Ważą się losy "Lex TVN". Burzliwe obrady komisji sejmowej

Posiedzenie sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu. fot. PAP/Marcin Obara
Posiedzenie sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu. fot. PAP/Marcin Obara
Nad projektem tzw. lex TVN dyskutują członkowie sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu. Poprawkę do noweli złożył m.in. poseł Marek Suski, który domaga się umieszczenia w projekcie zapisu określającego podmioty zagraniczne, których nie obejmą zmiany w ustawie.

Posiedzenie komisji rozpoczęło się od wniosku wiceprzewodniczącej Iwony Śledzińskiej-Katarasińskiej z Koalicji Obywatelskiej o zdjęciu z porządku obrad projektu nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji.

- To jest symboliczne, że twarzą rzekomej obrony wolności mediów PO jest pani Śledzińska-Katarasińska, która uczestniczyła w komunistycznych, antysemickich nagonkach w 1968 r. To absolutnie niedopuszczalne, żeby pani uczestniczyła w debacie na temat wolności mediów. Była pani zanurzona w komunistyczny system. Jest pani ostatnią osobą, która będzie pouczać polskich posłów na temat tego, jak powinny funkcjonować media - zarzucił Śledzińskiej-Katarasińskiej Janusz Kowalski (Solidarna Polska). Posłowie opozycji domagali się reakcji od przewodniczącego komisji Piotra Babinetza, ale do niej nie doszło.

Wniosek posłanki Śledzińskiej-Katarasińskiej został odrzucony w głosowaniu. Po głosowaniu posłowie przystąpili do dyskusji nad pierwszymi punktami porządku obrad: sprawozdaniem z działalności KRRiT oraz Rady Mediów Narodowych.

Poseł KO Michał Szczerba zadał pytanie o wizytę posła Marka Suskiego w siedzibie KRRiT, kiedy Rada głosowała nad koncesją dla TVN24.

- Do tej pory nie otrzymaliśmy notatki dotyczącej spotkania Marka Suskiego w KRRiT. Z taką sytuacją, presją, próbą ingerencji w posiedzenie KRRiT mieliśmy do czynienia po raz pierwszy - stwierdził poseł Szczerba.

- Nie brałem udziału w obradach, konsultowałem projekt ustawy. Nie ma mowy o żadnych naciskach. No, naciskałem, na taki guzik od windy - odparł Marek Suski.

Prace nad poselskim projektem nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji rozpoczęły się od wniosków formalnych. Zarządzono wspólne głosowanie nad wnioskami formalnymi o odroczenie obrad. Zostały one odrzucone.

Czytaj też:

Marek Suski uzasadnia projekt "Lex TVN"

- Projekt wzbudza wielkie kontrowersje, moim zdaniem przesadne, bo tylko doprecyzowuje regulacje, które już są - stwierdził poseł Suski uzasadniając projekt nowelizacji. - Problem polega na tym, że przepisy są na tyle nieprecyzyjne, że można je różnie interpretować. Przepisy mają umożliwić przeciwdziałanie przez KRRiT wejścia na polski rynek podmiotów z krajów spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego - dodał.

- Mamy w ostatnim okresie agresywny atak na Polskę. Mieliśmy elementy wojny informacyjnej, hybrydowej, włamania na konta ministrów. Nie jest wykluczone, że wrogie wobec Polski państwa mogłyby wejść na nasz obszar wykupując jakąś stację telewizyjną, radio, gazety, czy portale i szerzyć nieprawdę. Dlatego trzeba zabezpieczyć Polskę przed takimi wydarzeniami - mówił Suski.

- Uszczelniamy przepisy. Cała reszta dorabianej ideologii jest przesadna. To stricte gospodarcza ustawa, która ma chronić polski i europejski rynek - zapewniał Suski.

image
Posiedzenie sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu. fot. PAP/Marcin Obara

Śledzińska-Katarasińska: ten projekt łamie konstytucję

- Komisja odrzuciła wniosek o zapoznanie się z ekspertyzami prawnymi, odrzuciła wniosek o zaproszenie ministra spraw zagranicznych, o zapoznanie się z opinią ministra właściwego do spraw gospodarki. Nie ma możliwości spojrzenia na ten projekt merytorycznie - stwierdziła posłanka KO, wiceprzewodnicząca komisji Iwona Śledzińska-Katarasińska. - Ten projekt łamie konstytucję i godzi w gospodarcze stosunki Polski - oceniła. Dodała, że dołącza się do wniosków o odrzucenie projektu w całości.

- Czy agresywny atak przedstawiają Stany Zjednoczone? Discovery? Panie Suski, co pan wygaduje? - mówiła posłanka Joanna Scheuring-Wielgus.

- To jest zamach na TVN i wypowiedzenie dyplomatycznej wojny Stanom Zjednoczonym. Czy pan, panie Suski, zastanawiał się nad konsekwencjami tej wojny? - stwierdził poseł PSL Jarosław Rzepa.

- Ta ustawa jest elementem egzekucji wolnych mediów. Ma za zadanie zlikwidować stację, która dostarcza rzetelnych informacji - mówił poseł z koła Polska 2050 Mirosław Suchoń. - To jest akt gospodarczy? Gospodarczo można to porównać do skoku na główkę do pustego basenu - ocenił.

- Przypomina mi się gest Joanny Lichockiej. Wydaje się, że właśnie to robicie dzisiaj polskiemu społeczeństwu - stwierdził poseł KO Cezary Tomczyk. Wyliczał też materiały TVN o różnych aferach powiązanych z ludźmi z PiS. - Tego byście się państwo nie dowiedzieli, gdyby nie dziennikarze TVN - ocenił. Dodał, że jego zdaniem "chodzi dzisiaj o uciszenie kluczowego świadka". -  Chcecie uciszyć wolność słowa w Polsce, bo to jest kluczowy świadek tego, co robicie - dodał.

Lubię to! Skomentuj51 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka