4 obserwujących
115 notek
97k odsłon
3081 odsłon

Sukces czy porażka w warszawskich szkołach?

Wykop Skomentuj70

Gdy parę tygodni temu rozkręcano aferę w związku z brakiem miejsc w szkołach średnich, winny był rząd. Teraz, kiedy miejsca się znalazły, dziękować należy samorządowi.

Według „Gazety Wyborczej” po zakończeniu pierwszego etapu rekrutacji do szkół średnich w Warszawie pozostało trzy i pół tysiąca wolnych miejsc w liceach (*). Do tego trzeba doliczyć ponad dwa tysiące wolnych krzeseł w technikach. Jeżeli zestawić to z liczbą trzech tysięcy dwustu uczniów, którzy po pierwszym etapie zostali bez szkoły, to okazuje się, że najwyraźniej problemu z kontynuacją nauki nie ma.

Wobec tego zestawienia najciekawiej brzmi komentarz pani Doroty Łobody, przewodniczącej komisji edukacji w Radzie Warszawy: „Samorząd stanął na wysokości zadania i znalazł wystarczającą liczbę miejsc”.

Kto w takim razie był odpowiedzialny za liczbę miejsc w szkołach? Samorząd czy rząd? Bo jeszcze w ubiegłym tygodniu ta sama, cytowana wyżej „Gazeta Wyborcza” biła na alarm o totalnej blokadzie w szkołach i pogrzebanych marzeniach dzieci. Jeżeli wtedy za blokadę odpowiadał rząd, to dlaczego teraz, za sukces odpowiada nagle samorząd?

Dla osób, które niespecjalnie interesowały się tematem, jak autor niniejszych słów, taka zmiana narracji jest zupełnie niespodziewana. Chociaż w sumie to nie do końca, bo sukces ma wielu ojców, a porażka jest sierotą. Tylko po jakie licho była potrzebna ta cała histeria sprzed tygodnia, dwóch? Czyżby w roku wyborczym naprawdę nie dało się już o niczym spokojnie porozmawiać?

*
http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,25027808,rekrutacja-do-szkol-srednich-ponad-6-2-tys-wolnych-miejsc.html

Wykop Skomentuj70
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo