Czy rekonstrukcja rządu zakończy konflikt na linii Jarosław Kaczyński– Zbigniew Ziobro? fot. PAP/Radek Pieruszka
Czy rekonstrukcja rządu zakończy konflikt na linii Jarosław Kaczyński– Zbigniew Ziobro? fot. PAP/Radek Pieruszka

Sondaż: Ziobro i Kaczyński najgorzej ocenianymi członkami nowego rządu

Redakcja Redakcja Rząd Obserwuj temat Obserwuj notkę 55

Polacy w rządzie najlepiej oceniają premiera Mateusza Morawieckiego i szefa MON Mariusza Błaszczaka. Najgorsze oceny zebrali minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro i Jarosław Kaczyński - wynika z badania IBRiS, opublikowanego w "Rzeczpospolitej".

Zaprzysiężenie w cieniu koronawirusa

Po południu w ogrodach Pałacu Prezydenckiego odbędzie się uroczystość zaprzysiężenia nowych ministrów rządu Mateusza Morawieckiego, z wyjątkiem zakażonego koronawirusem Przemysława Czarnka, który ma być ministrem edukacji i nauki.

Pierwotnie uroczystość miała się odbyć w poniedziałek, jednak tego dnia rano Przemysław Czarnek poinformował, że ma dodatni wynik testu na obecność SARS-CoV-2. Uroczystość została przełożona o jeden dzień. Powołani przez prezydenta mają zostać zarówno nowi ministrowie, jak i ministrowie, których resorty zmieniły nazwę i zakres kompetencji.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński odbierze nominację na stanowisko wicepremiera. Oprócz niego w rządzie będzie trzech wicepremierów. Na dotychczasowym stanowisku pozostaje Jacek Sasin, który będzie kontynuował pracę jako wicepremier i minister aktywów państwowych. Na wicepremiera oraz szefa nowego resortu - Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu - powołany zostanie Piotr Gliński. Jarosław Gowin odbierze natomiast nominację na stanowisko wiceprezesa Rady Ministrów oraz ministra rozwoju, pracy i technologii.

Prezydent powoła też Tadeusza Kościńskiego na szefa Ministerstwa Finansów i Funduszy oraz Michała Kurtykę, który obejmie funkcję ministra klimatu i środowiska. Nominacje z rąk prezydenta odbiorą także: Marlena Maląg na szefa Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej oraz Grzegorz Puda na szefa Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Nominację na Ministra-Członka Rady Ministrów odebrać mają też Michał Cieślak (Porozumienie) oraz Michał Wójcik (Solidarna Polska).

Kaczyński i Ziobro rozpoznawalni, ale nielubiani

W sondażu IBRiS przeprowadzonym na zlecenie „Rz” zapytano badanych o stosunek do nominacji, zarówno "starych" ministrów, odbierających nominację po raz kolejny, jak i o debiutantów oraz o rozpoznawalność polityków.

"W kategorii rozpoznawalności bezapelacyjnie wygrywa prezes PiS Jarosław Kaczyński, nominowany na wicepremiera. Jedynie 2 proc. badanych zadeklarowało, że nie wie, o kogo chodzi. Ta rozpoznawalność jednak nie przekłada się na pozytywne oceny. Szef Zjednoczonej Prawicy ma wysoką liczbę, w porównaniu z wszystkimi członkami (in spe) nowego rządu, ocen negatywnych – 42,6 proc. Premier Morawiecki natomiast ma negatywnych ocen tylko 30,2 proc. Prezesa przebija tylko jego wewnętrzny przeciwnik, czyli Zbigniew Ziobro, lider Solidarnej Polski – 49,4 proc. wskazań negatywnych, oceniany najgorzej ze wszystkich nominowanych ministrów" - czytamy w "Rz".

- To cena, którą płaci za bujanie prawicową łódką, obrywa mu się ze wszystkich politycznych stron – ocenia w rozmowie z gazetą szef IBRiS Marcin Duma.

W badaniu zaznaczono, że Zbigniewa Ziobrę wiele osób rozpoznaje, a zaledwie 2,3 proc. respondentów nie wie, kim on jest. "Paradoksalnie więc, obaj politycy, którzy pozostają w konflikcie i najsilniej zaangażowani byli w ostatni kryzys w rządzie, są w podobnej sytuacji: świetnie znani wyborcom i otrzymujący w badaniu najgorsze oceny. Na tym tle dobrze wypada trzeci lider koalicyjnej partii, czyli Jarosław Gowin, szef Porozumienia, którego nie zna tylko 2,6 proc. badanych, a który ma negatywnych ocen 28,2 proc. On z kolei ma jednak problem ze znalezieniem poparcia we własnym obozie: wśród wyborców Zjednoczonej Prawicy dobrze ocenia go tylko 44 proc. Dla porównania Zbigniewa Ziobrę – 69 proc., wicepremiera Piotra Glińskiego – 66 proc., a prezesa Kaczyńskiego 76 proc" - zauważa "Rzeczpospolita".

Duża sympatia Polaków do premiera

Wskazuje, że premier Mateusz Morawiecki "nie tylko ma świetną rozpoznawalność i stosunkowo niewiele ocen negatywnych (30,2 proc.), ale wygrywa i ranking pod względem ocen pozytywnych, których zbiera 43,2 proc". - Posiada też stosunkowo liczną grupę wskazań neutralnych – 24,9 proc., a w polityce to też jest ważny zasób – zauważa Duma.

Drugie miejsce w kategorii ocen pozytywnych w sondażu zajmuje Mariusz Błaszczak – ma ich 39,2 proc. "Za nim na podium znalazł się Adam Niedzielski (38,3 proc.) – nowy minister zdrowia, który objął swoją tekę zaledwie półtora miesiąca temu. Dopiero kolejne miejsce przypada prezesowi Kaczyńskiemu, którego nominację dobrze ocenia 38 proc. respondentów. Co ciekawe, premiera Morawieckiego dobrze ocenia więcej kobiet (51 proc.) niż mężczyzn (36 proc.). Także prezes Kaczyński cieszy się lepszymi ocenami u kobiet – 43 proc. pozytywnych wobec 33 proc. wśród mężczyzn" - czytamy w gazecie.

Szef IBRiS komentując wyniki badania stwierdza, że poparcie dla nominacji w nowym rządzie wynika z mocnych podziałów politycznych. - Przyjrzyjmy się wynikom Morawieckiego, Kaczyńskiego czy Błaszczaka – górną ich granicą jest poparcie dla PiS. Są i ministrowie, którzy wzbudzają emocje. Protesty wzbudzała nominacja dla Przemysława Czarnka na ministra edukacji. Polityk ma stosunkowo wiele osób, które go nie znają (21,9 proc.), ale wśród reszty zbiera oceny umiarkowanie dobre – 30,2 proc. pozytywnych i 34,7 proc. negatywnych. To wynika także z tego, że osoby interesujące się stale polityką są w mniejszości – analizuje Marcin Duma.

ja

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj55 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (55)

Inne tematy w dziale Polityka