0 obserwujących
85 notek
91k odsłon
108 odsłon

Anatolij Golicyn. Rozdział 25. Faza finałowa i kontrstrategia Za

Wykop Skomentuj1

Stosunki chińsko-sowieckie
„Liberalizacji” w Związku Sowieckim mogłoby towarzyszyć pogłębianie się rozłamu chińsko-sowieckiego. Konsekwencjami tego mogłoby być zerwanie stosunków handlowych i dyplomatycznych i wzrost widowiskowych incydentów granicznych a może nawet głębszych wtargnięć na terytorium przeciwnika, podobnych do chińskiej „inwazji” na Wietnam w roku 1979 – inwazji, która równie dobrze mogła służyć za ćwiczenia do przyszłych operacji chińsko-sowieckich.
Pogłębianie się rozłamu mogłoby zaostrzyć „strategię nożyczek”. Mogłoby podziałać na Stany Zjednoczone i inne ocalałe narody konserwatywne, jako bodziec do zawarcia ściślejszego przymierza z Chinami, przeciwko sowiecko-socjalistyczno-europejskiej koalicji. Współpraca wojskowa byłaby częścią tego przymierza i Chiny mogłyby posunąć się aż do zaoferowania baz, w zamian za pomoc w rozbudowie ich potencjału wojskowego. Zapowiedzią tego mogą być, i w takim kontekście powinny być analizowane, umowy w sprawie baz wojskowych między Stanami Zjednoczonymi a Somalią i Egiptem. Zerwanie stosunków dyplomatycznych między Związkiem Sowieckim a Chinami mogłoby skomplikować, lecz nie przerwać procesu polityki koordynacji pomiędzy nimi. Te dwa państwa mają już za sobą dwadzieścia lat zdobywania doświadczenia i wzajemnego zaufania w przeprowadzaniu fałszywego rozłamu. Stabilnie funkcjonujące chińsko-sowieckie kontakty dwustronne – polityczne, dyplomatyczne i ekonomiczne – mogłyby nadal być wykorzystywane w celu koordynowania chińsko-sowieckich działań dezinformacyjnych, związanych z rozłamem. Przerwanie tych kanałów mogłoby stać się przeszkodą, lecz było wystarczająco dużo czasu, na przygotowanie alternatywnych rozwiązań problemu koordynacji. Po zerwaniu sowiecko-albańskich stosunków dyplomatycznych w 1960 roku, nie nastąpiło zerwanie relacji między Albanią a wszystkimi pozostałymi komunistycznymi państwami Europy Wschodniej. Podążając więc za takim precedensem, można by oczekiwać, że Rumunia i Jugosławia utrzyma-ją swoje przedstawicielstwa w Pekinie, nawet gdyby Sowieci stamtąd mieli się wycofać, lub zostać „wyrzuceni”. Chińsko-sowiecka koordynacja mogłaby być przeprowadzana, do pewnego stopnia, przez rumuńskich i jugosłowiańskich pośredników. Zachodzi także możliwość, iż przez cały czas istnieją kanały tajnej komunikacji pomiędzy Związkiem Sowieckim a Chinami, które są nie-dostępne dla Zachodu. Ponadto jest prawdopodobne, że istnieją i funkcjonują tajne centrale Bloku, których personel składa się z wysokich rangą przedstawicieli państw komunistycznych, i aluzje na ten temat uczyniono już w powyższym tekście.

Trzeci Świat
Sprzymierzenie się Związku Sowieckiego i Europy Wschodniej z socjalistyczną Europą Zachodnią mogłoby posłużyć do wywierania potężnego wpływu na partie socjalistyczne i związki zawodowe Trzeciego Świata. Niektóre z pozostałych konserwatywnych krajów Trzeciego Świata zostałyby silnie przyciągnięte w kierunku orientacji socjalistycznej. Opór przeciwko komunizmowi ze strony międzynarodówki socjalistycznej zostałby zastąpiony połączonymi komunistyczno-socjalistycznymi dążeniami do zdobycia wpływów w Trzecim Świecie, popartymi świadczoną tam pomocą ekonomiczną. Miałoby to daleko idące konsekwencje, zwłaszcza jeśliby pomoc amerykańska dla krajów Trzeciego Świata została ograniczona wskutek głębokiej depresji gospodarczej w USA. Sowiecka ropa i zboże mogłyby zostać użyte z pomyślnym efektem. Wybitny latynoamerykański strateg komunistyczny Arismendi, przewidział w swoim artykule na temat Nikaragui, że dojdzie do międzynarodowej solidarności między socjalistami i komunistami, we wspieraniu „narodowo-wyzwoleńczej” walki w Ameryce Łacińskiej.2 Kuba, która mogłaby pójść w ślady sowieckiej, przykładowej „liberalizacji” (emigracja kubańska lat osiemdziesiątych mogłaby być częścią przygotowań do takiego ruchu), odgrywałaby aktywną rolę w tej walce wyzwoleńczej. Ci przywódcy ruchu państw niezaangażowanych, którzy są ściśle po-wiązani z krajami komunistycznymi, staraliby się wpłynąć na resztę niezaangażowanych, propagując wspólne akcje z komunistami i socjaldemokratami, w imię wspólnych interesów: do-prowadzenia do rozbrojenia Stanów Zjednoczonych i zredukowania ich roli jako światowej potęgi; do izolowania Izraela, Afryki Południowej i Chile, oraz do popierania ruchów wyzwoleńczych w Ameryce Łacińskiej, w południowej części kontynentu afrykańskiego i na Bliskim Wschodzie, ze szczególnym uwzględnieniem OWP.3 Różnorodne międzynarodowe platformy polityczne, takie jak Organizacja Narodów Zjednoczonych, Organizacja Jedności Afrykańskiej oraz Komisja Brandta do spraw Północ-Południe – byłyby wykorzystywane do wywierania nacisków politycznych i ekonomicznych, włącznie z odmową dostarczania ropy naftowej, o ile taki wariant dałoby się za-stosować. W pozorowanym współzawodnictwie ze Związkiem Sowieckim, również Chiny zwiększyłyby swoją aktywność w Trzecim Świecie. Stany Zjednoczone byłyby inspirowane do powiększania i umacniania wpływów Chin i ich wspólników takich jak Egipt, Somalia i Sudan, jako zapory dla sowieckiej ekspansji. To amerykańskie poparcie znacznie ułatwiłoby Chinom otwarcie się na wszelkie manewry i nawiązywanie fałszywych przymierzy, z Tajlandią, z krajami muzułmańskimi takimi jak Pakistan, Iran, Egipt, Arabia Saudyjska czy inne konserwatywne kraje arabskie. Otworzyłoby im także drzwi do penetracji Ameryki Łacińskiej. Sowiecka okupacja Afganistanu została wykorzystana przez Chińczyków do utrwalenia ich pozycji w Pakistanie. Analizując taką ich taktykę, należy się spodziewać więcej przypadków wtrącania się Sowietów i Chińczyków w sprawy sąsiednich krajów. Chińsko-sowiecka „rywalizacja” nie przeszkodziła zwycięstwu komunistów w Wietnamie. Nie przeszkodzi też w penetrowaniu przez Chiny Trzeciego Świata. Rzecz oczywista, że jeśli Trzeci Świat miałby zostać podzielony na obozy prosowiecki i prochiński, to odbędzie się to kosztem interesów Stanów Zjednoczonych oraz ocalałych zachodnich narodów konserwatywnych. Finałowym rezultatem wspierania chińskich wpływów w Trzecim Świecie byłoby ukształtowanie się tam dodatkowych, w stosunku do obecnego stanu rzeczy – reżimów, wrogo nastawionych wobec Zachodu.

Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale