Bojanowski wraca do Polski
W piątek dziennikarz poinformował za pośrednictwem Instagrama o powrocie do Polski po trzech tygodniach pobytu w Ukrainie, skąd Bojanowski relacjonował przebieg wojny z Rosją.
— Po trzech tygodniach wracamy do Polski, do domów, na które nie spadają bomby i rakiety, gdzie nie słychać wybuchów i strzałów, gdzie nasze rodziny, za którymi bardzo tęsknimy, nie siedzą co noc w strachu w zimnych piwnicach — napisał Bojanowski.
Zobacz też:
- Atak Rosjan 30 km od polskiej granicy
- Oskarżony o szpiegostwo na rzecz Rosji tłumaczem Pierwszej Damy. Wyjaśnienia organizatora
Bojanowski: Bezsilność, żal i złość
Przez ostatnie tygodnie, Bojanowski relacjonował m. in. sytuację w Kijowie. W jego reportażach można było zobaczyć szkody wyrządzone przez Rosjan czy codzienność ludzi dotkniętych wojną. Dziennikarz pokazywał też przygotowania stolicy Ukrainy do obrony.
— Czuję bezsilność, żal i złość. Wielki szacunek i współczucie. Obiecuję, że Was nie zostawimy — napisał dziennikarz.
Materiały z Ukrainy przygotowywane były wraz z operatorem Kamilem Struzikiem i producentem Marcinem Piankowskim, którzy również wrócili do Polski.
RB
Czytaj dalej:
- Rosjanie atakują coraz bliżej granicy Ukrainy z Polską
- Paulo Coelho skomentował kryzys na Ukrainie. Fani są w szoku. Nawet polscy politycy
- Jest już pierwsza Ukrainka, której nadano PESEL w nowej procedurze
- Polska centrala Leroy Merlin w kontrze do francuskiego właściciela sieci
- Polacy i Ukraińcy blokują przejście graniczne z Białorusią. „TIR-y jadą do Rosji”



Komentarze
Pokaż komentarze (72)