48 obserwujących
902 notki
460k odsłon
  318   0

Gigantyczna globalna mistyfikacja terrorystyczna

Sytuacja ogólnoświatowa jest niezwykle zła i nie jest to dziełem przypadku, gdyż te ostatnie nie mogą występować jednocześnie wszędzie. Bezpośrednią przyczyną tego stanu rzeczy jest fakt opanowania światowych elit przez globalną oligarchię finansową. Niemniej jednak źródło tego znajduje się w ogólnej kondycji społeczeństw.

W tak zwanych „demokracjach”, obywatele przez dekady wybierają tych samych „polityków”, których zakłamane gęby recyrkulują oligarchowie na okrągło w zmieniających się jak w kalejdoskopie „koalicjach” lub „partiach”. Wyborcy ze spokojem akceptują fakt, że „politycy” są kłamcami, że nigdy nie dotrzymują obietnic przedwyborczych i dbają jedynie o swój własny interes. Nie zraża to większości elektoratu do oddawania na nich swych głosów.

Światowa opinia publiczna z obojętnością odnosi się do takich oficjalnie potwierdzonych „pomyłek”, jak „obecność broni masowego rażenia” w Iraku, która stała się powodem rozpętania agresywnej wojny i śmierci milionów niewinnych ofiar. Nikt nie podniósł głosu o ukaranie tych którzy tą „pomyłkę” spowodowali. Dalej zajmują eksponowane stanowiska, kłamią i szkodzą ludzkiemu rodowi.

Można jeszcze zrozumieć, że społeczeństwo nie pojmowało naukowych dowodów negujących oficjalną wersję „zamachów terrorystycznych” z 11 września w USA, zorganizowanych przez miejscowe służby specjalne w celu stworzenia pretekstu do likwidacji, gwarantowanych konstytucją, swobód obywatelskich, ale jak pojąć „casus koronawirusa”?

W tym artykule https://www.anti-empire.com/elvis-was-king-eisenhower-was-president-and-116000-americans-died-in-a-pandemic-and-1-1-million-worldwide/ , autor porównuje efekty ciężkiego sezonu grypowego w USA i na świecie w 1957 roku z obecną „pandemią”. Według oficjalnych statystyk dzisiejszych i ówczesnych epidemia 57 roku była znacznie bardziej niszczycielska. Nikt jednak nie „dławił gospodarki”, nie wdrażał „społecznego dystansu”, nie terroryzował obywateli. Na estradach i zabawach szalał król rocka Elvis i tysięczne tłumy jego wielbicieli. Ludzie wykonywali swą pracę i tłoczyli się w miejscach publicznych, a pomimo to na ulicach nie walały się trupy „ofiar epidemii”.

Dziś obywatele, bez słowa krytyki, czy choćby zainteresowania swym własnym losem, bezmyślnie i bezwolnie wypełniają wszelkie, nawet najbardziej absurdalne, polecenia władz. Jak to się stało?

Obok ogólnego obniżenia intelektu związanego z nadużywaniem elektronicznego wirtualnego świata, ludzie zatracili naturalną cechę jaką jest rozumienie pojęcia PRAWDY. Kłamstwo zawsze budziło w ludziach odruchy sprzeciwu, przynajmniej w tych przypadkach, gdy nie byli oni osobiście zainteresowani jego propagacją.

Dziś mamy tylko FAKTY: fakty medialne, fakty propagandowe, fakty polityczne, fakty osobiste, które zmieniają się dowolnie w zależności od indywidualnych i zbiorowych potrzeb. Jaka prawda? Co to takiego?

Rządząca światem oligarchia, która intencjonalnie do takiego stanu rzeczy doprowadziła ludzkość, z szatańskim okrucieństwem znęca się nad swymi poddanymi, wprowadzając „ograniczenia sanitarne”, niszcząc podstawy ich bytu przez „dławienie gospodarki” i konstruuje globalne państwo policyjne za pomocą tzw. „społecznego dystansu”. I nikt nawet tego nie zauważa!

Dotychczas można było jedynie domniemywać (np. na podstawie wyników wyborów) co u kogo jest w głowie i w jakim procencie populacji; dziś wystarczy rozejrzeć się wokół i wszystko staje się jasne.

Dzięki wprowadzeniu globalnego nakazu zakładania masek w miejscach publicznych, jednym rzutem oka możemy oszacować stopień zniewolenia populacji. Oczywiście maski nie mogą ochronić nikogo przed żadnym wirusem, a jedynie przed możliwością nakichania sąsiadowi w twarz, dają jednak możliwość oceny tego co kryje się w głowach ich użytkowników; to znaczy nicości.

Z informacji medialnych wiadomo, że nie ma na świecie większych prób przeciwstawienia się tej gigantycznej globalnej mistyfikacji terrorystycznej, niszczącej byt i przyszłość dosłownie WSZYSTKICH!

Obserwując na ulicach polskich miast jej obywateli, konstatuje się praktycznie 100% podporządkowanie nakazom władz, które nawet nie muszą zdobywać się na wysiłek wdrażania swych zarządzeń, jak to miało miejsce z ZOMO w czasie stanu wojennego.

Za kilka miesięcy obywatele nie tylko zapomną czemu założono im kagańce, ale nawet to, że w ogóle kiedyś poruszali się bez nich. Teraz tylko trzeba będzie wpiąć ich w elektroniczną smyczę i cały proces totalnego zniewolenia zostanie zakończony i to bez jednego słowa sprzeciwu ze strony ofiar!

Tak fenomenalnych efektów tresury nie można by oczekiwać po żadnym zwierzęciu. Stado pobekując aprobująco tłoczy się w kierunku bram piekielnych. I takie górnolotne określenie jest w tym tragicznym momencie na miejscu. Biada tym nielicznym, którzy zdając sobie sprawę z powagi sytuacji spychani są wraz ze stadem w otchłań piekielną.

https://wordpress.com/view/drnowopolskipolskapanorama.home.blog


Lubię to! Skomentuj6 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale