barack Obama zaprasza do kolejnego ataku" nie mogłem nie dojść do wniosku, że Pan ten jest po prostu adwokatem amerykańskiego wywiadu i stara się za wszelką cenę wybielać działalność służb specjalnych, nawet pomimo tego, iż były one krytykowane za program tortur przez takich polityków jak chociażby John McCain, który słynął ze swoich jastrzębich poglądów.

Tak więc tezy jakoby Biden prowadził w Europie Wschodniej politykę haniebną odbieram jako głos ogółu a przynajmniej części neokonserwatywnych elit amerykańskich, którym pierwsze miesiące rządów Bidena z pewnością nie mogą się podobać.

W polityce demokratycznej administracji, która luzuje napięcia względem Rosji, mimo głośnych okrzyków, że Putin jest mordercą, nie ma rzecz jasna żadnego zaskoczenia. Donald Trump mimo iż powierzchownie mogłoby się wydawać, że był politykiem prorosyjskim a co najmniej proputinowskim, w porównaniu z Bidenem był politykiem antyrosyjskim, na co z resztą uwagę w swoim felietonie zwraca Thiessen. Z kolei Biden, którego ekipa zapewniała o potrzebie dokręcania śruby "reżimowi" w Moskwie, po dojściu do władzy zdążyła przedłużyć traktat rozbrojeniowy NEW START, zawiesiła pomoc wojskową dla Ukrainy w kwocie 100 mln dolarów oraz zgodziła się na dokończenie gazociągu Nord Stream 2, który sprawia, że od momentu jego uruchomienia Rosja chcąc wywrzeć presję na Ukrainę poprzez odcięcie jej od dostaw gazu, nie będzie musiała specjalnie się przejmować zdaniem Europy zachodniej na ten temat.

Lubię to! Skomentuj3 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale