Cichanouska: Nie wykorzystujmy bólu konkretnych osób w celach politycznych

Liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska (C) i europoseł Robert Biedroń (P). Fot. Maciej Kulczyński
Liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska (C) i europoseł Robert Biedroń (P). Fot. Maciej Kulczyński
Swiatłana Cichanouska: Jako białoruscy opozycjoniści staramy się spotykać ze wszystkimi siłami politycznymi.

Białoruska opozycjonistka była proszona o komentarz do wpisu wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego. 

Polecamy:

Terlecki zły na Cichanouską. Poszło o Campus Polska Trzaskowskiego

Burza po słowach Terleckiego o Cichanouskiej. Marszałek Sejmu: „Wyjaśniam oburzonym...”

Cichanouska o wpisie Terleckiego

– Jest to dosyć dziwna sytuacja, ponieważ staramy się spotykać ze wszystkimi siłami politycznymi. Białoruś tak naprawdę powinna łączyć, a nie dzielić. W krajach demokratycznych co do Białorusi wszystkie partie polityczne łączy konsensus i mają jedną wspólną opinię do tego, co się tak naprawdę na Białorusi dzieje. Szczerze powiedziawszy nie wiem, jak to skomentować – powiedziała Cichanouska.

Podkreśliła, że białoruskiej opozycji potrzebne jest obecnie każde wsparcie.

– Chciałabym podziękować zarówno prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej Andrzejowi Dudzie, jak i władzom Warszawy, władzom Wrocławia za to wsparcie, które mamy z ich strony. I nie warto manipulować tą sytuacją, która obecnie ma miejsce na Białorusi, ponieważ to są męki, to są tortury, cierpienia konkretnych ludzi – powiedziała.

Cichanouska o Protasiewiczu

W sobotę na konferencji prasowej we Wrocławiu Swiatłana Cichanouska podkreśliła, że podobnych nagrań z opozycjonistami czy więźniami politycznymi było w przeszłości już wiele i zwykle były one zmanipulowane.

Swiatłana Cichanouska oceniła, że nie powinno się teraz rozmawiać o nagraniach wideo opublikowanych z Ramanem Protasiewiczem przez białoruskie władze. – Teraz powinniśmy rozmawiać o tym, jak uwolnić więźniów politycznych na Białorusi - powiedziała opozycjonistka.

– Chciałabym, by ta osoba spojrzała w oczy mamy Ramana, w oczy moich dzieci. Więc naprawdę nie wykorzystujmy bólu konkretnych osób w celach politycznych" - powiedziała Cichanouska.

Historia znana na cały świat

– Ta historia z Ramanem jest już znana na cały świat. Chcę powiedzieć, że Łukaszenka postrzega go jako wroga osobistego, więc nie bał się nawet wywołania międzynarodowego skandalu, by po prostu się zemścić na Ramanie. Wiadomo, że pojawiło się wideo z Ramanem Pratasiewiczem, ale myślę, że jedynym celem reżimu było to, żeby ludzie zaczęli Ramana po prostu osądzać – powiedziała Cichanouska.

Podkreśliła, że żadna osoba tak naprawdę nie może tego robić, gdyż nie wiadomo, w jakich warunkach, pod jaką presją, a nawet "jakich tortur doznaje zarówno Raman, jak i pozostali więźniowie polityczni".

– Pojawienie się takiego wideo nie jest pojedynczym przypadkiem. Wcześniej też były przypadki pojawienia się takich nagrań z innymi osobami w mediach propagandowych. Więc teraz musimy rozmawiać nie o zawartości tych nagrań, lecz o tym, jak uwolnić więźniów politycznych, którzy znajdują się teraz w więzieniach na Białorusi – powiedziała Cichanouska.

KW

Czytaj dalej:

Cichanouska: Wpis Terleckiego bardzo dziwny

Maja Staśko zapytała Olgę Tokarczuk o hejt. "Można się tylko ubrudzić"

Powrót Tuska. „Gazeta Wyborcza” przedstawia możliwe scenariusze

Jana Szostak znów krzyczy!

Prof. Gielerak o szczepieniu najmłodszych: Nie zasłaniajmy się dziećmi w walce z wirusem

Lubię to! Skomentuj36 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka