5 obserwujących
125 notek
109k odsłon
1631 odsłon

Ekologiczne androny Papieża Franciszka

Wykop Skomentuj64

Różnica między papieżem Franciszkiem a jego poprzednikami polega głównie na tym, że obecny Pontifex wypowiada się na tematy, o których nie ma zielonego pojęcia. Bardzo dobitnie pokazuje to niedawny wywiad udzielony włoskiej gazecie (*).

Papież opowiada w nim między innymi o tym, co w kwestii ochrony środowiska poruszyło go najbardziej, a mianowicie „Dzień Długu Ekologicznego”. Cytat: „29 lipca wyczerpaliśmy wszystkie zasoby odnawialne roku 2019. Od 30 lipca zaczęliśmy konsumować więcej zasobów niż te, które planeta regeneruje w ciągu roku.”

Nie da się nazwać tego inaczej, niż pleceniem andronów. O jakich zasobach mówił Papież? O energii słonecznej? Wiatrowej? Energii pozyskiwanej z elektrowni ustawionych na rzekach, zaporach i tych, które wykorzystują energię morskich fal? Żadna z tych rodzajów energii nie ulega wyczerpaniu. To jest przecież energia - z definicji - odnawialna!

Jeśli zatem chwilę się zastanowić, to wypowiedź Franciszka brzmi niestety tak, jakby przeczytał jeden czy drugi pamflet „ekologiczny” i w dodatku zrozumiał z tego piąte przez dziesiąte. Byłoby to nawet zabawne, gdyby ta fragmentaryczna wiedza nie legła u podstaw jednej encykliki i nie była również fundamentem nowego synodu. Dotychczas papieże mówili o stosunkach społecznych w oparciu o Pismo Święte. Teraz najwidoczniej katolicką naukę trzeba uzupełnić o przesłania z ekologicznych opracowań.

Obserwując poczynania Papieża chciałoby się westchnąć: i nie wódź nas na pokuszenie, ale niestety Franciszek akurat ten fragment nakazał zmienić we włoskiej wersji „Ojcze nasz”.

*
https://www.gosc.pl/doc/5764209.Franciszek-zaniepokojony-narastaniem-suwerenizmu-i-nacjonalizmu

Wykop Skomentuj64
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo